Certyfikacja FORCEVAL dla Komponentu Lotniczego "JASTRZĄB"

Znajdą się tutaj informacje o ważniejszych przedsięwzięciach w Bazie Lotniczej Poznań Krzesiny

Moderatorzy: Sawicz, Xlem, Drzemi

Awatar użytkownika
raptorek
Super aktywny
Super aktywny
Posty: 548
Rejestracja: 16 kwie 2011, 13:16
gadu: 10595976
skype: nastiaa
Lokalizacja: Swarzędz / Zalasewo

Certyfikacja FORCEVAL dla Komponentu Lotniczego "JASTRZĄB"

Post autor: raptorek »

W dniu dzisiejszym podano wyniki z trwającej ponad tydzień certyfikacji FORCEVAL i jak się nie trudno domyślić oceny są jak najbardziej POZYTYWNE :mrgreen:
Założyłam nowy wątek bo choć certyfikacja dobiegła już do końca to myślę, że była to tak ważna rzecz, że warto było by tu zebrać kilka informacji o tym jak przebiegała. Szczególnie myślę o informacjach z pierwszej ręki tj. od naszych pilotów :)
Czas ucieka, a ziemia się zbliża..
Awatar użytkownika
Rush
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 2321
Rejestracja: 27 cze 2005, 18:52
gadu: 0
Lokalizacja: EPLS

Re: Certyfikacja FORCEVAL dla Komponentu Lotniczego JASRZĄB

Post autor: Rush »

Trochę więcej tutaj:
Zakończenie certyfikacji FORCEVAL

2011-09-07

7 września br. w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku zakończyła się certyfikacja FORCEVAL (Force Evaluation) Komponentu Lotniczego „Jastrząb”, wydzielonego z 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu-Krzesinach. Tym samym zakończył się trzydniowy, najważniejszy dla bazy egzamin, certyfikujący Air Component „HAWK”, jako Siły Zdolne do Przerzutu (Deployable Forces).

Certyfikacja FORCEVAL rozpoczęła się w poniedziałek, 5 września br. o godzinie 08.00 LMT. W przeddzień certyfikacji odbyła się odprawa, podczas której inspektorzy NATO określili cele certyfikacji oraz zasady oceniania każdego z trzech obszarów (operacyjny, logistyczny i ochrona wojsk własnych).
Przypomnijmy, że do Sił Zdolnych do Przerzutu zadeklarowano cztery samoloty wielozadaniowe F-16, personel zabezpieczający oraz ochrony wojsk z 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego.

Trzydniowy egzamin rozpoczął się o godz. 08.00. Każdego dnia i każdej nocy egzaminu, żołnierze Komponentu musieli reagować na injecty (epizody) wprowadzane przez inspektorów TACEVAL, którzy skrupulatnie oceniali sposób podejmowania decyzji, ich trafność oraz działanie całego Komponentu.
Częstotliwość injectów była bardzo duża. Średnio na jedną godzinę certyfikacji przypadało ok. 6-8 epizodów. Biorąc pod uwagę, że egzamin trwał 24 h/dobę, śmiało można powiedzieć, że było to ogromnym obciążeniem dla wszystkich biorących udział w certyfikacji.

Wysiłek był ogromny. Cały Komponent przygotowywał się do tego, jakże ważnego wydarzenia, dwa lata. I właśnie dziś, w dzień, podczas którego inspektorzy rozpoczęli pisać raporty końcowe i będą to robić aż do piątku, kiedy to poznamy wynik końcowy certyfikacji, należy przyznać, że wysiłek włożony w przygotowanie Komponentu do tego egzaminu był wielki. Każdemu przecież zależało na tym, aby jego praca została doceniona.

Scenariusz wprowadzania injectów podobny był do wcześniejszych. Było gaszenie pożarów, wypadki samochodowe, niesprawności statków powietrznych, zakłócenia w dostawach środków bojowych i materiałowych, ataki moździerzowe, skażenia sarinem, skażenie promieniotwórcze.

Sytuacje można mnożyć - biorąc pod uwagę częstotliwość ich występowania. Docenić natomiast należy ludzi, którzy poświęcili gros swojej pracy oraz czasu na doskonalenie samego siebie oraz umiejętności, aby certyfikację przejść z pozytywnym wynikiem. I wynik ten poznamy już w piątek, 9 września br..
kpt. Joanna KRZĄSTEK
http://www.2slt.sp.mil.pl/2slt.php?str= ... wyswid=170
Stowarzyszenie Miłośników Lotnictwa Wojskowego „KRZESINY”

"Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają, jak latać." Antoine de Saint-Exupery
Awatar użytkownika
raptorek
Super aktywny
Super aktywny
Posty: 548
Rejestracja: 16 kwie 2011, 13:16
gadu: 10595976
skype: nastiaa
Lokalizacja: Swarzędz / Zalasewo

Re: Certyfikacja FORCEVAL dla Komponentu Lotniczego "JASTRZĄ

Post autor: raptorek »

Kwestii uzupełnienia: jeżeli chodzi o pilotów to faktycznie certyfikacja trwała 3 dni ale jeżeli chodzi o całość służb to certyfikacje zaczęły się już w czwartek w zeszłym tygodniu. Najpierw służby techniczne i strażacy.
Czas ucieka, a ziemia się zbliża..
beaviso
Aktywny!
Aktywny!
Posty: 58
Rejestracja: 28 cze 2008, 01:10
gadu: 0

Re: Certyfikacja FORCEVAL dla Komponentu Lotniczego "JASTRZĄ

Post autor: beaviso »

To kiedy wylot? Do Afganu, rzecz jasna.

M.
Awatar użytkownika
FALCON300
Wyróżniony!
Wyróżniony!
Posty: 1882
Rejestracja: 14 lis 2006, 15:40
gadu: 0
Lokalizacja: SMLW "Krzesiny" EPKS Poznań
Kontakt:

Re: Certyfikacja FORCEVAL dla Komponentu Lotniczego "JASTRZĄ

Post autor: FALCON300 »

spoko do wylotu kupa czasu i nie powiedziane ze do Afganu
Gatar
Aktywny!
Aktywny!
Posty: 72
Rejestracja: 16 gru 2003, 13:17

Re: Certyfikacja FORCEVAL dla Komponentu Lotniczego "JASTRZĄ

Post autor: Gatar »

beaviso pisze:To kiedy wylot? Do Afganu, rzecz jasna.
M.
Witam.

Naprawdę im tego życzysz ?
pozdrawiam
Gatar
beaviso
Aktywny!
Aktywny!
Posty: 58
Rejestracja: 28 cze 2008, 01:10
gadu: 0

Re: Certyfikacja FORCEVAL dla Komponentu Lotniczego "JASTRZĄ

Post autor: beaviso »

Gatar pisze:
beaviso pisze:To kiedy wylot? Do Afganu, rzecz jasna.
M.
Witam.
Naprawdę im tego życzysz ?
Nie, zdecydowanie nie. O ile piloci śmigłowców nabierają tam realnego doświadczenia bojowego, to szesnastek byłoby zdecydowanie szkoda zużywać, a i dla pilotów korzyść to co najmniej wątpliwa, bo doświadczenia raczej nieprzydatne w kraju - inna specyfika działań.

Ale pytałem z nutą sarkazmu, bo mam smutne wrażenie, że to jest "brakujący akapit" do tego wypracowania prasowego o certyfikacji FORCEVAL.

M.
Xlem
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 3411
Rejestracja: 30 sie 2005, 17:34
gadu: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: Certyfikacja FORCEVAL dla Komponentu Lotniczego "JASTRZĄ

Post autor: Xlem »

beaviso pisze: ... to szesnastek byłoby zdecydowanie szkoda zużywać, a i dla pilotów korzyść to co najmniej wątpliwa, bo doświadczenia raczej nieprzydatne w kraju - inna specyfika działań.
Chociaż osobiscie jestem przeciwnikiem wysyłania naszych Jastrzebi do Afganistanu (w obecnej sytuacji politycznej), nie zgadzam się z argumentacją kolegi.
Doświadczenie ostatnich kilkudziesięciu lat pokazuje, że siły sojusznicze NATO, zwykle zaangażowane są w rejonach o podobnej specyfice (Irak, Libia, Afganistan). Chcąc być liczącym się partnerem w NATO (czytaj. liczyć na realną pomoc w razie zagrożenie bezpieczeństwa Polski) musimy wcześniej, czy póżniej zaangazować najnowoczesniejszy komponent naszych sił zbrojnych.
ODPOWIEDZ