Popieram Grzesia. Grunt to dyscyplina, a z własnego doświadczenia wiem, że pokusa ilościowa jest wielka. Na dyscyplinę dobrze też wpływa, wiem też z własnego doświadczenia, wybór tematu zbioru np. lotnictwo Marynarki Wojennej, śmigłowce ratunkowe. Jest to na początku trudne i denerwujące (kolega ciągle ma coś nowego, a ja nie), ale z czasem daje satysfakcję. Drzemi, chyba się nie martwisz, że masz tylko tyle naszywek? Ja zacząłem zbierać jeszcze w ubiegłym wieku (!), a teraz mam tylko ok. 160 naszywek, choć bez przeszkód mógbym mieć wiele więcej. A jakie pokusy na wyjazdach poza Polską! Do dziś pamiętam duże pudło pełne naszywek na zlocie we Francji. Ech...
Austriacka naszywka śmigłowcowa tym razem. S-65C-2. Dwa śmigłowce tego typu były użytkowane przez Austrię w latach 1970-1981 w 2 Eskadrze Śmigłowcowej, w 3 Pułku Lotniczym, w Linz-Hörsching.