Ależ to był powiew...
p.s. To było 15 m

od krawędzi FOD

p.p.s. A tak btw, wycieczka była MEGA - uprzejmie, życzliwie, profesjonalnie - zostaliśmy przyjęci niemal jak królowa brytyjska
Nowo powstające Muzeum Lotnictwa na terenie już niebawem 32 BLT trzeba będzie odwiedzić koniecznie.. sam mam fotkę w Mi-2 w kombinezonie po tym jak mi go sam technik a właściwie crew chief (takieego pojęcia używa się w bazie) mi go prawie wepchnął do rąk pytając czy nie chciał bym zdjęcia za sterami.
Ojjjj duuuuużo by opowiadać: kołowania z SH zaledwie metry od nas, pozdrowienia pilotów, dźwięk silników, zapach nafty, powiew ciepłego powietrza z dyszy, pogawędka z szefem techniki lotniczej na temat Viperka..., starty 6 na Nadarzyce, domek pilota, godzinny briefing z pilotami m.in. d-cą eskadry ppłk. Malinowskim.., F-16 Emergency Procedures powieszone nad sedesem w łazience w domku pilota... :mrgreen, powroty: low app, lądowania, kołowania - wszystko kurczeee bliskooo! :, Symulator misji, symulator katapultowania, Hangar a włąściwwie dwa hangary obsługowe gdzie w sumie znajdowało się 6 efów na różnym stopniu rozbioru ze tak to nazwę... jeden bez silnika, inny z mocowaniami pod CFT, z opdsłoniętym AN/APG-68v9, inny na kołkach (podnośnikach) itd. Pomiędzy hangarami na płycie zalążek nowo powstającego Muzeum Lotnictwa naterenie Bazy... a w nim Lim-2, MiG-21 PF, Su-22, TS-11, Mi-2... własnie odrestaurowany na którym jeszcze farba nie wyschła, do którego sam technik wręczył mi kombinezon i hełm(ofon) proponując zdjęcie za sterami.

Dalej udaliśmy się w pobliże TWY na wysokości wieży KL gdzieś w 1/2 długości pasa by obserwować start 5 do BFM - walki powietrznej... za sterami m.in. d-a bazy z którym rano mieliśmy "odprawę", potem zwiedzanie wieży na której spędziliśmy chyba blisko 2h -widoki przepiękne... rozmowy z kontrolerami, w tym jednym sympatycznym Amerykaninem który został tu oddelegowany z bazy Sangdahlem w Niemczech a wczesniej pracował na wieży w Nellis.. pomaga naszym w uczeniu się procedur... jest tego ogrom! W każdym razie wszyscy spokojni i wyluzowani robią swoje i to robi wrażenie! Co warte podkreślenia, nie ma bariery językowej, bo zarówno nasi crew chiefs jak i piloci znakomicie opanowali angielski którym posługują się bez zająknięcia...

Na wieży dyżur miał mjr Irek "Palm" Nowak, który akurat rano był w Nadarzycach postrzelać z Vulcana

a potem pełnił dyżur na zbliżaniu podając podchodzacym pilotom do lotniska niezbędne dane o ciśnieniu, wietrze i o wynikach ostatniego losowania LOTTO

. Powroty - kosiaki a następnie, break do lądowania z poziomu wieży wyglądają samakowicieee

Jeden eF - to zapewne płk Malinowski przed break-break pomachał nam skrzydłami aby wkrótce potem w jednym z low app wykonać pętle z serią beczek a przed samym lądowaniem jeszcze seria SFO (Simulated flameOut) - lądowanie ze zdechłym silnikiem, bardzo efektowne, stroma ścieżka... w tym czasie słyszymy całą korespondencję wieża-samoloty - coś nieopisanego...

Potem jeszcze zabra;liośmy się pod jeden z SH nawiasem mówiąc o numerze 13

gdzie czekał już na nas 4074 gotowy do obstrzelania.. To był ostatni punkt tej MEGA wycieczki której nigdy nie zapomne!

To tylko tak pokrótce bo naprawde nie sposób opisać wszystkiego.. Niedługo na stronie
http://aviation.net.pl" onclick="window.open(this.href);return false; do obejrzenia film z tej wyprawy
Generalnie po tym wszystkim moja wiara i przekonanie o tym że F-16 to najlepszy samolot we Wszechświecie zostały utwierdzone. Może nie będe rozwijał wątku... Generalnie mówiąc że zacytuje pilotów/ crew chiefs - "jest to samolot doskonały"

. Za to 32' jest też jak na moje "lepiej zbudowana" od 31' co nie było tylko naszym odczuciem ale przede wszystkim pilotóf i techników (oooO przepraszam crew chief'ów) czy kontrolerów.
Generlanie wrażenia nieziemskie

!!!
A na koniec to mnie dopiero niespodzinka spotkała.

Hahaha... Na stacji benzynowej w kolejce do płacenia za JP-8 spotkałem samego d-cę Bazy

Był po cywilnemu. Chwile gadaliśmy... generalnie cieszył się że wycieczka przebiegła tak dobrze.. kazał podrowić wszystkich z forum co niniejszym czynię. W maju i wrześniu zaprasza do odwiedzenia EPLK.