Przejrzałem archiwalne Aeroplany z materiałami odnosnie poprzedniej akcji "Su-20" (1 i 4 2002). Porównałem to z moimi obserwacjami i wydaje się, że odnowionwe wówczas elementy - szachownice, godło, numer i napis ostrzegawczy, mają się całkiem dobrze - jak okaże się po czyszczeniu.
Przy okazji ciekawostka o "naszej" maszynie. Pierwotnie latała z numerem 05, cały czas ze skrzydłami innego Su (6604) ale ze swoimi belkami.
Odnowienie przeprowadzili
Karol Budniak oraz
Anna Przewożna.
Najgorsze

wrażenie wywarł na mnie Ił-28. Otwarte włazy strzelaca oraz nawigatora. Zwłaszcza ten ostatni sprzyja dostawaniu (wlewaniu) się wody do wnętrza maszyny. Na skrzydłach widoczne bardzo poważne ślady korozji. Szkoda staruszka.
Przy okazji dowiedziałem się o trudnościach technicznych (o kosztach nie wspomnę) przeniesiena iła w nowe miejsce. W takim układzie "obrócenie" su, o którym pisaliście wcześniej nie wchodzi w rachubę.
Trzymamy kciuki za pogodę w przyszły weekend a od wtorku "zaklinamy" prognozy.
