Piknik był naprawdę fantastyczny, wadą była trochę zła organizacja i ochrona stojanki ale gdyby nie patrząc na to, był to bardzo udany dzień. Mocnym punktem był dynamiczny pokaz Żelaznych

jak zawsze precyzyjni i pełni wdzięku.
Lot Antkiem był rzeczywiście niezapomniany

oprócz wspaniałych lotniczych doznań, doszło do miłego spotkania skromnej grupki forumowiczów i garstki sympatyków Żelaznych.
Na szczęście piloci byli otwarci na propozycje i wystarczyło tylko ładnie się uśmiechnąć, zagadać :
Proszę Pana jesteśmy grupą pasjonatów, miłośników latania (... ) tak więc prosilibyśmy o jakieś urozmaicenia. Co prawda nie mogło się to równać z lataniem ANem w Przylepie bo tam to był prawdziwy hardcore

ale zabawa była przednia górki, głębokie skręty etc. etc.
PS. dzięki za trzymanie kolejki

dzięki czemu mogłam być w 2 miejscach na raz