Dokładnie tak-jeżeli nie usiłujesz niszczyć ogrodzenia lub przedostać się przez płot nikt z "wojskowych"nie ma prawa Ci nic zrobić i wiek tutaj nie ma nic do rzeczy,a gadki o wzywaniu żandarmerii to mogą dzieciom opowiadać-ŻW ma ważniejsze sprawy na głowie.Zniknęły już z płotów jednostek wojskowych tablice z napisem "zakaz fotografowania" i czasy się zmieniły znacznie , a że w każdej grupie społecznej trafiają się "twardogłowi" to i wojsko w ogólnym rozumieniu tego słowa,nie jest instytucją odosobnioną. Z przytoczonego przez Ciebie opisu sytuacji wnioskuję ,że byli to żołnierze zasadniczej służby wojskowej,którzy z racji noszenia munduru dają sie czasem zwieśc łudzącemu poczuciu wyższości nad "cywilami",jeżeli do tego dodamy nieco wybujałą fantazję i zaniżoną samoocenę takiego żołnierzyka to mamy takie efektyDraken pisze:bzik pisze:Miłosz pisze:Caries i Bzik przepraszam bardzo nie zauważyłem Waszego pytania. Bez obrazy chodziło mi o to że jak szedłem przy ogrodzeniu ok 6 km przedzierając się przez pola które sięgają 1,7m ( gorzej jak w dżungli) to 3 wojskowych mnie zatrzepiło i powiedzieli...
" masz minutę na opuszczenie pola bo przyjedzie żandarmeria po ciebie" wkurzyłem się bo ciągle jak jestem przy płocie nie ważne z której strony to jakieś "łosie" się znajdą i zawsze muszą powiedzieć swoje 3 grosze. Jestem na takie coś cholernie zły bo Wy możecie sobie chodzić po płycie pstrykać zdjęcia naszym efkom a mnie nawet za płotu zatrzepiają wojskowiSkandal!!
No widzisz, warto konkretyzować problem, a nie adresować nieeleganckie gesty do wszystkich "wojskowych". Oczywiście nie mieli racji przeganiając Cie z pola, z pola mógł Cię przegonić jedynie jego właścicielNo, chyba, że gramoliłeś się na płot.
Swoją drogą ten "emotionek" powinien być tu wykluczony z użycia.
aż dziwne... ja zawsze mam luzik ... nawet jak stoję przy ulach i przejedzie wojsko nigdy ( od czasu MiGów 21 ) nie miałem problemów... ogólnie chłopaki się scywilozowały.. aż dziwne że się czepiają ... prawda jest taka że nie mogą Ci nic zrobić nie mają prawa..chyba że niszczysz /włazisz na płot, przechodzisz...
pozdr.
Ludzi w bazie pracuje i służy mnóstwo ,ale bezpośrednio z samolotami związana jest tylko część,żaden-powtarzam żaden z zaangażowanych bezpośrednio w pracę przy sprzęcie ludzi nie wpadłby nawet na pomysł aby tak postepować-ganiać fascynatów lotnictwa po polu i robić im jakieś kretyńskie uwagi.
Nie muszę chyba nikogo tutaj przekonywać ,że generalnie ludzie z bazy z dowódcą na czele są Wam wszystkim bardzo przychylni i postawa kilku spotkanych pod płotem oderwanych od rzeczywistości żołnierzyków ,nie powinna rzutować na ocenę "wojskowych".
Aby choc nawiązać do głównego tematu lotów F-16 to:czw-pt -DT






