PZL 104 WILGA-produkcja zawieszona?
Moderatorzy: Sawicz, Xlem, Drzemi
- barthez123
- Aktywny!

- Posty: 302
- Rejestracja: 24 paź 2006, 14:21
- gadu: 0
- Lokalizacja: Poznan
PZL 104 WILGA-produkcja zawieszona?
Dzisiejsza GW donosi o dużej możliwości zakończenia produkcji PZL 104 WILGA w polsce i odsprzedania całego procesu do Kanady.Najdziwniejsze jest w tym to,że maszyna ta sprzedaje się wprost rewelacyjnie i cały czas jest na nią duże zapotrzebowanie w kraju i za granicą.Ciekawe co sądzicie na ten temat?Pozdrawiam 
- barthez123
- Aktywny!

- Posty: 302
- Rejestracja: 24 paź 2006, 14:21
- gadu: 0
- Lokalizacja: Poznan
No
W sumie tak,ale trochę to smutne prawda?Pozdrawiam 
- Grzes
- Prawie moderator!

- Posty: 3724
- Rejestracja: 05 gru 2005, 11:46
- gadu: 0
- Lokalizacja: Siedlce / Biała Podlaska
Nadarza sie historyczna okazja by rozpieprzyć już prawie do końca nasz przemysł lotniczy i myślę, że polaczki nie przepuszczą takiej okazji.raf pisze:Był dziś u mnie gostek z PZL -do konca przyszłego roku planuje sie prywatyzacje świdnika segment lotniczy przejmuja "makaroni" przenoszac tu znaczną częśc produkcji AUGUSTY a może i całość MANGUSTY.Włosi idą na ostrą walkę z sikorskim i tu nie popuszczą.Szkoda tylko że to już nie będzie PZL WSK
Niestety, wszystko wskazuje na to, że SW-4 Puszczyk to ostatni śmiglak polskiej konstrukcji... Teraz bedziemy juz tylko klepali to, na co nam inni pozwolą
- marcin1323
- Wyróżniony!

- Posty: 1321
- Rejestracja: 15 sie 2003, 15:21
- gadu: 0
- Lokalizacja: gostynin
Trudno mówic o interesie narodowym, kiedy decyzja została podjęta przez niezależny (w dodatku nie polski) podmiot gospodarczy.
Z chwilą prywatyzacji (sprzedaży za samoloty transportowe) PZL Warszawa-Okęcie jest firmą prywatną na której decyzje rzad może wpływać w bardzo ograniczonym zakresie (czyt. może ich ...). W tym miejscu nalezy pamietać, że decyzję prywatyzacyjna podjął jeden z poprzednich rzadów.
Z drugiej strony nie dziwi mnie, że firma dąży do osiagnięcia zysku i wycofuje z rynku produkt nie przynoszacy oczekiwanych zysków.
Kto odwoływał się do interesu narodowego przy zamykaniu linii produkcyjnej Poloneza w Daewoo-FSO?
Z chwilą prywatyzacji (sprzedaży za samoloty transportowe) PZL Warszawa-Okęcie jest firmą prywatną na której decyzje rzad może wpływać w bardzo ograniczonym zakresie (czyt. może ich ...). W tym miejscu nalezy pamietać, że decyzję prywatyzacyjna podjął jeden z poprzednich rzadów.
Z drugiej strony nie dziwi mnie, że firma dąży do osiagnięcia zysku i wycofuje z rynku produkt nie przynoszacy oczekiwanych zysków.
Kto odwoływał się do interesu narodowego przy zamykaniu linii produkcyjnej Poloneza w Daewoo-FSO?
- Fitter3005
- Wyróżniony!

- Posty: 1144
- Rejestracja: 02 gru 2005, 21:21
- gadu: 0
Polskie konstrukcje lotnicze, przynajmniej te co miały szczęscie być produkowane seryjnie mają niestety dni policzone.
Nie sądzę, żeby przejęcie PZL-Mielec przez Sikorskiego mogło tu cokolwiek zmienić. Szkoda!
http://www.pzlmielec.pl/aktualnosci.php?numer=42
Nie sądzę, żeby przejęcie PZL-Mielec przez Sikorskiego mogło tu cokolwiek zmienić. Szkoda!
http://www.pzlmielec.pl/aktualnosci.php?numer=42
- marcin1323
- Wyróżniony!

- Posty: 1321
- Rejestracja: 15 sie 2003, 15:21
- gadu: 0
- Lokalizacja: gostynin
Xlem, nie zrozumiałeś mojego toku myślenia.Xlem pisze:Trudno mówic o interesie narodowym, kiedy decyzja została podjęta przez niezależny (w dodatku nie polski) podmiot gospodarczy.
Z chwilą prywatyzacji (sprzedaży za samoloty transportowe) PZL Warszawa-Okęcie jest firmą prywatną na której decyzje rzad może wpływać w bardzo ograniczonym zakresie (czyt. może ich ...). W tym miejscu nalezy pamietać, że decyzję prywatyzacyjna podjął jeden z poprzednich rzadów.
Z drugiej strony nie dziwi mnie, że firma dąży do osiagnięcia zysku i wycofuje z rynku produkt nie przynoszacy oczekiwanych zysków.
Kto odwoływał się do interesu narodowego przy zamykaniu linii produkcyjnej Poloneza w Daewoo-FSO?
transport to strategiczna gałąź transportu i powinno sie o to dbać. w tym sensie mówię o inte4resie narodowym. przykąłd FSO tez nie jest do końca trafiony. Nie protestowano (za bardzo) bo zaprzepaściliśmy modyfikacje naszego poczćiwego poldka. Mierząc go jednak miarą technologiczną z lat 70 XX wikeu nie mielismy się czego wstydzić. Utrzymanie produkcji Wilgi dla mnie to sprawa presztiżu dla Polski na arenie międzynarodowej. Orlika już stracilismy teraz przyszedł czas na Wilgę...
Tylko co Wilga ma wspólnego z transportem i strategią - nie ta klasa samolotów. Poza tym, jak sam piszesz to był powód do dumy cztery dekady wstecz. No i z tym prestiżem to też przesada, może dla propagandy za Gierka to był "prestiż".
Jezeli chodzi o protesty dotyczące utrzymania produkcji (dowolnej) to ich skutkiem jest zawsze sięganie do kieszeni podatnika i to musi budzić sprzeciw.
Do Wilgi czuję sentyment gdyż sam odbyłem nią kilka wspaniałych lotów. Nie zmienia to jednak faktu, ze jak na wszystko przyszedł na nią czas.
Jezeli chodzi o protesty dotyczące utrzymania produkcji (dowolnej) to ich skutkiem jest zawsze sięganie do kieszeni podatnika i to musi budzić sprzeciw.
Do Wilgi czuję sentyment gdyż sam odbyłem nią kilka wspaniałych lotów. Nie zmienia to jednak faktu, ze jak na wszystko przyszedł na nią czas.

