F-16 - EPKS - loty dzienne - 2008

Znajdą się tutaj informacje o ważniejszych przedsięwzięciach w Bazie Lotniczej Poznań Krzesiny

Moderatorzy: Sawicz, Xlem, Drzemi

waldi073
Super aktywny
Super aktywny
Posty: 412
Rejestracja: 07 gru 2007, 14:52
gadu: 0
Lokalizacja: EPKS

Re: F-16 - loty dzienne - 2008

Post autor: waldi073 »

Nie wiedziałem gdzie to wsadzić więć może tutaj

---informuję o możliwości zostania pilotem wojskowym po ukończeniu Studium Oficerskiego w Dęblinie. Oferta ta, z uwagi na stosunkowo krótki czas szkolenia - 20 miesięcy, jest dość unikalną i atrakcyjną alternatywą zawodową dla absolwentów wyższych uczelni, zwłaszcza tegorocznych, którzy jeszcze nie podjęli decyzji o swojej zawodowej przyszłości.
W chwili obecnej są jeszcze wolne miejsca w ramach studium. Termin składania wniosków mija 15 sierpnia

Szczegóły na http://www.Sp.mil.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
Maczek
Super aktywny
Super aktywny
Posty: 700
Rejestracja: 03 lip 2004, 23:20
gadu: 1926348
Lokalizacja: EPWR

Re: F-16 - loty dzienne - 2008

Post autor: Maczek »

Miałem okazje być na kilku salach operacyjnych i nie wiem jak w tym szpitalu w Poznaniu ale ja spotkałem się z salami umieszczonymi w środku budynku bez jakichkolwiek okien i są bardzo dobrze wyciszone tak że jestem przekonany że huku na pewno by nie było, być może jakiś odgłos były słyszalny ale raczej nie taki żeby wystraszyć lekarza. Jestem pewien że jeśli takie przeloty będą uciążliwe dla pracy szpitala to będą skargi.
Robert i Adam
Super aktywny
Super aktywny
Posty: 664
Rejestracja: 06 lis 2007, 20:52
gadu: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: F-16 - loty dzienne - 2008

Post autor: Robert i Adam »

Pewnie komuś się narażę , ale uważam że eNwings ma rację w
sprawie , nieco głośniejszych ostatnio lotów naszych F-16 . Od wielu lat mieszkam '' pod '' ścieżką dolotową do Ławicy i hałas
( oczywiście nie ma porównania powolniaków z maszynami wojskowymi ) zbliżających się do lotniska samolotów , zawsze
na moim osiedlu komuś przeszkadzał , ale są też mieszkańcy
którzy specjalnie wychodzą na balkon by popatrzeć tak jak ja .
Mnie osobiście bardziej przeszkadza ujadający pies sąsiada oraz
inne uciążliwe odgłosy wielkiego blokowiska np. rozwydrzona młodzież generuje dżwięk tak paskudny , że w tym porównaniu
dżwięk przelatującego F-16 nad moim domem , jest po prostu
słodki :)
Stowarzyszenie Miłośników Lotnictwa Wojskowego "Krzesiny"
Awatar użytkownika
Miłosz
Wyróżniony!
Wyróżniony!
Posty: 1264
Rejestracja: 12 mar 2007, 11:27
gadu: 4646101
Lokalizacja: Poznań

Re: F-16 - loty dzienne - 2008

Post autor: Miłosz »

Robert i Adam masz 100% rację. Co ja bym dał żeby uciszyć psa sąsiadki :twisted:
O młodszych mieszkańcach nie wspomnę bo ciągle tylko słyszę jak wołają mamo!!!! ...i ten piskliwy dźwięk, okropności
:twisted:

ps. efki wczoraj dały popalić bo widziałem z balkonu jak dwójka zawracała nad miastem a następny efek był za nimi.
tak na marginesie jeśli komuś przeszkadza hałas samolotów to zapraszam na Piątkowo. :mrgreen:
Xlem
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 3411
Rejestracja: 30 sie 2005, 17:34
gadu: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: F-16 - loty dzienne - 2008

Post autor: Xlem »

Powyższe posty potwierdzają moją obserwację, iz samoloty coraz częściej i głośniej przelatują nad miastem, co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że wojsko niepotrzebnie prowokuje kolejną eskalację konfliktu w sprawie stacjonowania F-16 w Krzesinach.
Awatar użytkownika
fly_jabko
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 5593
Rejestracja: 10 paź 2003, 11:06
gadu: 4204020
Lokalizacja: kamieniec (EPPO,EPKS)

Re: F-16 - loty dzienne - 2008

Post autor: fly_jabko »

jak by co na niskie przeloty zapraszam do mnie... Kiedyś Powidz grzmiał u mnie aż miło i jako tako nikomu to nie przeszkadzało :P a efki to chyba tylko raz kosiły u mnie... a tak, to wysoko...
Gatar
Aktywny!
Aktywny!
Posty: 72
Rejestracja: 16 gru 2003, 13:17

Re: F-16 - loty dzienne - 2008

Post autor: Gatar »

Xlem pisze:Powyższe posty potwierdzają moją obserwację, iz samoloty coraz częściej i głośniej przelatują nad miastem, co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że wojsko niepotrzebnie prowokuje kolejną eskalację konfliktu w sprawie stacjonowania F-16 w Krzesinach.
Witam.
Parę (paręnaście) lat temu było niedopuszczalne aby samolot wojskowy (MiG-21) przeleciał nad miastem (poniżej określonej wysokości).
Dzisiaj procedury na to zezwalają i efy tak latają. Pytałem o to pilotów efów i powiedzieli :
"procedury zezwalają to tak latamy". Pamiętam, że w latach 80-90 ubiegłego wieku pilotom latającym
na MiG-21 przełożeni mówili " w razie awarii lepiej katapultuj się niż ląduj na Okęciu".
Dzisiaj jest inaczej
pozdrawiam
Gatar
Nostromo
Super aktywny
Super aktywny
Posty: 660
Rejestracja: 12 gru 2003, 20:14
gadu: 3479650
Lokalizacja: POZ

Re: F-16 - loty dzienne - 2008

Post autor: Nostromo »

hm.. nie wiem jak dokładnie teraz te strefy wyglądają i czy Świerczewo się w nich znajduje, przynajmniej kiedyś moja część chyba nie była
ale hałasy mamy takie że hoho ;) nie wspomne o widokach :P
zdecydowanie ostatnio latają jakby troche inaczej, jest większy huk
ja akurat nie narzekam, wczoraj widziałam 2 efy, po starcie z krzesin, siedząc na kanapie (!), luksy do potęgi :lol: :D (spotting z kanapy :lol:) do tego od strony północnej z kolei często można oglądać pasażery z ławicy więc już w ogole, kiedyś jeszcze wyhaczą mnie z lornetką na balkonie ze komuś w okna zaglądam 8) .
jakos też efy nigdy nie obudziły mnie rano, za to piłujący sąsiad albo drące sie dzieciary już potrafią wkurzyć :twisted:

ALE, co ciekawe, często się zdarza teraz np bardzo późno w nocy, że jakiś czarter przelatuje mi nad osiedlem i wierzcie, hałas jest ogromny i do tego taki przeciągły, nie wiem czy nawet nie będzie bardziej uciażliwy niż w przypadku efów
Obrazek
martin
Admin forum.krzesiny.org.pl
Posty: 1940
Rejestracja: 25 cze 2004, 10:41
gadu: 0
Lokalizacja: Komorniki

Re: F-16 - loty dzienne - 2008

Post autor: martin »

Xlem pisze:Robiąc ciasny zakręt w prawo znajdują się nad centrum lub Ratajami bardzo szybko, czyli znacznie niżej niż w przypadku bardziej rozległego zakrętu, jak to zwykle bywało. Tych kilkaset metrów ma kolosalne znaczenie dla poziomu hałasu odczuwanego na ziemi. W ostatnich dniach w mieście jest dużo większy hałas.
Powtórzę jeszcze raz.
Jest pewna granica akceptowalności uciązliwości lotów F-16 dla mieszkańców Poznania.
W moim, oczywiście subiektywnym, odczuciu oststnie loty niebezpiecznie zblizają do tej granicy.
Muszę sie zgodzić, chociaż rzadko bywam w centrum, ale ostatnio mi się zdarzyło i rzeczywiście "przeginają" , da się latać cicho tylko trzeba chcieć, o czym świadczą loty nocne.
Awatar użytkownika
bzik
Wyróżniony!
Wyróżniony!
Posty: 1826
Rejestracja: 07 cze 2005, 15:19
gadu: 0
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F-16 - loty dzienne - 2008

Post autor: bzik »

U mnie za oknem od półtora roku trwa budowa, a właściwie trzy - buduje się galeria Malta, przebudowuje ul. Baraniaka i buduje centrum biurowe. Przeważnie pracują 24h na dobę, dzięki Bogu oprócz niedziel i świąt. Hałas jest taki, że często nie mam szczęścia dosłyszeć nawet najgłośniejszego przelotu efów. Dodatkowym urokiem tych budów są pomocowane na dźwigach halogeny umożliwiające pracę nocą. Świecą mi prosto w okna, jest przynajmniej jakaś oszczędność prądu, po zmroku nie muszę zapalać światła. Gorzej, jeśli ktoś nie lubi gdy mu we śnie świecą prosto w oczy.
Wczoraj wieczorem mieliśmy pożar na Polance, przynajmniej 7 wozów strażackich, nie licząc rozlicznych policji i pogotowia. Liczyłem na to, że uda się spokojnie obejrzeć film. Nic z tego. W każdym razie nie przy otwartych oknach. Dodam, że wieczorne pożary to jakaś wyjątkowa przypadłość mojej okolicy. W ostatnim czasie kilka razy w środku nocy mieliśmy gaszenie płonących pstryczków elektrycznych na klatkach schodowych i płonące komórki lokatorskie. Jakieś człekokształtne małpoludy, wydobywające z siebie jedynie dźwięki typu "yyyyyy, kuwa... tej" zaznaczając swoje terytorium podpalają co się da, co oczywiście świadczy o ich ewolucyjnym postępie względem zwierząt, które oznaczają swoje terytorium w inny sposób. Latem ta wesoła człekokształtna młodzież drze się nocami w niebogłosy, co również umila senny błogostan.
Pośród szerokiej gamy dźwięków z jakimi przychodzi żyć w mieście znajduje jeszcze częste wycie psa sąsiadów. Musi sie bestia wygadać gdy nikogo nie ma w domu.

Dlaczego o tym pisze? Otóż by pokazać, że hałas w mieście jest rzeczą NORMALNĄ, czy sie to komu podoba czy nie. Poza tym hałas hałasowi nie równy i pośród róznych uciążliwości dla ludzkiego ucha najgorszą jest ta, gdy hałas, nawet nienajwiekszy, jest permanentny. Taki hałas generuje miasto. Przelot raz, bardzo żadko dwa razy, dziennie samolotów nie wnosi tu nic nowego. Reagujemy, bo są czymś nowym, dla gawiedzi czerpiacej wiedzę o świecie z tabloidów są tym sprzętem który się ciągle psuje i niszczy życie nieszczęśliwych marlewian a może i reszty poznaniaków. Nie reagujemy już na skrzypiący tramwaj, ryczące tiry w centrum miasta i cały ten zgiełk.
Odniosę się jeszcze do dramatycznego przykładu Xlema z sali operacyjnej. Tak się składa, że od kilku miesięcy mam u siebie chorą ciocie, często też przebywa w szpitalu na Szamarzewskiego. Okna jej sali wychodzą na Przybyszewskiego. Nigdy nie słyszała tam efa, na samoloty podchodzące na Ławicę też jakoś nie udaje jej się załapać, za to mówi, że już od okolic 5 rano żyć się nie da przez tramwaje i tiry walące przez Przybyszewskiego. Dziwi się bardzo, że nikt jeszcze nic z tym nie zrobił...

Dlatego proponuję, dajmy spokojnie latać chłopakom i nie dokładajmy im od siebie, bo wyjdzie na to, że dajemy się wodzić za nos pismakom którzy starają się urabiać opinię publiczną.
http://www.krzesiny.org.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
eNwings
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 5285
Rejestracja: 27 sie 2007, 14:51
gadu: 11935913
skype: skysweeper52
Lokalizacja: ACES II

Re: F-16 - loty dzienne - 2008

Post autor: eNwings »

Kilka ostatnich postów na czele z powyższym tylko utwierdziło mnie w przekonaniu że cała sprawa jest wydmuchana z palca (co ty dużo mówić... wszystko zostało powiedziane :wink:) Dla mnie koniec tematu.
ObrazekObrazek
Yeah, all you f@ckers wish you flew the Viper ** More than just a job! It's a state of being.......
Awatar użytkownika
fly_jabko
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 5593
Rejestracja: 10 paź 2003, 11:06
gadu: 4204020
Lokalizacja: kamieniec (EPPO,EPKS)

Re: F-16 - loty dzienne - 2008

Post autor: fly_jabko »

ładnie napisane, ale prawdziwie :) u nas na wsi nie mamy takich hałasów, cisza i spokój :P a kiedy jakis samolot przemknie nieco głośniej niz zazwyczaj, to też jakos to na ludziach wrażenia nie robi, zadrą spojrzenie ku górze by zobaczyć co to za ptaszyna, ale jak poleci, to nikt już o niej nie wspomina
Gatar
Aktywny!
Aktywny!
Posty: 72
Rejestracja: 16 gru 2003, 13:17

Re: F-16 - loty dzienne - 2008

Post autor: Gatar »

Xlem pisze:Muszę sie zgodzić, chociaż rzadko bywam w centrum, ale ostatnio mi się zdarzyło i rzeczywiście "przeginają" , da się latać cicho tylko trzeba chcieć, o czym świadczą loty nocne.
Procedury lotów w IFR są inne niż w VFR ... to tyle.
Sposób odejścia do "stref" północnych dla różnych zadań jest zapewne również nieco inny.
Pracuję na Starołęce przy ul. Bystrej i mam okazję to obserwować.
Dajmy spokojnie im latać. Piloci nie hałasują dla samego hałasu, przecież.
pozdrawiam
Gatar
martin
Admin forum.krzesiny.org.pl
Posty: 1940
Rejestracja: 25 cze 2004, 10:41
gadu: 0
Lokalizacja: Komorniki

Re: F-16 - loty dzienne - 2008

Post autor: martin »

Bzik, nikt nikomu nie dokłada, tylko zwraca uwagę, że takim zachowaniem sami proszą się o kłopoty.

Gatar, tylko nie mów, że lecąc na mazury muszą dokonać ciasnego zwrotu na dopalaniu nad 600 tys. miastem. W końcu nadrobienie 5 kilometrów i wykonanie tego manewru poza miastem na znacznie wyższej wysokości, przy odległości do strefy rzędu 400 km nie zrobi nikomu różnicy.
waldi073
Super aktywny
Super aktywny
Posty: 412
Rejestracja: 07 gru 2007, 14:52
gadu: 0
Lokalizacja: EPKS

Re: F-16 - loty dzienne - 2008

Post autor: waldi073 »

NIe wiem skąd informacje że kiedyś nie latało się nad miastem. Według moich danych /a dane mam dość precyzyjne/ około ul głogowskiej wyłączało się dopiero dopalacz nie mówiąc o wykonaniu prostej figury. Podjście spraawa podobna. Z nad Kurnika układało się już ścieszkę lądowania!!! Nie mówią już o zrzutach paliwa itp, itd. Ale takie czasy należy się przyzwyczaić. Nie ma kogo winić. Czasy się zmieniły i z jednej stron bardzo dobrze ale z drugiej strony każdy domaga się swojego prawa do godności w każdym zakresie nie bacząc czy to jest potrzebne czy nie.

Ale jak ktoś już powiedział dość dyskutowania bo przeca to nie ten temat!!! :D :D
Zablokowany