Nowy jestem więc na wstępie się przywitam: Hello !, a później pożalę.
Z Kielc jestem więc do F-16tek daleko, ale właśnie zakończyłem tygodniowy urlop w Baryczy - kilka kilometrów od Łasku.
Pojechałem z żoną i 3letnim synem i myślę sobie, żeby tylko nie latali za dużo, bo młody spać nie będzie mógł.
Siedziałem Tydzień, co drugi dzień byłem pod bazą, w Maurycy to już chyba moje blachy znają na pamięć i nie widziałem nawet czubka statecznika pionowego

normalnie załamka ... I z drugiej strony też byłem i nic ... A jeździłem głównie popołudniami. Myślałem, że jak dostali efki, to intensywnie ćwiczą, a tu loty tylko rano (jak śniadałem z rodziną), ale podstawa chmur tak niska, że nic nie zobaczyłem mimo, że za każdym razem za płot działki leciałem, żeby coś zobaczyć. Popołudniami jak krążyłem wokół bazy, to sprawiała wrażenie opuszczonej ... Hangary pozamykane zero ludzi, zero pojazdów ... Załamka.
Przejrzałem wątek od początku i widzę, że w Maurycy to jest naprawdę niezła miejscówka na oglądanie i focenie efów. Napaliłem się jak szczerbaty na suchary przed wyjazdem, ale jedyne efy jakie widziałem to te z reklamy Cisowianki.
Musiałem się wyżalić.
Pozdro dla podpłotowców z Łasku i okolic. MOże jakbym się wcześniej na forum zarejestrował to bym miał większe rozeznanie...