Tym bardziej, że znowu wokół niej się wiele dzieje, a nie wszystko, na wszczęscie, pasuje do "wypadków i incydentów" .
Teraz do rzeczy.
Problemów z pęknieciami skrzydeł ciąg daszy.
http://lotniczapolska.pl/Kolejne-peknie ... A380,23107Kolejne pęknięcia na skrzydłach A380Firma Airbus poinformowała wczoraj o pęknięciach na skrzydłach dwóch kolejnych samolotów A380. Usterkę odkryto podczas rutynowej inspekcji, która przeprowadzana jest co dwa lata.
Pierwsze informacje o pęknięciach na skrzydłach samolotów Airbus A380 pojawiły się dwa tygodnie temu. Wykryto je m.in. w maszynie linii Qantas, w której podczas jednego z lotów doszło do pożaru silnika. Początkowo myślano, że pęknięcia powstały w wyniku tego zdarzenia, jednak później okazało się, że podobne usterki występują także w samolotach innych linii lotniczych.
Wczoraj Airbus poinformował o wykryciu pęknięć w kolejnych dwóch samolotach A380 (na razie nie wiadomo jakich linii). Producent zaprzeczył jednocześnie informacjom o możliwym uziemieniu maszyn stwierdzając, że pęknięcia nie mają wpływu na wytrzymałość skrzydeł. Wykryte pęknięcia nie mają negatywnego wpływu na bezpieczeństwo samolotów Airbus A380. Obecnie prowadzone są prace mające na celu zidentyfikowanie przyczyn występowania usterki oraz jej usunięcie - napisano w oświadczeniu Airbusa.
Na informacje poddane przez Airbusa zareagowała agencja EASA, która oświadczyła, że wkrótce zostanie opublikowana dyrektywa zdatności do lotu. Dokument ma zawierać m.in. zalecenia dotyczące przeprowadzenia dodatkowych inspekcji skrzydeł w samolotach Airbus A380.
http://biznes.onet.pl/airbusy-a380-do-k ... news-detalEASA nakazuje przeglądy airbusów po wykryciu pęknięć w skrzydłach Airbusy A380 do kontroli Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) zleciła w piątek liniom lotniczym przeprowadzenie przeglądów prawie jednej trzeciej będących w użyciu samolotów A380. W skrzydłach tych dwupoziomowych maszyn wykryto niewielkie pęknięcia.
Linie mają od czterech dni do sześciu tygodni na zbadanie problemu, w zależności od intensywności wykorzystywania maszyn. W wyniku usterki nie uziemiono żadnego samolotu."Jeśli te pęknięcia nie zostaną zbadane i naprawione, mogą potencjalnie wpłynąć na całą strukturę samolotu" - napisała unijna agencja w dyrektywie, która ukazała się na stronie internetowej EASA.
Dodano, że konieczny jest przegląd 20 maszyn A380. Obecnie siedem linii lotniczych, w tym Emirates, Air France oraz Singapore Airlines, ma swoich flotach łącznie 68 airbusów tego typu, wartych 390 mln dolarów.
Na swój dwupiętrowy pokład A380 może zabrać ponad 500 pasażerów, podróżujących w trzech klasach. Samolot, którego rozpiętość skrzydeł wynosi prawie 80 metrów, mógłby pomieścić 70 samochodów.
Dyrektor wykonawczy Airbusa Tom Enders w oczekiwaniu na dyrektywę poinformował, że firma już opracowała sposób naprawy usterki. "To kłopotliwa sprawa, ale zrobimy wszystko, co możliwe, by zapewnić bezpieczeństwo" - mówił w czwartek telewizji CNN Enders.
Tego dnia Airbus poinformował, że wykrył nowe pęknięcia w skrzydłach dwóch A380. Doszło do tego podczas przeglądów rozpoczętych w następstwie incydentu z 2010 r., w którym silnik airbusa linii Qantas stanął w płomieniach i rozpadł się.
Firma zapewniła, że pęknięcia nie są istotne, a latanie A380 jest bezpieczne.
Już na początku stycznia wykryto mikropęknięcia w skrzydłach dwóch z sześciu A380 należących do Singapore Airlines.
Według EASA najnowsza usterka jest jednak poważniejsza.


