W czwartek rusza nowa impreza lotnicza.
Intrygująco brzmi zapowiedź
Poznań Air Fair jest to nowa inicjatywa pozwalająca skupić w jednym miejscu i czasie rozproszone dotychczas po całej Polsce przedsięwzięcia targowe. Jest to pierwsze tego typu przedsięwzięcie w Europie Środkowo-Wschodniej i Polsce, rozpoczynające stałą ich organizację w cyklu 2-letnim, połączoną od 2013 roku z obchodami Święta Lotnictwa Polskiego.
Najgorsza decyzja z możliwych jeśli chodzi o pokazy(już nawet nie piszę o ekologicznym marlewie), ale dojazd na lotnisko, parkingi itp. Poznań nie jest w ogóle przygotowany.
Tak ja wiem, my sobie radę damy, ale reszta gawiedzi(a w Radomiu było około 200tyś ludzi) utknie gdzieś diabli wiedzą gdzie i jedyne co zobaczą na erszoł to światła samochodu z przodu, innymi słowy będzie jak to przeważnie Poznaniu bryndza pełną gębą i pośmiewisko.
Założe się, że władze nie zrobią nic sensownego. ;(
Znając nasze władze - pewnie nie.
Co do mozliwości, to są duże.
Jest bocznica kolejowa, która się sprawdziła podczas pokazu thunderBirdsów.
Gotowe będą obwodnice, kóre przy dobrej organizacji (główny wjazd od trasy katowickiej) preejma wiekszośc widzów z zwnatrz. Praktycznie z kazdej strony mozna dojechać bez wjazdu do miasta.
A parkingi, cóż potrzeba tylko dobrej organizacji.
Xlem pisze:Znając nasze władze - pewnie nie.
Co do mozliwości, to są duże.
Jest bocznica kolejowa, która się sprawdziła podczas pokazu thunderBirdsów.
Gotowe będą obwodnice, kóre przy dobrej organizacji (główny wjazd od trasy katowickiej) preejma wiekszośc widzów z zwnatrz. Praktycznie z kazdej strony mozna dojechać bez wjazdu do miasta.
A parkingi, cóż potrzeba tylko dobrej organizacji.
Dokłądnie, Suter się boi że to będzie łąwica i że przez tydzień niewyjdzie z roboty ;P
Ten rok udowodnił, że Radom ma poprostu za małe lotnisko, nie zmieściły się na nim wszystkie maszyny.
Z racji lokalizacji - jestem za przeniesieniem na EPPO a jeszcze lepiej EPKS.
Inne imprezy z PL i spoza kraju też z chęcią ugoszczę.
[EDIT]
P.S.
Tak na marginesie czy nie myślano kiedyś o przeniesieniu w miejsce dzisiejszego EPKS lotniska cywilnego (EPPO). Lokalizacja obecnie nie grzeszy prostotą obsługi czy dojazdami. Ale trzeba przyznać, że potencjał ma. Chociażby z powodu bliskiej lokalizacji krajówki i dalej węzła autostradowego. Problemem jest tylko dojazd od krajówki do lotniska..
Żaden ze mnie spoter... raczej podglądacz/oglądacz.
trixiglk pisze:
Tak na marginesie czy nie myślano kiedyś o przeniesieniu w miejsce dzisiejszego EPKS lotniska cywilnego (EPPO). Lokalizacja obecnie nie grzeszy prostotą obsługi czy dojazdami.
Myślisz że kasa wpompowana w inwestycje w Bazie była po to aby w przyszłości postawić tam autobusy?
Stowarzyszenie Miłośników Lotnictwa Wojskowego „KRZESINY”
"Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają, jak latać." Antoine de Saint-Exupery
trixiglk pisze:
Tak na marginesie czy nie myślano kiedyś o przeniesieniu w miejsce dzisiejszego EPKS lotniska cywilnego (EPPO). Lokalizacja obecnie nie grzeszy prostotą obsługi czy dojazdami.
Myślisz że kasa wpompowana w inwestycje w Bazie była po to aby w przyszłości postawić tam autobusy?
Mam nadzieję, że nie. Ale już z paru miejsc słyszałem, że były takie plany. A sięgając pamięcią do lat 90-tych. Przypominam sobie obietnice ówczesnych polityków i rządzących w mieście. To chyba wtedy urodził się taki pomysł.
Myślę, że na obecną chwilę mało realny w realizacji. Przynajmniej inwestycje drogowe w Poz na to nie wskazują.
Żaden ze mnie spoter... raczej podglądacz/oglądacz.
Wręcz przeciwnie.
Krzesiny mają niebywały potencjał oraz infrastrukturę, także komunikacyjną.
Duzo wolnego miejsca na terenie Baqzy i poza nim po ółnocno-wschodniej stronie.
Dojazd od strony trasy katowickiej to ok. 1,5-2 km nowej drogi i jeden wiadukt kolejowy.
Jak dodać do tego bocznicę kolejową, którą bez problemu można przedłużyć do nowego terminala, to jest, na polskie warunki, luksus.
Taki układ nie zabuża funkcjonowania bazy, wymaga tylko wspolpracy wojsko-cywile, co w normalnym swiecie jest stndardem.
Xlem pisze:Taki układ nie zabuża funkcjonowania bazy, wymaga tylko wspolpracy wojsko-cywile, co w normalnym swiecie jest stndardem.
W normalnym świecie oczywiście, ale nasz kraj i pod tym względem nie jest normalny. Znam troszkę środowisko ATC i ich chorobliwe uprzedzenie do wojska oraz do lotów VFR.