http://www.tvn24.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
Zginęli lecąc na pomoc.
Nie żyją pilot i ratownik
HELIKOPTER LECIAŁ DO KARAMBOLU NA AUTOSTRADZIE A4
TVN24
Dwie osoby, które leciały helikopterem na pomoc rannym w karambolu na trasie A4, nie żyją. Śmigłowiec rozbił się w okolicy miejscowości Budziszów Wielki. Na miejscu katastrofy są służby ratunkowe. W karambolu poszkodowanych jest 9 osób, w tym kobieta w ciąży.
Karambol na A4
Relacja z miejsca wypadku
Według ostatnich informacji zginął pilot śmigłowca i jeden członek załogi. Stan trzeciej osoby, która jest w drodze do szpitala we Wrocławiu jest ciężki. Na miejsce, gdzie rozbił się helikopter przyleciał helikopter policyjny i dwa inne śmigłowce LPR. W Warszawie powołano sztab kryzysowy.
Zobacz infografikę Rejon, w którym doszło do wypadków.
Akcję ratunkową utrudniały bardzo trudne warunki atmosferyczne. Widoczność była bardzo ograniczona, co nie pozwalało na szybkie zlokalizowanie miejsca, gdzie rozbił się 20-letni śmigłowiec MI-2.
Trwa badani przyczyn katastrofy
Na miejscu tragedii pracuje prawie 100 policjantów. Pomagają im strażacy, którzy zabezpieczają wyciek paliwa i przygotowują miejsce dla śledczych i ekpertów z Komisji Badania Wypadków Lotniczych – opowiada rzecznik policji Marek Sokołowski. Policjanci zaoferowali też pomoc psychologiczną rodzinom ofiar wypadków.
Lecieli do wypadku
W karambolu, do którego doszło około godziny 7.30, zderzyło się 8 pojazdów: 2 tiry, bus, i 5 samochodów osobowych. 9 osób jest rannych, w tym kobieta w ciąży, która została przewieziona do szpitala.