Kółko miłośników C-130 Hercules
Moderatorzy: Sawicz, Xlem, Drzemi
-
Gadoma
- Super aktywny

- Posty: 634
- Rejestracja: 28 lis 2006, 12:11
- gadu: 9411003
- tlen: gadoma
- skype: gadoma24
- Lokalizacja: Witkowo - EPPW - Poznań - EPKS
- Kontakt:
Re: Kółko miłośników C-130 Hercules
nasza kochana babcia będzie miała towarzystwo xD.
Stowarzyszenie Miłośników Lotnictwa Wojskowego "Krzesiny"
Re: Kółko miłośników C-130 Hercules
Przedostatnie pożegnanie
Przed przylotem do Polski transportowy C-130E został uroczyście pożegnany w Ramstein, jako ostatni samolot tego typu w USAFE. Amerykanie nie używają już tak starych samolotów.
Salut z działek wodnych 835th Civil Engineer Squadron przed ostatnim startem z Ramstein. Po 11 miesiącach spędzonych w Polsce C-130E nr 72-1299 trafi na złom / Zdjęcie: US Air Force - Airman 1st Class Caleb Pierce
Wypożyczony Polsce C-130E nr 72-1299/RS (w Polsce otrzyma numer 1506, Zastępczy Hercules) służył w USAF od 1973. Jego pierwszą bazą była Clark AB na Filipinach. W latach 1970. przewoził m.in. uwalnianych przez Wietnamczyków jeńców wojennych. Później bazował w Yokota AB w Japonii. Uczestniczył też w operacjach Desert Shield, Iraqi Freedom i Enduring Freedom.
W Ramstein bazował od 2007, latając w barwach 37th Airlift Squadron. Przed odlotem do Polski C-130E nr 72-1299 przeszedł przegląd realizowany 4 dni przez 15 mechaników z 86th AMU. Znaleźli oni i wyeliminowali 105 różnego rodzaju problemów technicznych. Przegląd przeprowadzono mimo, że ostatni rutynowy przegląd po 220 godzinach lotu był ważny jeszcze do grudnia.
Załoga samolotu C-130E wypożyczonego Polsce przed ostatnim lotem z Ramstein. To ostatnia taka załoga w tej bazie. Nowe przydziały służbowe jej członkowie mają otrzymać w ciągu 2 miesięcy. Już dziś wiadomo, że sierż. Mitchell trafi do Hurlburt Field, gdzie będzie latać AC-130 Gunship / Zdjęcie: US Air Force - Airman 1st Class Caleb Pierce
Wycofywane najstarsze Herculesy są zastępowane przez nieco większe i bardzo nowoczesne C-130J Super Hercules, których w Ramstein znajdzie się 14. Ich wprowadzenie oznacza m.in. zmniejszenie liczebności załóg (nie ma w nich mechanika pokładowego i nawigatora) i obsługi naziemnej, a tym samym zmianę miejsca służby wielu żołnierzy.
Ostatni C-130E został pożegnany w Ramstein podczas uroczystej zbiórki. Gdy kołował po płycie lotniska dwa wozy strażackie oblały go strumieniami wody.
Pierwszy C-130E wszedł do służby w 1962. Już w 1968 blisko połowa z 619 używanych samolotów tego typu została uziemiona wskutek problemów wytrzymałościowych struktury centropłata. Badania i przebudowa uszkodzonych C-130E trwały kilka lat. Wyremontowane samoloty zaczęły wracać do linii w 1974. W lutym 2005 uziemiono blisko sto C-130E z powodu zmęczeniowych uszkodzeń struktury skrzydeł. Koszt naprawy każdego z nich oszacowano wówczas na 9 mln USD. Przygotowanie samolotów C-130 dla SP okazało się znacznie droższe i trwa znacznie dłużej niż planowano (Hercules: lepiej późno niż wcale?).
źródło: http://www.altair.com.pl/start-3657
Przed przylotem do Polski transportowy C-130E został uroczyście pożegnany w Ramstein, jako ostatni samolot tego typu w USAFE. Amerykanie nie używają już tak starych samolotów.
Salut z działek wodnych 835th Civil Engineer Squadron przed ostatnim startem z Ramstein. Po 11 miesiącach spędzonych w Polsce C-130E nr 72-1299 trafi na złom / Zdjęcie: US Air Force - Airman 1st Class Caleb Pierce
Wypożyczony Polsce C-130E nr 72-1299/RS (w Polsce otrzyma numer 1506, Zastępczy Hercules) służył w USAF od 1973. Jego pierwszą bazą była Clark AB na Filipinach. W latach 1970. przewoził m.in. uwalnianych przez Wietnamczyków jeńców wojennych. Później bazował w Yokota AB w Japonii. Uczestniczył też w operacjach Desert Shield, Iraqi Freedom i Enduring Freedom.
W Ramstein bazował od 2007, latając w barwach 37th Airlift Squadron. Przed odlotem do Polski C-130E nr 72-1299 przeszedł przegląd realizowany 4 dni przez 15 mechaników z 86th AMU. Znaleźli oni i wyeliminowali 105 różnego rodzaju problemów technicznych. Przegląd przeprowadzono mimo, że ostatni rutynowy przegląd po 220 godzinach lotu był ważny jeszcze do grudnia.
Załoga samolotu C-130E wypożyczonego Polsce przed ostatnim lotem z Ramstein. To ostatnia taka załoga w tej bazie. Nowe przydziały służbowe jej członkowie mają otrzymać w ciągu 2 miesięcy. Już dziś wiadomo, że sierż. Mitchell trafi do Hurlburt Field, gdzie będzie latać AC-130 Gunship / Zdjęcie: US Air Force - Airman 1st Class Caleb Pierce
Wycofywane najstarsze Herculesy są zastępowane przez nieco większe i bardzo nowoczesne C-130J Super Hercules, których w Ramstein znajdzie się 14. Ich wprowadzenie oznacza m.in. zmniejszenie liczebności załóg (nie ma w nich mechanika pokładowego i nawigatora) i obsługi naziemnej, a tym samym zmianę miejsca służby wielu żołnierzy.
Ostatni C-130E został pożegnany w Ramstein podczas uroczystej zbiórki. Gdy kołował po płycie lotniska dwa wozy strażackie oblały go strumieniami wody.
Pierwszy C-130E wszedł do służby w 1962. Już w 1968 blisko połowa z 619 używanych samolotów tego typu została uziemiona wskutek problemów wytrzymałościowych struktury centropłata. Badania i przebudowa uszkodzonych C-130E trwały kilka lat. Wyremontowane samoloty zaczęły wracać do linii w 1974. W lutym 2005 uziemiono blisko sto C-130E z powodu zmęczeniowych uszkodzeń struktury skrzydeł. Koszt naprawy każdego z nich oszacowano wówczas na 9 mln USD. Przygotowanie samolotów C-130 dla SP okazało się znacznie droższe i trwa znacznie dłużej niż planowano (Hercules: lepiej późno niż wcale?).
źródło: http://www.altair.com.pl/start-3657
Re: Kółko miłośników C-130 Hercules
I jeszcze cytat z "Polityki"Amerykanie nie używają już tak starych samolotów. W lutym 2005 uziemiono blisko sto C-130E z powodu zmęczeniowych uszkodzeń struktury skrzydeł.
"Amerykanie zwolnili osoby odpowiedzialne za oszacowanie stanu technicznego samolotów"
Wygląda na to, że osoby zaprzeczające, że Amerykanie "podarowali" nam złom staną wkrótce w jednym szeregu z "Zbychem, Mirem i Grzesiem".
- szturmowik
- Aktywny!

- Posty: 233
- Rejestracja: 04 cze 2009, 14:24
- Lokalizacja: EPLL
Re: Kółko miłośników C-130 Hercules
Czy istnieje takie prawdopodobieństwo, że ten Herc będzie pierwszym muzealnym C-130 w Polsce po zakończeniu służby ? 
A fighter pilot is noted for intelligence, independence, integrity, courage, and patriotism. "Fighter Pilot" is a state of mind, not a job title.
Re: Kółko miłośników C-130 Hercules
Podobno ma iść na konserwację do AMARC.
- Grzes
- Prawie moderator!

- Posty: 3724
- Rejestracja: 05 gru 2005, 11:46
- gadu: 0
- Lokalizacja: Siedlce / Biała Podlaska
Re: Kółko miłośników C-130 Hercules
Dziękujemy Wuju Samie za twe hojne dary...Amerykanie nie używają już tak starych samolotów. W lutym 2005 uziemiono blisko sto C-130E z powodu zmęczeniowych uszkodzeń struktury skrzydeł.

Robi się Su-7U... i 100 innych modeli
Re: Kółko miłośników C-130 Hercules
Mogliby ten kiczowaty szlaczek na górze statecznika też zamalować 
-
Gadoma
- Super aktywny

- Posty: 634
- Rejestracja: 28 lis 2006, 12:11
- gadu: 9411003
- tlen: gadoma
- skype: gadoma24
- Lokalizacja: Witkowo - EPPW - Poznań - EPKS
- Kontakt:
Re: Kółko miłośników C-130 Hercules
POLSKA zaczyna być dla amerykanów zakładem utylizacji samolotów
Stowarzyszenie Miłośników Lotnictwa Wojskowego "Krzesiny"
Re: Kółko miłośników C-130 Hercules
Dobrze zarzadząny tego typu zakład może przynieść poważne dochody.
- Grzes
- Prawie moderator!

- Posty: 3724
- Rejestracja: 05 gru 2005, 11:46
- gadu: 0
- Lokalizacja: Siedlce / Biała Podlaska
Re: Kółko miłośników C-130 Hercules
Niedługo w stanach zostaną wycofane wahadłowce. Myślę, że czas zacząć zabiegi o pozyskanie tego sprzętu...

Robi się Su-7U... i 100 innych modeli
-
Gadoma
- Super aktywny

- Posty: 634
- Rejestracja: 28 lis 2006, 12:11
- gadu: 9411003
- tlen: gadoma
- skype: gadoma24
- Lokalizacja: Witkowo - EPPW - Poznań - EPKS
- Kontakt:
Re: Kółko miłośników C-130 Hercules
tak się zastanawiam czy czasem taniej by nie wyszło amerykanom i nam gdyby dali nam nowe C-130 HERCULES W WERSJI J. gdzieś czytałem że kiedyś nawet była rozważana taka opcja
Stowarzyszenie Miłośników Lotnictwa Wojskowego "Krzesiny"
Re: Kółko miłośników C-130 Hercules
Być może lepiej było kupić jednego C-130J, niż tą nieszczęsną piątkę.
1. Koszty nabycia podobne do poniesionych na przejęcie uzywanych.
2. Nie sadzę, by nasze E uzyskały stopień gotowości powyżej 0,5 - patrz kłopoty Amerykanów z tą wersja, bądź młodszymi C-5 (ok. 40%).
3. Nieporównywalnie mniejsze koszty eksploatacji - paliwo, przeglądy, części zamienne.
4. Znacznie mniejsza liczba potzrzebnych załóg.
5. Otwarta droga do wdrożenia kolejnych maszyn - np. jeden C-130J zamiast czterech, pięciu nowych Bryz.
6. Korzysci niematerialne wynikające z posiadania b. nowoczesnej maszyny - patrz F-16.
Widać lepiej wziąść używany, nieperspektywiczny sprzęt niż sprawy w swoje ręce.
Dlaczego tak się dzieje?
1. Koszty nabycia podobne do poniesionych na przejęcie uzywanych.
2. Nie sadzę, by nasze E uzyskały stopień gotowości powyżej 0,5 - patrz kłopoty Amerykanów z tą wersja, bądź młodszymi C-5 (ok. 40%).
3. Nieporównywalnie mniejsze koszty eksploatacji - paliwo, przeglądy, części zamienne.
4. Znacznie mniejsza liczba potzrzebnych załóg.
5. Otwarta droga do wdrożenia kolejnych maszyn - np. jeden C-130J zamiast czterech, pięciu nowych Bryz.
6. Korzysci niematerialne wynikające z posiadania b. nowoczesnej maszyny - patrz F-16.
Widać lepiej wziąść używany, nieperspektywiczny sprzęt niż sprawy w swoje ręce.
Dlaczego tak się dzieje?




