No mnie jednak największe pozytywne wrażenie wywarł oczywiście SB LIM-2 byłem naprawdę zaskoczony Manewrowością i wdziękiem tej maszyny... jest po prostu piękny Zaskoczył mnie też Włoski pokaz... bardzo dynamiczny i głośny, no i ta pętla zaraz po starcie robiła wrażenie
Zdjęcia niebawem zaczna napływać o wiele lepsze, więc ja dam tylko dwa takie bardziej poglądowe, zatytułowane przez mnie piękno Polskiej Armii kiedyś i dziś
Tak jak napisał Pat21 impreza udana, główny punkt programu walka powietrzna wypadała przeciętnie. Większe wrażenie zrobił na mnie pokaz m246. SP powinny większy nacisk położyć na możliwość prezentacji Miga solo bo te walki w wykonaniu f-16 i miga nie porywają.
Baltis Bees latali po 18.10 i wychodziło im to całkiem nieźle - na pewno lepiej niż w Góraszce (czytając komentarze po Góraszce).
Najważniejsze że nasza forumowa ekipa dała radę i było wesoło
fly_jabko pisze:No mnie jednak największe pozytywne wrażenie wywarł oczywiście SB LIM-2
Zgadzam się. Do tego ten pokaz wyglądał dla mnie zupełnie inaczej niz ten w Góraszce. Sprawiał znacznie bardziej "przestrzenne" wrażenie, za to ten z Góraszki był zdecydowanie głosniejszy. Malutki, skosnoskrzydły samolocik przemieszczał sie naprawde błyskawicznie i bardzo dynamicznie w przestrzeni nadlotniskowej. Może sprawiła to po prostu większa odległość od linii widzów. Do tego ten dość cichy łoskot silnika odrzutowego i bardzo ciekawy komentarz Toya. Znowu to wrażenie cofnięcia się w czasie o parę dekad. Co do "walki" też się zgodze. Zawsze byłem bardziej zwolennikiem solo display niż tych wszystkich "walk powietrznych", nawet wtedy, gdy były one znacznie bardziej atrakcyjne od tych ostatnich. Pokazowa walka ma niewiele wspólnego z prawdziwą, a przy niskim pułapie chmur to po prostu mało ciekawe latanie po okręgu. Solówka robi większe wrażenie, do tego jej atrakcyjność nie jest aż tak bardzo uzależniona od pogody. Nawet jak samolot na chwilę zniknie w wacie, to tragedii nie ma. Zresztą mam wrażenie, że płk Kozak czy mjr Kałko spokojnie zmieścili by pokaz wysoki MiG-29 w tym samym boksie, w którym wyrobił sie pilot włoskiego M-346, więc i przy wczorajszej pogodzie pokazali by co potrafi MiG. Szkoda.
Witam..cóż co do walki to piątkowy trening 2 na 2 był lepszy i efektowny:), ale cóż w Dęblinie weekendy takie są pochmurne ..Poszukiwałem ekipy z forum, ale jedyne kogo spotkałem to enwings z panną:D, a tak to ciężko było kogoś wypatrzeć:).LIM w piątek też zdecydowanie lepiej dawał czadu:).Od rana wyloty, jakies 1,5h temu Mi-24 odleciało, a F16 jakoś godzinkę temu został odholowany na pas, wystartował i zrobił 3 efektowne podejśćia i co najważniejsze głośne:D, HAWK i M346 jeszcze stoją tak samo jak pszczółki:).Może jakieś filmiki uda się wrzucić:)
Ze względu na pogodę zapowiadało się fatalnie . Jednak natura się zlitowała i pozwoliła nacieszyć się lotnictwem , w tym dniu do bólu ( w nogach szczególnie )
Ogólnie imprezę uważam za udaną , jak na nasze polskie warunki , program zróżnicowany -widać było że gospodarze starali się . Nie ujmując pozostałym lotnikom , '' Białoczerwone Iskry '' dały piękny pokaz .
Pozdrowienia dla forumowiczów-podróżników
Stowarzyszenie Miłośników Lotnictwa Wojskowego "Krzesiny"
Robert i Adam pisze:
Pozdrowienia dla forumowiczów-podróżników
Melduję że też dojechałem w "jednym kawałku" i pozdrawiam wszystkich podróżników którzy poznali "uroki" podróży koleją oraz wszystkich którzy wybrali spokojniejszy wariant tradycyjny samochodzikiem
O imprezie już wszystko napisaliście. Mi najbardziej podobał się LIM i makaroniarz (którego brakowało niestety na statyce) no i sympatyczna atmosfera na lotnisku i w podróży niezależnie od pogody i innych okoliczności przyrody. Specjalne podziękowania dla Tomka-naszego przewodnika. Pozdrowienia dla Waldiego i Pilotów których mieliśmy przyjemność spotkać.
Dawajcie foty.
Stowarzyszenie Miłośników Lotnictwa Wojskowego „KRZESINY”
"Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają, jak latać." Antoine de Saint-Exupery