Tarcza antyrakietowa
Moderatorzy: Sawicz, Xlem, Drzemi
- Grzes
- Prawie moderator!

- Posty: 3724
- Rejestracja: 05 gru 2005, 11:46
- gadu: 0
- Lokalizacja: Siedlce / Biała Podlaska
Tarcza antyrakietowa
Temat coraz gorętszy (choć nasz rząd udaje coś innego) więc może pogadamy o tym?
- Szczepan-1985
- Aktywny!

- Posty: 347
- Rejestracja: 14 cze 2006, 14:12
- gadu: 0
- Lokalizacja: Poznań (EPPO,EPKS)
Jestem przeciw, gdyż:
-umieszczenie na terenie Polski tego typu instalacji na pewno nie poprawi stosunków zagranicznych z blokiem wschodnim (Rosja, Białoruś...) choćby śmieszna dla niektórych blokada mięsa, lub mniej śmieszne problemy z ropa naftową i gazem...
-"Wuja Sam" zawsze dużo obiecuje, ale różnie to wychodzi (patrz offset F-16)
-wzrośnie zagrożenie atakami na te właśnie instalacje (zawsze najpierw atakuje się systemy naprowadzania (Cechy), później same instalacje obronne (Polska) taki międzykontynentalny "Wild Weasel"
- system ten jest nie do końca skuteczny większość testów się nie powiodła
-zmniejszone możliwości obrony, gdy sama Polska (ew. Czechy) stanie się celem ataku
-zamkniecie strefy powietrznej na tymi instalacjami utrudni ruch lotniczy
- w razie zestrzelenia pocisku miedzykontynentalnego to co z niego zostanie spadnie na terytorium Polski ( o nie
Czarnobyl przeżyłem 1 raz i nie chce tego powtarzać... 
-umieszczenie na terenie Polski tego typu instalacji na pewno nie poprawi stosunków zagranicznych z blokiem wschodnim (Rosja, Białoruś...) choćby śmieszna dla niektórych blokada mięsa, lub mniej śmieszne problemy z ropa naftową i gazem...
-"Wuja Sam" zawsze dużo obiecuje, ale różnie to wychodzi (patrz offset F-16)
-wzrośnie zagrożenie atakami na te właśnie instalacje (zawsze najpierw atakuje się systemy naprowadzania (Cechy), później same instalacje obronne (Polska) taki międzykontynentalny "Wild Weasel"
- system ten jest nie do końca skuteczny większość testów się nie powiodła
-zmniejszone możliwości obrony, gdy sama Polska (ew. Czechy) stanie się celem ataku
-zamkniecie strefy powietrznej na tymi instalacjami utrudni ruch lotniczy
- w razie zestrzelenia pocisku miedzykontynentalnego to co z niego zostanie spadnie na terytorium Polski ( o nie
W mojej opinii jest wiele argumentów i za i przeciw, co sprawia, że ciągle nie mam jednoznacznego poglądu.
W dwóch (tylko) punktach mam nieco inny pogląd:
"zmniejszone możliwości obrony, gdy sama Polska (ew. Czechy) stanie się celem ataku" - Już samo podjęcie decyzji o ataku na kraj, w którym znajduje się jedna z ważniejszych baz strategicznych USA nie będzie łatwe i wywoła większe skutki polityczno-militarne niż w przypadku gdyby nie było bazy. Bez złudzeń - amerykanie będą bronić własnego bezpieczeństwa, którego elementem będzie "nasze bezpieczeństwo".
-Porównwnie upadku głowicy jądrowej z efektem Czarnobyle jest nieporozumieniem - kilka(naście) kilogramów materiału radioaktywnego w stosunku do bliżej nieoktreślonej ilości wyrażonej setkami (tysiacami) ton. Oczywiście istnieje możliwość skażenia, jest ona jednak niewielka, tym bardziej, że pociski zostaną przechwycone raczej poza naszymi granicami.
Pamiętajmy też, że tarcza w rzeczywistości nie zagraża Rosji - dziesięć antyrakiet w stosunku do ich arsenału to ilość śmiesznie mała-mająca znaczenie medialne. W wypadku zaś konfliktu totalnego unieszkodliwienie takiego obiekto jednym ładunkiem nie stanowi żadnego problemu. Z obwodu Kaliningradzkiego kilka sekund dla pocisku artylerzyjskiego lub rakiety skrzydlatej.
W dwóch (tylko) punktach mam nieco inny pogląd:
"zmniejszone możliwości obrony, gdy sama Polska (ew. Czechy) stanie się celem ataku" - Już samo podjęcie decyzji o ataku na kraj, w którym znajduje się jedna z ważniejszych baz strategicznych USA nie będzie łatwe i wywoła większe skutki polityczno-militarne niż w przypadku gdyby nie było bazy. Bez złudzeń - amerykanie będą bronić własnego bezpieczeństwa, którego elementem będzie "nasze bezpieczeństwo".
-Porównwnie upadku głowicy jądrowej z efektem Czarnobyle jest nieporozumieniem - kilka(naście) kilogramów materiału radioaktywnego w stosunku do bliżej nieoktreślonej ilości wyrażonej setkami (tysiacami) ton. Oczywiście istnieje możliwość skażenia, jest ona jednak niewielka, tym bardziej, że pociski zostaną przechwycone raczej poza naszymi granicami.
Pamiętajmy też, że tarcza w rzeczywistości nie zagraża Rosji - dziesięć antyrakiet w stosunku do ich arsenału to ilość śmiesznie mała-mająca znaczenie medialne. W wypadku zaś konfliktu totalnego unieszkodliwienie takiego obiekto jednym ładunkiem nie stanowi żadnego problemu. Z obwodu Kaliningradzkiego kilka sekund dla pocisku artylerzyjskiego lub rakiety skrzydlatej.
- Szczepan-1985
- Aktywny!

- Posty: 347
- Rejestracja: 14 cze 2006, 14:12
- gadu: 0
- Lokalizacja: Poznań (EPPO,EPKS)
Ta ostatnia argumentacja jest z przymrużeniem oka (dlategoXlem pisze:-Porównwnie upadku głowicy jądrowej z efektem Czarnobyle jest nieporozumieniem - kilka(naście) kilogramów materiału radioaktywnego w stosunku do bliżej nieoktreślonej ilości wyrażonej setkami (tysiacami) ton. Oczywiście istnieje możliwość skażenia, jest ona jednak niewielka, tym bardziej, że pociski zostaną przechwycone raczej poza naszymi granicami.
A co do ankiety to widzę, że mamy na forum 1 Lecha Wałęsę "jestem za a nawet przeciw" hehe dobre, dobre...
Jestem (raczej) za, ponieważ:
-tarcza antyrakietowa nie jest od poprawiania stosunkow z nieobliczalnymi krajami. Przed takimi krajami nalezy sie zabezpieczyc. Oczywiscie tarcza bezposrednio nie ochroni nas przed ewentualnym agresorem, ale stanowic bedzie wazny element naszego "systemu odstraszania" - to juz celnie zauwazyl Xlem.
-oczywiscie amerykanie uprawiaja SWOJA polityke bezpieczenstwa, nie robia komus dobrze, bo sa tacy mili, robia to tylko czasem przy okazji. Wazne, bysmy umieli z takich okazji korzystac, moze nas offset czegos nauczy.
-oczywiscie, ze wzrosnie zagrozenie atakami, zawsze w przypadku obiektow wojskowych jest wieksze zagrozenie atakami, nie plynie chyba jednak z tego wniosek, ze nalezy zlikwidowac obiekty wojskowe zeby sie ustrzec przed atakami.
-nie znam skutecznosci tego systemu, jego skutecznosc rozpatrywalbym raczej w kategoriach geopolitycznych a nie skutecznosci militarnej.
-tu juz odpowiedzial Xlem, nic dodac, nic ujac.
-jak wyzej.
Dodam jeszcze, ze prawda stara jak swiat - chcesz pokoju, szykuj sie do wojny - sprawdzala sie, sprawdza i bedzie sprawdzac. Polityka ugodowa wobec Wschodu zawsze konczyla sie dla nas katastrofa, w polityce liczy sie sila, a ta bedziemy dysponowali albo sami (co na razie jest nierealne) albo w ramach silnego sojuszu. Amen.
-tarcza antyrakietowa nie jest od poprawiania stosunkow z nieobliczalnymi krajami. Przed takimi krajami nalezy sie zabezpieczyc. Oczywiscie tarcza bezposrednio nie ochroni nas przed ewentualnym agresorem, ale stanowic bedzie wazny element naszego "systemu odstraszania" - to juz celnie zauwazyl Xlem.
-oczywiscie amerykanie uprawiaja SWOJA polityke bezpieczenstwa, nie robia komus dobrze, bo sa tacy mili, robia to tylko czasem przy okazji. Wazne, bysmy umieli z takich okazji korzystac, moze nas offset czegos nauczy.
-oczywiscie, ze wzrosnie zagrozenie atakami, zawsze w przypadku obiektow wojskowych jest wieksze zagrozenie atakami, nie plynie chyba jednak z tego wniosek, ze nalezy zlikwidowac obiekty wojskowe zeby sie ustrzec przed atakami.
-nie znam skutecznosci tego systemu, jego skutecznosc rozpatrywalbym raczej w kategoriach geopolitycznych a nie skutecznosci militarnej.
-tu juz odpowiedzial Xlem, nic dodac, nic ujac.
-jak wyzej.
Dodam jeszcze, ze prawda stara jak swiat - chcesz pokoju, szykuj sie do wojny - sprawdzala sie, sprawdza i bedzie sprawdzac. Polityka ugodowa wobec Wschodu zawsze konczyla sie dla nas katastrofa, w polityce liczy sie sila, a ta bedziemy dysponowali albo sami (co na razie jest nierealne) albo w ramach silnego sojuszu. Amen.
http://www.krzesiny.org.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
- Grzes
- Prawie moderator!

- Posty: 3724
- Rejestracja: 05 gru 2005, 11:46
- gadu: 0
- Lokalizacja: Siedlce / Biała Podlaska
Ja tylko słówko o naszej "ugodowej" polityce wobec wschodu....
Bo jakoś nie przypominam sobie, żeby takowa istniała w ostatnich kilkunastu latach (no chyba, że coś mi pamięć szwankuje...). Robimy wszystko żeby ze wschodem być w stanie stałego ostrego konfliktu.
[Na marginesie: Polska i argumenty siłowe.... to jak dla mnie brzmi nieco śmiesznie, zapewnie równie śmiesznie jak dla władz Rosji]
Bo jakoś nie przypominam sobie, żeby takowa istniała w ostatnich kilkunastu latach (no chyba, że coś mi pamięć szwankuje...). Robimy wszystko żeby ze wschodem być w stanie stałego ostrego konfliktu.
[Na marginesie: Polska i argumenty siłowe.... to jak dla mnie brzmi nieco śmiesznie, zapewnie równie śmiesznie jak dla władz Rosji]
Historia nie zaczela sie kilkanascie lat temu. To po pierwsze. Po drugie, owszem, zadzieramy z Rosja - wyprosilismy ich wojska, wystapilismy z Ukladu Warszawskiego, przestalismy obchodzic rocznice rewolucji, nie czcimy PKWN a o Leninie i Stalinie mowimy - zbrodniarze. Fakt, nietakt. Cos pominalem? Grzes, czym jeszcze zadzieramy ze wschodem? Tym, ze wracamy po kilkudziesieciu latach buraczanego pseudo-panstwa do prowadzenia samodzielnej polityki?
Po trzecie - oczywiscie polskie argumenty silowe brzmia smiesznie, dlatego powinnismy umiec wykorzystac to, co daje nam bycie w silnym sojuszu. Sami mozemy sobie tylko pomachac szabelka.
Po trzecie - oczywiscie polskie argumenty silowe brzmia smiesznie, dlatego powinnismy umiec wykorzystac to, co daje nam bycie w silnym sojuszu. Sami mozemy sobie tylko pomachac szabelka.
http://www.krzesiny.org.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
- barthez123
- Aktywny!

- Posty: 302
- Rejestracja: 24 paź 2006, 14:21
- gadu: 0
- Lokalizacja: Poznan
Tak
Państwo buraczane,a może pójdziemy w stronę republiki bananowej koledzy?Jak dotąd jesteśmy na najlepszej drodze.Pozdrawiam 
W sporze miedzy burakami a bananami opowiadam sie stanowczo za bananami! Smaczniejsze i rosna w przyjemnym klimacie 
http://www.krzesiny.org.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
Ja nie mam nic przeciwko takiej tarczy. Na Rosję to bym się nie oglądał oni nic dobrego dla nas nie zrobili. Nie wiem jak jest z tym offsetem ale ostatnio czytałem że jest realizowany ponad plan zainwestowane zostało 3,9 mld zielonych z ponad 6, a plan maja wypełnić do 2013 roku. Wydaje mi się ze ten offset został za bardzo rozrzucony. np . Finowie z Offsetu za F-18 skupili się na branży telekomunikacyjnej i chyba nie trzeba mówić jaka firma wiedzie prym wśród tel. komórkowych.
Z tymi atakami na nas to bym nie przesadzał, to tylko kilka rakiet i w dodatku defensywnych, zresztą wystarczy zniszczyć systemy naprowadzania i są bezużyteczne. Poza tym atak na Nas byłby atakiem na całe NATO więc ruskie tego nie zrobią bo byłoby to dla nich na pewno nie opłacalne.
Jeśli atak mieliby przeprowadzić terroryści to po co na rakiety którym w silosach nic nie zrobią? jeśli mieliby atakować to bazy paliw prędzej i pewnie już by to zrobili. Tak na koniec to każdy z nas ma trochę racji.
Z tymi atakami na nas to bym nie przesadzał, to tylko kilka rakiet i w dodatku defensywnych, zresztą wystarczy zniszczyć systemy naprowadzania i są bezużyteczne. Poza tym atak na Nas byłby atakiem na całe NATO więc ruskie tego nie zrobią bo byłoby to dla nich na pewno nie opłacalne.
Jeśli atak mieliby przeprowadzić terroryści to po co na rakiety którym w silosach nic nie zrobią? jeśli mieliby atakować to bazy paliw prędzej i pewnie już by to zrobili. Tak na koniec to każdy z nas ma trochę racji.
- Szczepan-1985
- Aktywny!

- Posty: 347
- Rejestracja: 14 cze 2006, 14:12
- gadu: 0
- Lokalizacja: Poznań (EPPO,EPKS)
Jak chcesz policzyć kto więcej złego nam wyrządził, to policz wojny Polsko - Rosyjskie, rozbiory Polski, "niet" dla planu Marshala, zsyłki na daleki wschód itp.Szczepan-1985 pisze:Ta we wrześniu 39 też wszyscy obiecywali nam pomoc w związku z podpisanymi porozumieniami( Anglia, Francja, nawet USA ) jak wyszło to sami wiemy...Maczek pisze: Poza tym atak na Nas byłby atakiem na całe NATO więc ruskie tego nie zrobią bo byłoby to dla nich na pewno nie opłacalne.
No fakt, jedyni ktorzy nam w 39 pomogli to sowieci. Mielismy wtedy z nimi pakt o nieagresji, wiec zamiast nas atakowac nam pomogli... zakonczyc wojne. W ramach tej pomocy probowali nawet uczynic nas krajem bardziej pacyfistycznym. Zastosowali kuracje zbiorowa naszym oficerom, aplikujac im spora dawke olowiu w potylice. Kuracja przynosila efekty przez kolejne 50 lat, a i dzis widac jeszcze jej skutki.Szczepan-1985 pisze:Ta we wrześniu 39 też wszyscy obiecywali nam pomoc w związku z podpisanymi porozumieniami( Anglia, Francja, nawet USA ) jak wyszło to sami wiemy...Maczek pisze: Poza tym atak na Nas byłby atakiem na całe NATO więc ruskie tego nie zrobią bo byłoby to dla nich na pewno nie opłacalne.
http://www.krzesiny.org.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
- barthez123
- Aktywny!

- Posty: 302
- Rejestracja: 24 paź 2006, 14:21
- gadu: 0
- Lokalizacja: Poznan
to
To wygląda na rozdrapywanie historycznych ran koledzy,a nie tędy droga jak myślę.Pozdrawiam 

