nowy samolot treningowo szkolny dla polski
Moderatorzy: Sawicz, Xlem, Drzemi
-
Combat
-
Combat
-
Klimek88
MIG AT z profilu przypomija Alpha Jeta i wygląda na zwrotny itd..
Moim skromnym zdaniem korzystniejszym byłby zakup polskiej konstrukcji aniżeli sprowadzanie samolotów z Rosji.
Po pierwsze jeżeli Kaczyńscy dalej będą kontynuowali swoją politykę drażnienia Putina to nie widzą mi sie jakieś interesy na wschodzie.
Po drugie polski przemysł i tak nie jest w najlepszej kondycji więc każdy kontrakt jest na wagę złota, może nareszcie ktoś nawiąże do tradycjii takiej jak PZL 37 "Łoś" czy PZL p-11. Bardzo bym tego chciał.
Moim skromnym zdaniem korzystniejszym byłby zakup polskiej konstrukcji aniżeli sprowadzanie samolotów z Rosji.
Po pierwsze jeżeli Kaczyńscy dalej będą kontynuowali swoją politykę drażnienia Putina to nie widzą mi sie jakieś interesy na wschodzie.
Po drugie polski przemysł i tak nie jest w najlepszej kondycji więc każdy kontrakt jest na wagę złota, może nareszcie ktoś nawiąże do tradycjii takiej jak PZL 37 "Łoś" czy PZL p-11. Bardzo bym tego chciał.
Przedstawili (BAE) jakas konkretna oferte? Ile kosztuje Hawk?TIGER pisze:Kto wie jak to bedzie w naszej kochanej IV RP, mi coraz bardziej podoba sie oferta BAE z Hawkiem, te wizyty i szkolenie Poland Hawk,chyba nie jest na darmo
T-50 Golden Eagle dosyc ladnie sie prezentuje, jest pierwszym naddzwiekowym samolotem szkolno-bojowym, jest golownie przystosowany do szkolenia na F-16 i F-35. My wkoncu bedziemy miec eFy wiec moze warto by sie nad nimi zastanowic.
O cenie nic nie wiem, ale im bardziej prawdopodobne jest otwarcie tego Miedzynarodowego Osrodka Szkoleniowego w Deblinie, tym bardziej szanse Anglikow wzrastaja. Ciekawe co by nasze Dowodztwo powiedzialo, jakbysmy dostali od USAF T-38 do szkolenia, hihi, to zart oczywiscieMaczek pisze:Przedstawili (BAE) jakas konkretna oferte? Ile kosztuje Hawk?
T-50 Golden Eagle dosyc ladnie sie prezentuje, jest pierwszym naddzwiekowym samolotem szkolno-bojowym, jest golownie przystosowany do szkolenia na F-16 i F-35. My wkoncu bedziemy miec eFy wiec moze warto by sie nad nimi zastanowic.
-
Anonymous
Myślę że najlepsza byłaby kombinacja Bielika i T-50.
Jak się zdaje (cóż, to wymaga jednak sprawdzenia) większą część szkolenia zaawansowanego można przeprowadzić bardzo tanio na Bieliku. Natomiast T-50 byłby wykorzystany w końcówce szkolenia.
Poza tym, warto jednak zauważyć, że T-50 ma w istocie parametry lekkiego samolotu bojowego, i oczywiście Koreańczycy już opracowują jego bojowe wersje (A-50 szturmowy, F-50 myśliwski). W istocie więc można za jednym zamachem załatwić kwestię następców SU-22 oraz najbardziej zaawansowanej końcówki szkolenia pilotów.
Jak się zdaje (cóż, to wymaga jednak sprawdzenia) większą część szkolenia zaawansowanego można przeprowadzić bardzo tanio na Bieliku. Natomiast T-50 byłby wykorzystany w końcówce szkolenia.
Poza tym, warto jednak zauważyć, że T-50 ma w istocie parametry lekkiego samolotu bojowego, i oczywiście Koreańczycy już opracowują jego bojowe wersje (A-50 szturmowy, F-50 myśliwski). W istocie więc można za jednym zamachem załatwić kwestię następców SU-22 oraz najbardziej zaawansowanej końcówki szkolenia pilotów.
- Michał Król
- Aktywny!

- Posty: 190
- Rejestracja: 13 sie 2004, 22:12
- gadu: 6571586
- Lokalizacja: EPWA
- Kontakt:
-
Anonymous
Oczekiwałem różnych odpowiedzi, ale akurat nie takiej.
Jak na razie na Bielika "poszła" z KBN śmiesznie niska kwota rzędu 2-3 mln. zł. A samolot już lata, więc firma Margańskiego musiała władować w to wiele razy większą kwotę ze swoich środków. To naprawdę kiepski sposób wyciągania dotacji z KBN. Nie widzę w tym logiki, bo nie widzę przekrętu. Znając nasze polskie przykre realia, to jest mnóstwo mniej skomplikowanych sposobów robienia lewych pieniędzy, ot np. wystarczy coś pokombinować w branży paliwowej. Po co zaraz budować ambitny samolot?
Drugie i chyba ważniejsze. Gdyby trzymać się tej logiki, to żadna dotacja na nic nie byłaby możliwa, bo ukradną. Są wypracowane metody oceny sensowności dawania dotacji, a później prawidłowości jej wykorzystania. Wystarczy po prostu solidna, prawidłowa kontrola. A takie przedsięwzięcia muszą być dotowane przez państwo, bo staniemy się definitywnie technologiczną pustynią z oazami nowoczesności w filiach zachodnich firm. Czyli model trzecioświatowy.
A wracając do istoty tej koncepcji.
To naprawdę może być bardzo perspektywiczny pomysł. Błyskawiczny postęp elektroniki sprawia, że symulatory zaczynają niemal doskonale oddawać rzeczywistość, a także zajmują coraz mniej miejsca i coraz mniej ważą (łatwo je "wpakować" do samolotu). W tej sytuacji mały, a więc bardzo tani samolot będący symulatorem może być strzałem w dziesiątkę. W niektórych aspektach może być lepszy od najlepszych samolotów szkolenia zawansowanego, może lepiej oddawać warunki pełnowymiarowego samolotu bojowego. Natomiast dla uzyskania zupełnej pewności, że pilot jest dobrze wyszkolony (i że symulacja była wierna) i przećwiczenia już na maszynie właściwe bojowej doskonały może się okazać lekki samolot bojowy. Bo jednak jest znacznie tańszy od samolotu bojowego typu F-16.
Jest jeszcze inny aspekt sprawy. Widać że Koreańczycy, będący nowicjuszami w tej branży, mają duże ambicje i aspiracje. Myślę że idą w kierunku samodzielnej budowy zaawansowanych samolotów bojowych. Myślę także, że chętnie skorzystali by z oferty daleko idącej współpracy z krajem, który ma słabszą gospodarkę, ale ... ma dobrą i bardzo tanią kadrę oraz spore tradycje konstruowania samolotów. Możemy zrobić wspólnie dobry interes. Tego nie uzyskają ani do Amerykanów, ani od Brytyjczyków dla których zawsze będą ubogim krewnym.
Jak na razie na Bielika "poszła" z KBN śmiesznie niska kwota rzędu 2-3 mln. zł. A samolot już lata, więc firma Margańskiego musiała władować w to wiele razy większą kwotę ze swoich środków. To naprawdę kiepski sposób wyciągania dotacji z KBN. Nie widzę w tym logiki, bo nie widzę przekrętu. Znając nasze polskie przykre realia, to jest mnóstwo mniej skomplikowanych sposobów robienia lewych pieniędzy, ot np. wystarczy coś pokombinować w branży paliwowej. Po co zaraz budować ambitny samolot?
Drugie i chyba ważniejsze. Gdyby trzymać się tej logiki, to żadna dotacja na nic nie byłaby możliwa, bo ukradną. Są wypracowane metody oceny sensowności dawania dotacji, a później prawidłowości jej wykorzystania. Wystarczy po prostu solidna, prawidłowa kontrola. A takie przedsięwzięcia muszą być dotowane przez państwo, bo staniemy się definitywnie technologiczną pustynią z oazami nowoczesności w filiach zachodnich firm. Czyli model trzecioświatowy.
A wracając do istoty tej koncepcji.
To naprawdę może być bardzo perspektywiczny pomysł. Błyskawiczny postęp elektroniki sprawia, że symulatory zaczynają niemal doskonale oddawać rzeczywistość, a także zajmują coraz mniej miejsca i coraz mniej ważą (łatwo je "wpakować" do samolotu). W tej sytuacji mały, a więc bardzo tani samolot będący symulatorem może być strzałem w dziesiątkę. W niektórych aspektach może być lepszy od najlepszych samolotów szkolenia zawansowanego, może lepiej oddawać warunki pełnowymiarowego samolotu bojowego. Natomiast dla uzyskania zupełnej pewności, że pilot jest dobrze wyszkolony (i że symulacja była wierna) i przećwiczenia już na maszynie właściwe bojowej doskonały może się okazać lekki samolot bojowy. Bo jednak jest znacznie tańszy od samolotu bojowego typu F-16.
Jest jeszcze inny aspekt sprawy. Widać że Koreańczycy, będący nowicjuszami w tej branży, mają duże ambicje i aspiracje. Myślę że idą w kierunku samodzielnej budowy zaawansowanych samolotów bojowych. Myślę także, że chętnie skorzystali by z oferty daleko idącej współpracy z krajem, który ma słabszą gospodarkę, ale ... ma dobrą i bardzo tanią kadrę oraz spore tradycje konstruowania samolotów. Możemy zrobić wspólnie dobry interes. Tego nie uzyskają ani do Amerykanów, ani od Brytyjczyków dla których zawsze będą ubogim krewnym.
- fly_jabko
- Prawie moderator!

- Posty: 5593
- Rejestracja: 10 paź 2003, 11:06
- gadu: 4204020
- Lokalizacja: kamieniec (EPPO,EPKS)
ale do wprowadzenia naszego samolociku do seryjnej produkcji jescze dluga droga co prawda lata ale to jeszcze nie koniec prac nad nim a nam taki platowiec jest potrzebny praktycznie na wczoraj... a poza tym choc wyglada slicznie to jednak wyglada jak zabaweczka nie pamietam jego dokladnych parametrow, ale na kolana nie powalaja... czy taki samolocik sprawdzi sie do szkolenia pilotow ktozy maja latac na tak zawansowanym platowcu jakim jest F-16?? chyba ze chodzi tylko podtrzymanie nawykow lotniczych... w oczekiwaniu na inny samolot
U nas też go (T-50) pewie wypromują i oczywiście "zaliczą" do offsetu.
Drugą srawą są polskie tradycje w konstruowanu samolotów.
W tak nowoczesnej dziedzinie, jak konstruowaie samolotów powoływaie sie na tradycje sprzed wielu, wielu lat nie ma sensu. Chyba, że ma się na mśli poziom technologiczy tamtego okresu.
Dziś jesteśmy w tej dziedzinie bardzo zacofani - praktycznie nas nie ma.
Podajcie, proszę przykład zaawansowanego technologicznie saolotu polskiej konstrukcji, który powsał w ostatnim czasie i został doprowadzony do etap pełnoskalowej produkcji seryjnej.
Czyżby ostanim był "łoś".
Nie jesteśmy "pępkiem świata" ani potegą lotnczą (jak pisała Rzeczpospolita).
W naszej stuacji wyór samolotu to kompromis pomiędzy wymaganiami Sił Powietrznych, ekonomią, polityką oraz (najważniejsze?) interesami grup "biznesowo-lobbingowych"
To jest Polska właśnie
Xlem
Drugą srawą są polskie tradycje w konstruowanu samolotów.
W tak nowoczesnej dziedzinie, jak konstruowaie samolotów powoływaie sie na tradycje sprzed wielu, wielu lat nie ma sensu. Chyba, że ma się na mśli poziom technologiczy tamtego okresu.
Dziś jesteśmy w tej dziedzinie bardzo zacofani - praktycznie nas nie ma.
Podajcie, proszę przykład zaawansowanego technologicznie saolotu polskiej konstrukcji, który powsał w ostatnim czasie i został doprowadzony do etap pełnoskalowej produkcji seryjnej.
Czyżby ostanim był "łoś".
Nie jesteśmy "pępkiem świata" ani potegą lotnczą (jak pisała Rzeczpospolita).
W naszej stuacji wyór samolotu to kompromis pomiędzy wymaganiami Sił Powietrznych, ekonomią, polityką oraz (najważniejsze?) interesami grup "biznesowo-lobbingowych"
To jest Polska właśnie
Xlem

