
Perkozy dwuczube w trakcie toków (taniec godowy), które są bardzo widowiskowe!
Najpierw ptaki podpływały do siebie, kłaniały się sobie i stroszyły kryzy na szyjach. Później szybko odwracały głowy na przemian, w przeciwnych kierunkach. Potem chlup pod wodę, wynurzyły się samymi szyjami - jak peryskopy łodzi podwodnych - i płynęły prosto na siebie mając w dziobach jakieś listki z dna. Tuż przed zderzeniem wystrzeliły pionowo w górę (bez machania skrzydłami) i dosłownie stały na wodzie (szybko machały nóżkami) naprzeciw siebie, wymieniając się tymi listkami i dekorując sobie nimi szyje. Niesamowite to













