- Przyczyną decyzji awaryjnym lądowaniu było pojawienie się dymu w kabinie drugiego pilota - powiedział w TVN24 ppłk. Wiesław Grzegorzewski, rzecznik sił powietrznych. Nikt nie odniósł obrażeń. Nie wiadomo na razie, jaki jest powód awarii.
W marcu na Okęciu awaryjnie lądował inny F-16, gdy pilot stwierdził nierówną pracę silnika, przyczyną była usterka oprogramowania sterującego silnikiem. Dym w kabinie był także przyczyną lądowania dwumiejscowego F-16 we wrześniu ubiegłego roku. W ubiegłym roku odnotowano ponad tysiąc niesprawności i usterek w samolotach F-16, które jednak nie są najbardziej usterkowym samolotem polskiego wojska. Na kilkaset nieprawidłowości tylko w kilku przypadkach załoga przerywała lot. Przedstawiciele Sił Powietrznych podkreślali, że F-16 dzięki rozbudowanej elektronice pozwala wcześnie dostrzec najdrobniejsze nieprawidłowości.
Polska kupiła 48 amerykańskich wielozadaniowych samolotów bojowych F-16 w wersjach jedno- i dwumiejscowej. Dotychczas Stany Zjednoczone dostarczyły 41 samolotów.
http://wiadomosci.onet.pl/1796400,11,item.html
Edit: Proponuje założyć nowy temat pt. "Awarie polskich f-16"








