Służył, był częścią systemu obronnego państwa. Wchodził w skład wielu takich obiektów na wypadek "W". To, że nie korzystano z niego nie oznacza, że był bezużyteczny.mały pisze:Prawdę mówiąc ten DOL nigdy niczemu i nikomu nie służył
Kółko miłośników DOLi
Moderatorzy: Sawicz, Xlem, Drzemi
Re: Kółko miłośników DOLi
Re: Kółko miłośników DOLi
No tak masz rację ŁukaszSawicz pisze:Służył, był częścią systemu obronnego państwa. Wchodził w skład wielu takich obiektów na wypadek "W".mały pisze:Prawdę mówiąc ten DOL nigdy niczemu i nikomu nie służył
Tak jak pisałem wcześniej prawdopodobnie jedyną maszyna która tam lądowała był An2.
Pozdrawiam
Re: Kółko miłośników DOLi
Rozumiem, ale DOLi nie tworzono aby na nich ćwiczyć, bo to byłoby pokazanie ich wrogowi. Dlatego w historii użyto tylko kilku. Reszta była do użycia podczas wojny.
Re: Kółko miłośników DOLi
Ta teza uwłacza inteligencji naszych potencjalnyvh (byłych i aktualnych) "wrogów".Sawicz pisze:Rozumiem, ale DOLi nie tworzono aby na nich ćwiczyć, bo to byłoby pokazanie ich wrogowi.
Przecietnie rozgarniety kierowca wjezdzając na DOL czuł (je) sie jakby wjezdżał na pas startowy wiec nie ma tu mowy o chociażby szczątkowym utajnianiu tych miejsc.
Re: Kółko miłośników DOLi
Xlem tu się z Tobą nie zgodzę. Przecież wtedy DOLe nie wyglądały tak jak teraz np. Kliniska. Teraz jak jedziesz po drodze wyłożonej poniemieckimi płytami (słynna niemiecka autostrada) i w pewnym momencie czujesz asfalt to możesz poczuć się jak na pasie statrowym. Ale wystarczy fragment "Na niebie i na ziemi" żeby zauważyć że w tamtych czasach lat 60/70 i pewnie też 80 był to tylko kolejny fragment drogi z płyt. Jak każdy inny...
Re: Kółko miłośników DOLi
No, może na Kliniskach tak było, bo był to jeden z nielicznych odcinków autostrady w PRL-u.
W większosci był to ok. 2 kilometrowy odcinek drogi o znacznie szerszej jezdni (np. z dwupasmowej robiła sięnagle czteropasmowa) a na obu jej końcach nie wiedzieć czemu znajdowały sie bardzo duże wyasfaltowane place. Czyżby parkingi? Jeden, no moze dwa przejazdy "dewizowych" turystów, których trochę było i wszystko jasne.
Korzyść taktyczna mogła polegać jednynie na zysku na czasie, gdyż przeciwnik musiał przeznaczyć znacznie wieksze środki na znalezienie aktywnego DOL-u.
Poza tym ilość samolotów, które z nich mogły operować była bardzo ograniczona. To nie Szwecja, gdzie samoloty mogą swobodnie kołować pomiedzy wybranymi DOL-ami.
W większosci był to ok. 2 kilometrowy odcinek drogi o znacznie szerszej jezdni (np. z dwupasmowej robiła sięnagle czteropasmowa) a na obu jej końcach nie wiedzieć czemu znajdowały sie bardzo duże wyasfaltowane place. Czyżby parkingi? Jeden, no moze dwa przejazdy "dewizowych" turystów, których trochę było i wszystko jasne.
Korzyść taktyczna mogła polegać jednynie na zysku na czasie, gdyż przeciwnik musiał przeznaczyć znacznie wieksze środki na znalezienie aktywnego DOL-u.
Poza tym ilość samolotów, które z nich mogły operować była bardzo ograniczona. To nie Szwecja, gdzie samoloty mogą swobodnie kołować pomiedzy wybranymi DOL-ami.
Re: Kółko miłośników DOLi
Jadąc przez Czechy coś mi się nie spodobało. W pewnym momencie na autostradzie zanikł pas zieleni między nitkami i została tylko barierka. Na jednym końcu zauważyłem płaszczyznę nie pasująca na parking. Oto gdzie jechałem:
http://maps.google.pl/?ie=UTF8&ll=49.29 ... 1&t=k&z=15
Przypomina Wam coś ?
http://maps.google.pl/?ie=UTF8&ll=49.29 ... 1&t=k&z=15
Przypomina Wam coś ?
Stowarzyszenie Miłośników Lotnictwa Ziemi Łaskiej
Re: Kółko miłośników DOLi
...przeciez to dol vyskov..a obok jest muzeum lotnictwa ,jednym z ciekawszych eksponatow jest slynny swego czasu ..su-25 zabak...muzeum polecam...
Re: Kółko miłośników DOLi
Wspomnienie pilota z Malborka (Rekina) - ostatni lot MiGa-21 na DOL Kliniska
http://lotniczapolska.pl/Ostatni-lot-Mi ... iska,15880
http://lotniczapolska.pl/Ostatni-lot-Mi ... iska,15880
Re: Kółko miłośników DOLi
No to wczas odkryłeś. Filmików i fotek w sieci jest sporo od dawna








