Dobrze się domyślaszGhost pisze:VTOL - domyślam się że jest to możliwość pionowego startu.
Idealna to by była wogóle... A dla polskiego lotnictwa to trzeba jeszcze dorzucić cenę jak za IskręIdealna dla polskiego lotnictwa
Moderatorzy: Sawicz, Xlem, Drzemi

Dobrze się domyślaszGhost pisze:VTOL - domyślam się że jest to możliwość pionowego startu.
Idealna to by była wogóle... A dla polskiego lotnictwa to trzeba jeszcze dorzucić cenę jak za IskręIdealna dla polskiego lotnictwa

i hAmerykanie ich nie przebijąGhost pisze:Moim zdaniem Rosyjskie maszynki są najlepszymi w manewrowości
No to już może lepiej BielikaGhost pisze:Idealna sprawa to by była, gdyby iskre przerobili na samolot VTOL buahaha. Kto wie może w niedalekiej przyszłości taki samolot stworzą polscy utalentowani konstruktorzy hehe
I wyszło im takie shit jak F-117...Maczek pisze:poszli w innym kierunku postawili mala wykrywalosc samolotu

Co ja tam będę się wysilał, wykorzystam Twoje słowa przeciwko TobieMaczek pisze:Bardziej dla mnie ciekawe manewry robil jednak ten doswiadczlny X-31 (dodatkowo poruszal sie na boki:)
sa to manerwy bardzo fajne dla oka ale w prawdziwej walce watpie zeby sie sprawdzily (...) Juz to widze jakby cos takiego zrobil z 1000km/h:)
Napewno z zawrotną prędkością, poniżej 2Ma nie schodził, co?w 4 roznych kierunkach skubaniec latal)
Jeśli chodzi o manewrowość, to Su i tak może więcej. Ma wektorowany ciąg we wszystkie strony mu te dysze latają, a raptor o ile się nie mylę tylko góra-dół (może się mylę, mnie on tam nie interesuje). I po drugie - F-117 też był niewidzialny dopóki go nie zestrzelili...Sporo takze portafi F-22 przez zmiane kierunku strumienia ciagu tak jak to bylo widac w Su-37, tylko ze Raptor ma przewage bo go Su niewidzi na radarze:)

Ehhh... ja po prostu lubię czytać posty i pamiętać co było we wcześniejszych bo czasem można się samemu złapać (albo przynajmniej takie mam złudzenieMaczek pisze:Przeciez nie napisalem ze X-31 robil takie manewy przy duzych predkosciach, bo wiadomo ze pilot by tego nie wytrzymal.Predkosci byly podobne tak jak przy Su -35 czy 37.
Tak więc ten cały X-31 nawet jakby wszedł do produkcji nadawałby się tylko z tymi swoimi sztuczkami do pokazów, bo jako wolno lecąca maszyna (nie ważne czy w bok czy do przodu) byłby łatwy do zestrzelenia. I nie miałoby to zastosowania w walce, tak jak sam stwierdziłeś w przypadku Su.Maczek pisze:przez bardzo mala predkosc, wiec bylby bardzo latwym celem
Wykorzystująca m.in. układ sterowania z F-16, hamulce tarczowe i fotel z F-15, kabina wzorowana na i silniki z F-18. Taki sobie składaczekPozatym F-117 to juz przestarzala technologia z lat 70.
No walka na pewno nie odbywa się z prędkością 1000km/h! Waha się ok 300-500km/h (jeśli chodzi o walkę kołową - dogfight). Wiadomo też, że nie walczy się na niskim pułapie, bo by KAŻDY samolot mógł spaść po przeciągnięciu. A ten manewr to może być ucieczka a nie samobójstwo. W walce kołowej są bliskie odległości, więc wykonanie kobry po wyjściu z pętli może pomóc uciec. Samolot który goni Su i jest blisko, leci z góry nie jest w stanie "unieść" dziobu tak wysoko za Su, a jeśli to przeciągnie.Co do walki powietrzej wydaje mi sie ze przeprowadzana ja szybciej niz te pokazy i jeszcze to co juz pisalem ten manewry SU w walce byl by samobojstwem bo widabomo jak wyjdzie z manewru i staje sie bardzo latwym celem.

Mmm... Drzemi pisał chyba o F-117Co do F-22 to wykorzystali to co napisales dlatego zeby obnicyc koszy po co robic cos nowego slkoro sa pod reka dobre sprawdzone rzeczy dlamnie przynajmniej to jest logoiczne. Niezgodze sie co do silnikow w F-22 zespol napedowy stanowia dwa silniki turbowentylatorowe Pratt & Whitney F119-PW-100, a w F-18 z dwóch silników turbowentylatorowych Generał Electric F404-GE-402 EPE. Przeciez Su-35 czy Su-37 tez maja mase czesci od innych modeli i to znacznie wiecej niz Raptor, bylo by bezsensowne robienie czegos innego dla innego samolotu jesli cos juz jest dobre i sprawdzone.
To nie jest takie proste.. Pilot Su wykorzystałby kobrę żeby zyskać przewagę w takiej sytuacji jak opisał to Drzemi. W innym przypadku (kiedy przeciwnik będzie się trzymał dalej - może próbować go wymanewrować w inny sposób. Niemniej po wyjściu z pętli kiedy ma przeciwnika na ogonie - przeciwnik nie ma szans wyprowadzić samolotu.Zakladasz ze goniacy jest blisko, ale z drugiej strony pilot ktory goni tego w Su wie czego moze sie spodziewac i wedlug mnie bedzie trzymal odpowiednia odleglosc w przypadku gdy te zrobi kobre to ten wyali mu z dzialka i bedzie po zabawie:D

Tak samo było w przypadku MiGa-29 po stronie rosyjskiejcougar pisze:żarty żartami, ale nie zapominajmy, że również F-16 zostało wyposażone (co prawda tylko jedna maszyna, ale jest to możliwe) w system sterowania ciągiem we wszystkich kierunkach. Powiem szczerze, że manewry jakie potrafił wykonać w/w samolot były imponujące (m.in. kobra).