Dwa takie AN-2 zaatakowały kiedyś w Wietnamie parę amerykańskich Phantomów. Mieli chłopaki ikrę. Niestety - parę sekund później zostali zniszczeni pociskami Sparrow.
Pat21-76 pisze:Dwa takie AN-2 zaatakowały kiedyś w Wietnamie parę amerykańskich Phantomów. Mieli chłopaki ikrę. Niestety - parę sekund później zostali zniszczeni pociskami Sparrow.
Oj tak. Zdarzenie miało miejsce 20 grudnia 1966 r. 2 AN-2 uzbrojone w niekierowane pociski rakietowe vs 2 F-4B Phantom ( załogi : LT. H. Denis Wisely i LTJG David Jordan oraz LT David McRae i ENS David Nichols ) z lotniskowca USS "Kitty Hawk". Podobno wartość każdego AIM-7 kilkakrotnie przewyższała wartość Antka.
Wykręcić coś takiego na AN-2 Pilot powinien od kopa dostać przeniesienie na F-16, lądowanie na 6+. Takie numery to można wykręcać tylko nad moją Nową - Hutą Hahaha - troche ryzykowne - ale efekt jest piorunujący ...Gratulacje dla pilota :]
Nie tylko prezentuja, ale ma także bogatą historię z incydentem wiedeńskim na czele. Stad jego nick - Wiedeńczyk.
Więcej informacji w majowym numerze Lotnictwa.