Katastrofy, wypadki, incydenty - Lotnictwo Wojskowe

Zapraszam do podzielenia się swoimi informacjami o wydarzeniach / zdarzeniach lotniczych.

Moderatorzy: Sawicz, Xlem, Drzemi

Awatar użytkownika
eNwings
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 5285
Rejestracja: 27 sie 2007, 14:51
gadu: 11935913
skype: skysweeper52
Lokalizacja: ACES II

Re: Katastrofy, wypadki, incydenty - Lotnictwo Wojskowe

Post autor: eNwings »

Przepraszam :oops:. Błąd systemu. To przez delikatne niewyspanie. Holenderski na belgijskim lotnisku..

Tak swoją drogą. Info mówi o tym, że przednie podwozie złożyło się w trakcie touch & go.. ale w trakcie tego manewru przednie kółko raczej nie styka się z pasem przykład. Ciekawe jak to naprawde się stało? Wygląda mi na jakiś problem z instalacją hydrauliczną.

edit:
The plane was coming from Volkel for update/revision at the SABCA factory, which is less than 1 km away from Gosselies (Charleroi/Brussels South) airport. Newspapers gave two different versions of this story. According to the official version, the pilot announced landing gear problems befor landing and the gear collapsed when the plane touched down.
But some people say that the plane was doing a touch-and-go and came with too high AOA: the tail touched down and the gear collapsed at this moment.

Another fact is that belgian speaking television RTL released a photography oh the plane when landing, just befor touhdown. The pic is in low res and it's quite difficult to say if aft undercarriage is correctly down... http://www.rtl.be/rtlutils/pics/div/201 ... avion2.jpg
źródło
ObrazekObrazek
Yeah, all you f@ckers wish you flew the Viper ** More than just a job! It's a state of being.......
Awatar użytkownika
Drzemi
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 3777
Rejestracja: 26 mar 2004, 17:17
Lokalizacja: EPGD / EPMM
Kontakt:

Re: Katastrofy, wypadki, incydenty - Lotnictwo Wojskowe

Post autor: Drzemi »

Jak ma dużo pasa, to może sobie i przednim dotknąć. Manewr nazywa się tak samo, a częściej się robi bez dotykania przednim podwoziem, bo jest szybciej i wygodniej.
Per Aspera Ad Astra
Awatar użytkownika
eNwings
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 5285
Rejestracja: 27 sie 2007, 14:51
gadu: 11935913
skype: skysweeper52
Lokalizacja: ACES II

Re: Katastrofy, wypadki, incydenty - Lotnictwo Wojskowe

Post autor: eNwings »

Drzemi pisze:szybciej i wygodniej.
I tak technika lądowania F-16 wyklucza dotykanie pasa przednim kołem podwozia tuż po przyziemieniu, ponieważ jedzie on po pasie z podejściowymi kątami natarcia do momentu aż nos sam nie opadnie.. dlatego właśnie nieco się dziwiłem kiedy w komunikacie podawali że po t&g złożyło się przednie podwozie.. troche to niespójne i nie pasi do aftermath photo. Musiały być jakieś problemy z instalacją, mogło nie wyjść do końca i nie zablokować się na zamkach.
ObrazekObrazek
Yeah, all you f@ckers wish you flew the Viper ** More than just a job! It's a state of being.......
Awatar użytkownika
Drzemi
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 3777
Rejestracja: 26 mar 2004, 17:17
Lokalizacja: EPGD / EPMM
Kontakt:

Re: Katastrofy, wypadki, incydenty - Lotnictwo Wojskowe

Post autor: Drzemi »

A ile czasu potrzeba na takie opadnięcie nosa ? I ile to będzie metrów ?
Per Aspera Ad Astra
Awatar użytkownika
eNwings
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 5285
Rejestracja: 27 sie 2007, 14:51
gadu: 11935913
skype: skysweeper52
Lokalizacja: ACES II

Re: Katastrofy, wypadki, incydenty - Lotnictwo Wojskowe

Post autor: eNwings »

Przeciętnie 15 sekund i około 700m. Przy typowym przyziemieniu z prędkością 150kts i kątem 13 stopnii nos zaczyna opadać po osiągnięciu ok 90kts. Poglądowo http://www.youtube.com/watch?v=ISTFZwIEzko
ObrazekObrazek
Yeah, all you f@ckers wish you flew the Viper ** More than just a job! It's a state of being.......
Awatar użytkownika
Drzemi
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 3777
Rejestracja: 26 mar 2004, 17:17
Lokalizacja: EPGD / EPMM
Kontakt:

Re: Katastrofy, wypadki, incydenty - Lotnictwo Wojskowe

Post autor: Drzemi »

Może Holendrzy mają inne procedury i wykonują t&g inaczej, tzn. również z przednim kółkiem jeśli chcą. Może ktoś trochę docisnął, żeby przyspieszyć i wyszło jak wyszło. Pas ma tam 2550 metrów, dałoby radę chyba posadzić to kółko i wystartować?

Chyba, że wcześniej była jakaś awaria, że się zdecydował w Charleroi lądować.
Per Aspera Ad Astra
Awatar użytkownika
eNwings
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 5285
Rejestracja: 27 sie 2007, 14:51
gadu: 11935913
skype: skysweeper52
Lokalizacja: ACES II

Re: Katastrofy, wypadki, incydenty - Lotnictwo Wojskowe

Post autor: eNwings »

Faktycznie tak mogło być, prawdopodobnie ćwiczą t&g na dwa sposoby.. http://youtu.be/0hdybB4GDCg?hd=1
Jakkolwiek hamując aerodynamicznie bez użycia hamulców czy spadochronu i tak zatrzymał by się sam w połowie pasa (zaobserwowane w Łasku gdzie oszczędzają hamulce;).
Tak samo sądze, że musiał być już w powietrzu stwierdzony jakiś malfunction stąd od początku było to emergency landing.
ObrazekObrazek
Yeah, all you f@ckers wish you flew the Viper ** More than just a job! It's a state of being.......
epsnFitter
Aktywny!
Aktywny!
Posty: 133
Rejestracja: 08 gru 2009, 22:50
gadu: 0

Re: Katastrofy, wypadki, incydenty - Lotnictwo Wojskowe

Post autor: epsnFitter »

Samolot wielozadaniowy F-16 uczestniczący w operacji NATO w Libii rozbił się w czasie lądowania w bazie Sigonella na Sycylii. Pilot ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich bezpiecznie się katapultował - podała oficjalna agencja Emiratów.
Maszyna, która uległa wypadkowi, leciała z bazy lotniczej Decimomannu na Sardynii. Według włoskiej agencji prasowej Ansa wypadek spowodował czasowe zamknięcie sycylijskiej bazy.W operacji NATO w Libii bierze udział 14 z 28 krajów będących członkami sojuszu. W misji uczestniczą ponadto Szwecja, Katar i Zjednoczone Emiraty Arabskie.
Środowy incydent jest pierwszym zgłoszonym przez NATO od przejęcia dowództwa nad operacją libijską 31 marca.
Baza Sigonella leży ponad 500 km na północ od Trypolisu.
http://konflikty.wp.pl/title,Rozbil-sie ... caid=1c343
Awatar użytkownika
eNwings
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 5285
Rejestracja: 27 sie 2007, 14:51
gadu: 11935913
skype: skysweeper52
Lokalizacja: ACES II

Re: Katastrofy, wypadki, incydenty - Lotnictwo Wojskowe

Post autor: eNwings »

NIE rozbił się. Wypadł z pasa. Po przyziemieniu pilot się katapultował, uszkodzenia samolotu są "niewielkie". Podobno pogoda była niezbyt dobra.
ObrazekObrazek
Yeah, all you f@ckers wish you flew the Viper ** More than just a job! It's a state of being.......
bajers
Super aktywny
Super aktywny
Posty: 406
Rejestracja: 08 cze 2009, 08:17
gadu: 0
Lokalizacja: Skórzewo

Re: Katastrofy, wypadki, incydenty - Lotnictwo Wojskowe

Post autor: bajers »

Katastrofa AH-64D więcej www.altair.com.pl/start-6192
Maczek
Super aktywny
Super aktywny
Posty: 700
Rejestracja: 03 lip 2004, 23:20
gadu: 1926348
Lokalizacja: EPWR

Re: Katastrofy, wypadki, incydenty - Lotnictwo Wojskowe

Post autor: Maczek »

maro
Super aktywny
Super aktywny
Posty: 467
Rejestracja: 07 cze 2008, 22:11
gadu: 0
Lokalizacja: EPKS

Re: Katastrofy, wypadki, incydenty - Lotnictwo Wojskowe

Post autor: maro »

W internecie pojawiło się dramatyczne nagranie ostatnich sekund wojskowego samolotu Ił-76 należącego do irańskiego lotnictwa. Członek załogi innej maszyny zarejestrował, jak samolot z urwanym ogonem spada w powolnym korkociągu. Po kilku sekundach uszkodzony Ił-76 uderza w ziemię zamieniając się w kulę ognia. Cała siedmioosobowa załoga znajdująca się na pokładzie zginęła na miejscu.

Do zdarzenia doszło we wrześniu 2009 roku. Jednak ze względu na niezwykle rygorystyczne przepisy bezpieczeństwa i utrzymywania tajemnicy w irańskich siłach zbrojnych, informacje o katastrofie były i są bardzo skąpe.

Nagranie ukazujące ostatnie sekundy maszyny dopiero niedawno pojawiło się w internecie. Wykonał je prawdopodobnie wojskowy, który znajdował się na stanowisku operatora bomu paliwowego pod ogonem latającej cysterny Boeinga 707.

http://www.youtube.com/watch?v=uYUkmH1h4E0

Tajemniczy wypadek

Okoliczności katastrofy nie są do końca jasne. Według większości źródeł, Ił-76 (wersja AWACS - wczesnego ostrzegania i kontroli przestrzeni powietrznej) leciał w formacji samolotów, które miały wziąć udział w paradzie lotniczej nad Teheranem. Świadczy o tym to, że lecący za tankowcem (z którego nagrano zdarzenie) F-4 Phantom wyraźnie utrzymuje się w szyku paradnym w małej odległości. Normalnie tankowanie nie odbywa się tak nisko.

Niejasny jest jednak przebieg wydarzeń poprzedzających katastrofę. Według niektórych źródeł, pilot Iła poinformował ziemię o wybuchu pożaru w obu silnikach pod prawym skrzydłem. Maszyna miała podjąć próbę awaryjnego lądowania, ale z powodu problemów ze sterowaniem samolot ustawił się w takiej pozycji, że urwał się z mocowań wielki dysk radaru zamontowany nad tylną częścią jego kadłuba. Urwany fragment miał niczym gilotyna odciąć cały ogon maszyny i posłać ją w niekontrolowanym korkociągu ku ziemi.

Inne źródła mówią o kolizji z lecącym bardzo blisko F-5, który miał podczas parady "eskortować" Iła-76. Uderzenie małego myśliwca miało spowodować urwanie dysku radaru i katastrofę. F-5 miał również się rozbić.

Żadna z wersji nie znalazła oficjalnego potwierdzenia i nie wiadomo co dokładnie się stało we wrześniu 2009 roku. Na nagraniu widać wyraźnie, że Ił-76 nie ma całej części ogonowej, ciągnie za sobą warkocz dymu i brakuje dysku radaru.

Spadek po Saddamie

Co ciekawe, rozbity Ił-76 nie zawsze należał do lotnictwa wojskowego Iranu. Oryginalnie został dostarczony z ZSRR do Iraku, który toczył w latach 80-tych wojnę z Iranem. Irakijczycy przy pomocy Francuzów przerobili samolot transportowy na wersję AWACS (w ZSRR produkowano seryjnie Ił-76 w wersji latającego radaru).

Podczas pierwszej wojny w Zatoce (1991) Ił-76 nazywany ADAN 1, wraz ze znaczną częścią irackiego lotnictwa, uciekł do niedawnego arcywroga - Iranu. Teheran po zakończeniu "Pustynnej Burzy" odmówił zwrotu maszyn i zatrzymał je jako "rekompensatę" za wojnę w latach 1980-88. Zmodyfikowany Ił-76 stał się jedynym AWACS-em w szeregach lotnictwa Iranu, do 2009 roku.

źródło: http://www.tvn24.pl/-1,1705804,0,1,kata ... omosc.html
epsnFitter
Aktywny!
Aktywny!
Posty: 133
Rejestracja: 08 gru 2009, 22:50
gadu: 0

Re: Katastrofy, wypadki, incydenty - Lotnictwo Wojskowe

Post autor: epsnFitter »

Myśliwiec pokładowy MiG-29KUB rozbił się w obwodzie astrachańskim, na południu Rosji - poinformowało Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej. Obaj piloci zginęli. Przyczyny katastrofy nie są znane.

MiG-29KUB roztrzaskał się o godz. 16.43 czasu moskiewskiego (14.43 czasu polskiego), 43 km od miasta Achtubińsk. Piloci nie zdążyli się katapultować. Na ziemi nikt nie ucierpiał - maszyna runęła na pole uprawne.
Samolot należał do korporacji MiG. Do wypadku doszło w czasie lotu doświadczalnego.
Rozbity MiG-29KUB był przeznaczony dla sił zbrojnych Indii. Miał stacjonować na lotniskowcu Admirał Floty Związku Radzieckiego S.G. Gorszkow, zakupionym przez ten kraj. Okręt ma być przekazany stronie indyjskiej w 2012 roku.
Z myślą o tym lotniskowcu Indie zamówiły 16 maszyn - 14 MiG-29K i 4 MiG-29KUB. MiG-29K, to wersja pokładowa myśliwca MiG-29. Natomiast MiG-29KUB jest szkolno-bojową wersją MiG-29K.

MiG-29K został zmodernizowany w stosunku do myśliwców bazujących na lądzie. Ma składane skrzydła i został wyposażony w system uzupełniania i przekazywania paliwa w locie.

Pierwszy seryjny MiG-29KUB został oblatany w marcu 2008 roku.

To nie pierwsza katastrofa myśliwca MiG w ostatnich miesiącach. W listopadzie 2010 roku w Permskim Kraju, na Uralu, rozbił się MiG-31. Piloci zdołali się katapultować. We wrześniu 2010 roku na Białorusi wypadkowi uległ MiG-29. Piloci ponieśli śmierć.
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/katastr ... omosc.html
Xlem
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 3411
Rejestracja: 30 sie 2005, 17:34
gadu: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: Katastrofy, wypadki, incydenty - Lotnictwo Wojskowe

Post autor: Xlem »

I jeszcze jeden rosyjski, z tej samej "stajni".
http://www.altair.com.pl/start-6450
Katastrofa T-103 w Korei Płd.
W czasie treningowego lotu rozbił się samolot Iliuszyn T-103. Zginęła 2-osobowa załoga.
Do katastrofy samolotu T-103 doszło wczoraj w pobliżu bazy Seongmu Air Force Academy w Cheongwon w prowincji North Chungcheong, ok. 120 km na południe od Seulu. Samolot rozbił się 2 km od pasa podczas lądowania po rutynowym locie treningowym, ok. 13:30. Prawdopodobnie leciał zbyt nisko i zahaczył o przewody elektryczne. Według niektórych źródeł, lądowanie miało charakter awaryjny, a pilot zgłaszał jakiś problem techniczny.
Samolot przełamał się i spłonął, co uniemożliwiło przeżycie załogi. W katastrofie zginął uczeń-pilot 24-letni 2nd Lt. Lee Min-woo i 54-letni instruktor Nam Kwan-woo.
Rozbity samolot to napędzany silnikiem Continental IO-360 Iliuszyn T-103 (zdjęcie: Kim Jong Hwan) nr rej. 05010, nr ser. 0413 z 212 FTS/AFA. T-103 używane są do podstawowego szkolenia pilotów koreańskich wojsk lotniczych. Korea Płd. kupiła 23 T-103 w ramach rozliczeń międzyrządowych. T-103 to oznaczenie koreańskie. Samolot jest produkowany w Rosji przez RSK MiG jako Ił-103.
Awatar użytkownika
raptorek
Super aktywny
Super aktywny
Posty: 548
Rejestracja: 16 kwie 2011, 13:16
gadu: 10595976
skype: nastiaa
Lokalizacja: Swarzędz / Zalasewo

Re: Katastrofy, wypadki, incydenty - Lotnictwo Wojskowe

Post autor: raptorek »

Tegoroczne pokazy lotnicze w amerykańskim Oshkosh zapiszą się w historii jako te, na których samoloty miały problem z lądowaniem. Najpierw F-16 nie zdołał zatrzymać się podczas lądowania przed końcem pasa i efektownie zarył dziobem w ziemię. Kilka godzin później zabytkowy FJ-4 również nie zmieścił się na pasie.
Zdecydowanie poważniejszy był jednak wypadek F-16. Maszyna należąca do lotnictwa Gwardii Narodowej z niewyjaśnionych przyczyn nie zdołała zatrzymać się przed końcem pasa. Samolot ze znaczną prędkością wjechał na trawę. Po przejechaniu kilkunastu metrów przednie podwozie nie wytrzymało i złamało się.
Maszyna wryła się przodem kadłuba w miękki grunt, wyrzucając w powietrze fontannę trawy i błota, które na dodatek zostało zassane do silnika. Napęd maszyny zakończył pracę strzelając w powietrze wielkim płomieniem i ziemią. Według wstępnych ocen myśliwiec jest poważnie uszkodzony.
Po wypadku F-16 pas został zablokowany na kilka godzin. Później pokazy wznowiono, co skończyło się kolejnym problemem z hamowaniem. Podczas lądowania nie dał rady zatrzymać się na czas myśliwiec z lat 50-tych, FJ-4. Maszyna nie skończyła jednak tak jak F-16, ponieważ została zbudowana do operowania na lotniskowcach i ma wzmocnione podwozie. FJ-4 wykonał tylko kilka efektownych podskoków i zatrzymał się bezpiecznie.
W obu przypadkach pilotom ani widzom nic się nie stało. Obaj lotnicy wydostali się z maszyn o własnych siłach.
http://www.tvn24.pl/-1,1712644,0,1,ostr ... omosc.html

http://www.youtube.com/watch?v=SS8xFBgfp-Q [od 0:40]
Czas ucieka, a ziemia się zbliża..
ODPOWIEDZ