Canon vs. Nikon

Zapraszam do dyskusji jakiego sprzętu używacie do fotek statków powietrznych.

Moderatorzy: Sawicz, Xlem, Drzemi

Awatar użytkownika
Drzemi
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 3777
Rejestracja: 26 mar 2004, 17:17
Lokalizacja: EPGD / EPMM
Kontakt:

Re: Canon vs. Nikon

Post autor: Drzemi »

Zdun pisze:EDIT: Magdo, nie marnuj czasu na jpg. Rób od początku w NEFach. NEF/RAW to jest prawdziwa potęga lsutrzanek.
Dokładnie, ja robiłem ILA w jpg i trochę pod płotem w Mińsku... Jak raz przełączyłem na NEFy to już do JPG nie wróciłem (nie licząc jakichś tam spotkań towarzyskich ;) ) i żałowałem, że na ILA od razu nie zacząłem w NEFach robić.
Per Aspera Ad Astra
Awatar użytkownika
paweltop
Aktywny!
Aktywny!
Posty: 193
Rejestracja: 11 wrz 2007, 21:26
gadu: 0
Lokalizacja: Luboń
Kontakt:

Re: Canon vs. Nikon

Post autor: paweltop »

ajj sorry nie doczytałem, że Magda ma ten aparat. I niech jej służy sto lat.

Zdun owszem da się żyć bez rzeczy, ktore wymienilem, da się też żyć bez nerki ale skoro jest to należy ją docenić ;)
Ja osobiście z czystym sumieniem przyznaje, że korzystam ze stref AF - ale nie w fotografii lotniczej, przydaje się to gdy aparat jest na statywie, robie jakiś krajobraz - pomaga to wtedy bardzo zwłaszcza że ładnie się te strefy komponują w mocnych punktach kadru. Iso 320 to chyba najczęściej wykorzystywana przeze mnie wartość ,no ale jak tak mam, troche inny jestem :) No ale zgodzę się, że to trochę takie moje fanaberie.

Ale śrubokręt to dla mnie podstawa i nie wyobrażam sobie body w tej chwili bez tej funkcji, co innego będąc na przykład w sytuacji Magdy. Jeśli nie mam jeszcze obiektywów mogę ze spokojem sobie kompletować te z silnikiem, zwłaszcza, że coraz więcej ich na rynku. Ale w momencie kiedy na 4 szkła 3 są tez silnika AF dla mnie tragedią jest wprowadzenie takich okrojonych korpusów. Nikon w ten sposób wymógł na posiadaczach starszych szkieł własnego systemu kupno własnych produktów z wyższej pułki.

Jeśli chodzi o ostatni nietrafiony wg Ciebie argument to nie zrozumiałeś chyba co mam na myśli. Chodzi mi o to, że wolę kupić produkt sprawdzony na rynku właśnie przez miliony użytkowników które przez ten długi czas od premiery opisali jego każdą śrubkę w internecie inie tylko. Ja osobiście nie muszę kupować nowości tylko dlatego, że są nowe ;) bo poprostu są jeszcze niedość sprawdzone i boję się kupi kota w worku. Choć wiadomo, że to co czasem jest pisane na forach to opinie nie do końca obiektywne - ale to temat na inną dyskusję (parę dni temu rozmawiałem z szefem dużej ag. reklam. i opowiedział mi kilka historii o forach :) )

Niemniej zgadzamy się co do najważniejszej kwestii D60 fajny jest i będziesz z niego zadowolona :D




ehh... z mądrymi to fajnie podyskutować ;)
ODPOWIEDZ