Dziś pognało mnie w inną część cmantarza na cytadeli. Gdy przebrnąłem przez bezimienny cmentarz żołnierzy radzieckich, którym na nagrobkach zafundowano jedynie gwiazdę, dotarłem do o wiele smutniejszych widoków. Nie wiem, czy ktoś z Was widział cmentarz Powstańców Wielkopolskich i poległych w wojnie polsko-bolszewickiej 1919-20? Jeśli nie, to warto się pofatygować. Bohaterowie Wielkopolski leżą w krzakach i pokrzywach! Kawałek dalej cmentarz lotników. Choć prezentujący się "jakoś", to widać gołym okiem, że brak mu opieki. Leżą na nim m. in. piloci polegli w kampanii wrześniowej - oczywiście również w krzakach i pokrzywach. Zapomniani. Może kiedyś, nie zapominając oczywiście o pielęgnowaniu maszyn, pomyślimy również o opiece nad grobami polskich lotników? Wiele im zawdzięczamy.
Po tym spacerze nasuwa mi się generalna - niemiła refleksja. Naród, który nie potrafi uszanować własnej przeszłości ma marne widoki na przyszłość. Szykujemy się właśnie do wielkich fet w Poznaniu z okazji 90 rocznicy Powstania Wielkopolskiego, powstania Sił Powietrznych, a tu w centrum miasta powstańcy i lotnicy leżą sobie w pokrzywach. Zapomniani. Widać dużo łatwiej jest wyzwolić w ludziach "patriotycznego" ducha przez narodowo-futbolowe kampanie Tyskiego. A kto z tych, którzy w czasie mistrzostw obwieszają się narodowo-tyskimi barwami pamięta o fladze 3 maja, 15 sierpnia, 11 listopada? Ech..., dam już spokój temu przynudzaniu. Chciałem się podzielić, bo żal patrzeć. Zresztą - oceńcie sami:
Cmentarz Wspólnoty Brytyjskiej


Cmentarz lotników


Cmentarz Powstańców Wielkopolskich i poległych w wojnie z bolszewikami









