Rosomaka z bliska jeszcze nie widziałem

miałem kilka spraw do załatwienia i bałem sie, że nie dam rady przybyć, ale już jestem wolny... Odpalam wiec za chwileczke czołg i z miedzy lądowaniem w Kościenie zmierzam na EPLS
EDIT:
Ja już wróciłem ogólnie miła rodzinna imprezka

Ale za to nasz forumowy przelot był fantastyczny poprostu masakra

po weijściu na pokład poprosiliśmy o mocniejsze latanie, pilot tylko zapytał czy są jakieś dzieci, nie było więc powiedział, że zobaczy jak bedziemy wyglądać tam w górze jak ze wszystkimi będzie wszystko ok. to polata mocniej... lecieł z nami też Major z wojsk przecowlotniczych które wystawiały tam swoje zabawki wiec mieliśmy trochę lot VIP

gdyż zasiadł za sterami i troche mu tam pokazywali, na nasz plus, bo wydłużyło to nieco nam Lot

no a później musieliśmy wyglądać bo zaczęło się latanie

ostre wznoszenie i zakręty kilka górek "G" rosło i malało godzinkę przed lotem skusiłem sie na gofra, i w locie go poczułem

ale nie wyszedł...
jutro chłopaki wrzucąfilm i zdjecia...
naprawdę warto było się tam wybrać

po locie się niestety zawinąłem więc Żelaznych już nie wiedziałem
Ale i tak było fantastycznie
