nowy samolot treningowo szkolny dla polski

Na tym forum proszę o informacje co nowego wydarzyło się w lotnictwie.

Moderatorzy: Sawicz, Xlem, Drzemi

ODPOWIEDZ
Anonymous

Post autor: Anonymous »

Lepiej niech je kupiom, bo jak nie tkryjcie się politycy bo nadciągam :x .
Awatar użytkownika
Furio
Mało aktywny
Mało aktywny
Posty: 46
Rejestracja: 18 gru 2003, 00:53
gadu: 0
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Furio »

Mig AT może być ewentualnie produkowany w Polsce ale tylko i wyłącznie w przypadku zakupienia tego samolotu przez Polske do szkolenia. Wtedy też możliwe stałoby się produkowanie go na eksport. Ale na razie sąto tylko marzenia......
Combat

Post autor: Combat »

Jakby tak sie stalo, to byloby wspaniale, ja jednak mysle, ze co najwyzej moglibysmy produkowac podzespoly i czesci do niego, choc to tez by bylo dobre, w koncu lepsze to niz nic :D
Awatar użytkownika
Furio
Mało aktywny
Mało aktywny
Posty: 46
Rejestracja: 18 gru 2003, 00:53
gadu: 0
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Furio »

Uścislijmy. Umowa miedzy RSK MIG a Polskimi Zakładami Lotniczymi w Mielcu przewiduje, że w przypadku zwycięstwa MIGa AT w przetargu na nowy polski samolot szkolenia zaawansowanego dla WLiOP, zakłady w Mielcu realizować będą produkcję płatowca i montaż finalny samolotu.
Combat

Post autor: Combat »

OBY :!: Jak mielismy kupowac F-16, to Amerykanie obiecali nam duzo wiecej, choc i tak duzo zyskalismy, mam nadzieje ze z Rosjanami bedzie inaczej, juz przeciez kupowalismy od nich samoloty :D
Klimek88

Post autor: Klimek88 »

MIG AT z profilu przypomija Alpha Jeta i wygląda na zwrotny itd..

Moim skromnym zdaniem korzystniejszym byłby zakup polskiej konstrukcji aniżeli sprowadzanie samolotów z Rosji.

Po pierwsze jeżeli Kaczyńscy dalej będą kontynuowali swoją politykę drażnienia Putina to nie widzą mi sie jakieś interesy na wschodzie.

Po drugie polski przemysł i tak nie jest w najlepszej kondycji więc każdy kontrakt jest na wagę złota, może nareszcie ktoś nawiąże do tradycjii takiej jak PZL 37 "Łoś" czy PZL p-11. Bardzo bym tego chciał.
Awatar użytkownika
TIGER
Super aktywny
Super aktywny
Posty: 508
Rejestracja: 29 paź 2005, 17:07
gadu: 10570715
Lokalizacja: EPWA

Post autor: TIGER »

Kto wie jak to bedzie w naszej kochanej IV RP, mi coraz bardziej podoba sie oferta BAE z Hawkiem, te wizyty i szkolenie Poland Hawk,chyba nie jest na darmo :)
Maczek
Super aktywny
Super aktywny
Posty: 700
Rejestracja: 03 lip 2004, 23:20
gadu: 1926348
Lokalizacja: EPWR

Post autor: Maczek »

TIGER pisze:Kto wie jak to bedzie w naszej kochanej IV RP, mi coraz bardziej podoba sie oferta BAE z Hawkiem, te wizyty i szkolenie Poland Hawk,chyba nie jest na darmo :)
Przedstawili (BAE) jakas konkretna oferte? Ile kosztuje Hawk?
T-50 Golden Eagle dosyc ladnie sie prezentuje, jest pierwszym naddzwiekowym samolotem szkolno-bojowym, jest golownie przystosowany do szkolenia na F-16 i F-35. My wkoncu bedziemy miec eFy wiec moze warto by sie nad nimi zastanowic.
Awatar użytkownika
TIGER
Super aktywny
Super aktywny
Posty: 508
Rejestracja: 29 paź 2005, 17:07
gadu: 10570715
Lokalizacja: EPWA

Post autor: TIGER »

Maczek pisze:Przedstawili (BAE) jakas konkretna oferte? Ile kosztuje Hawk?
T-50 Golden Eagle dosyc ladnie sie prezentuje, jest pierwszym naddzwiekowym samolotem szkolno-bojowym, jest golownie przystosowany do szkolenia na F-16 i F-35. My wkoncu bedziemy miec eFy wiec moze warto by sie nad nimi zastanowic.
O cenie nic nie wiem, ale im bardziej prawdopodobne jest otwarcie tego Miedzynarodowego Osrodka Szkoleniowego w Deblinie, tym bardziej szanse Anglikow wzrastaja. Ciekawe co by nasze Dowodztwo powiedzialo, jakbysmy dostali od USAF T-38 do szkolenia, hihi, to zart oczywiscie :wink:
Anonymous

Post autor: Anonymous »

Myślę że najlepsza byłaby kombinacja Bielika i T-50.
Jak się zdaje (cóż, to wymaga jednak sprawdzenia) większą część szkolenia zaawansowanego można przeprowadzić bardzo tanio na Bieliku. Natomiast T-50 byłby wykorzystany w końcówce szkolenia.
Poza tym, warto jednak zauważyć, że T-50 ma w istocie parametry lekkiego samolotu bojowego, i oczywiście Koreańczycy już opracowują jego bojowe wersje (A-50 szturmowy, F-50 myśliwski). W istocie więc można za jednym zamachem załatwić kwestię następców SU-22 oraz najbardziej zaawansowanej końcówki szkolenia pilotów.
Awatar użytkownika
Michał Król
Aktywny!
Aktywny!
Posty: 190
Rejestracja: 13 sie 2004, 22:12
gadu: 6571586
Lokalizacja: EPWA
Kontakt:

Post autor: Michał Król »

Obawiam sie ze Bielik powstal tylko w jednym celu.Wciagniecia kasy z KBN-u
Anonymous

Post autor: Anonymous »

Oczekiwałem różnych odpowiedzi, ale akurat nie takiej.
Jak na razie na Bielika "poszła" z KBN śmiesznie niska kwota rzędu 2-3 mln. zł. A samolot już lata, więc firma Margańskiego musiała władować w to wiele razy większą kwotę ze swoich środków. To naprawdę kiepski sposób wyciągania dotacji z KBN. Nie widzę w tym logiki, bo nie widzę przekrętu. Znając nasze polskie przykre realia, to jest mnóstwo mniej skomplikowanych sposobów robienia lewych pieniędzy, ot np. wystarczy coś pokombinować w branży paliwowej. Po co zaraz budować ambitny samolot?
Drugie i chyba ważniejsze. Gdyby trzymać się tej logiki, to żadna dotacja na nic nie byłaby możliwa, bo ukradną. Są wypracowane metody oceny sensowności dawania dotacji, a później prawidłowości jej wykorzystania. Wystarczy po prostu solidna, prawidłowa kontrola. A takie przedsięwzięcia muszą być dotowane przez państwo, bo staniemy się definitywnie technologiczną pustynią z oazami nowoczesności w filiach zachodnich firm. Czyli model trzecioświatowy.
A wracając do istoty tej koncepcji.
To naprawdę może być bardzo perspektywiczny pomysł. Błyskawiczny postęp elektroniki sprawia, że symulatory zaczynają niemal doskonale oddawać rzeczywistość, a także zajmują coraz mniej miejsca i coraz mniej ważą (łatwo je "wpakować" do samolotu). W tej sytuacji mały, a więc bardzo tani samolot będący symulatorem może być strzałem w dziesiątkę. W niektórych aspektach może być lepszy od najlepszych samolotów szkolenia zawansowanego, może lepiej oddawać warunki pełnowymiarowego samolotu bojowego. Natomiast dla uzyskania zupełnej pewności, że pilot jest dobrze wyszkolony (i że symulacja była wierna) i przećwiczenia już na maszynie właściwe bojowej doskonały może się okazać lekki samolot bojowy. Bo jednak jest znacznie tańszy od samolotu bojowego typu F-16.
Jest jeszcze inny aspekt sprawy. Widać że Koreańczycy, będący nowicjuszami w tej branży, mają duże ambicje i aspiracje. Myślę że idą w kierunku samodzielnej budowy zaawansowanych samolotów bojowych. Myślę także, że chętnie skorzystali by z oferty daleko idącej współpracy z krajem, który ma słabszą gospodarkę, ale ... ma dobrą i bardzo tanią kadrę oraz spore tradycje konstruowania samolotów. Możemy zrobić wspólnie dobry interes. Tego nie uzyskają ani do Amerykanów, ani od Brytyjczyków dla których zawsze będą ubogim krewnym.
Awatar użytkownika
fly_jabko
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 5593
Rejestracja: 10 paź 2003, 11:06
gadu: 4204020
Lokalizacja: kamieniec (EPPO,EPKS)

Post autor: fly_jabko »

ale do wprowadzenia naszego samolociku do seryjnej produkcji jescze dluga droga co prawda lata ale to jeszcze nie koniec prac nad nim a nam taki platowiec jest potrzebny praktycznie na wczoraj... a poza tym choc wyglada slicznie to jednak wyglada jak zabaweczka nie pamietam jego dokladnych parametrow, ale na kolana nie powalaja... czy taki samolocik sprawdzi sie do szkolenia pilotow ktozy maja latac na tak zawansowanym platowcu jakim jest F-16?? chyba ze chodzi tylko podtrzymanie nawykow lotniczych... w oczekiwaniu na inny samolot
Maczek
Super aktywny
Super aktywny
Posty: 700
Rejestracja: 03 lip 2004, 23:20
gadu: 1926348
Lokalizacja: EPWR

Post autor: Maczek »

Bielk powinien dostac takie wsparcie finansowe jak T-50, ktory powstal dzieki amerykanskiemu offsetowi a dokladnie Lockheed Martin Aerospace Corporation i oni glownie promuja tez samolot.
Xlem
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 3411
Rejestracja: 30 sie 2005, 17:34
gadu: 0
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Xlem »

U nas też go (T-50) pewie wypromują i oczywiście "zaliczą" do offsetu.
Drugą srawą są polskie tradycje w konstruowanu samolotów.
W tak nowoczesnej dziedzinie, jak konstruowaie samolotów powoływaie sie na tradycje sprzed wielu, wielu lat nie ma sensu. Chyba, że ma się na mśli poziom technologiczy tamtego okresu.
Dziś jesteśmy w tej dziedzinie bardzo zacofani - praktycznie nas nie ma.
Podajcie, proszę przykład zaawansowanego technologicznie saolotu polskiej konstrukcji, który powsał w ostatnim czasie i został doprowadzony do etap pełnoskalowej produkcji seryjnej.
Czyżby ostanim był "łoś".
Nie jesteśmy "pępkiem świata" ani potegą lotnczą (jak pisała Rzeczpospolita).
W naszej stuacji wyór samolotu to kompromis pomiędzy wymaganiami Sił Powietrznych, ekonomią, polityką oraz (najważniejsze?) interesami grup "biznesowo-lobbingowych"

To jest Polska właśnie

Xlem
ODPOWIEDZ