Mieszkam w Lesznie. Jest tu lotnisko, ale takie trawiaste, więc często widać tu szybowce, balony i małe samolociki ze śmigłem (właśnie jakiś przeleciał za oknem xD). Niestety te urządzenia do latania dopalaczy nie mają -.-''' Ale mogę się pocieszyć faktem, że czasem jakiś myśliwiec się zabłąka tutaj i narobi trochę hałasu xD
Zaczęłam się interesować lotnictwem dzięki tacie (forumowy Rush
Byłam na kilku air show, kilka razy pod słynnym płotem lotniska na Krzesinach (raz na lotach nocnych) xD










