Oj-zrobiło się paskudnie!Sawicz pisze:Wykręcenie zegarów, choć możliwe, że w kabinie już nic nie ma, niepowinno przeszkodzić naszym dalszym pracom.![]()
Kto z odwiedzających Cytadelę ma mozliwość obejrzenia samolotu od góry?
Jestem w szoku!
W naszym założeniu akcja na Cytadeli miała być "akcją pomocy saolotom na Cytadeli", nie zaś akcją "Wyskok kolekcjonerów po lotnicze łupy".
Jak to sobie wyobrażasz?
Ot tak sobie wykrecisz pare elementów? To jest zwykła kradzież.
Może Mzeum przekaże Tobie lub nnej osobie parę części ze swojego eksponatu. Watpię - muzeum to nie sklep (rozdawnica) kolekcjonerski.
Może oddadzą część wyposażenia na rzecz Stowarzyszenia?
O takiej działalności nie było mowy i chyba nie powinno być w góle bo z pojmowanym przez nas miłosnictwem lotnictwa nie ma to wiele wspólnego.
Zaistniała sytuacja każe zastanowić się nad sensem oraz forma organizacyjna akcji. A juz na pewno nad firmowaniem jej przez Stowarzyszenie.
Każde nawet najmniejsze pdejrzenie członków Stowarzyszenia o "nieuczciwe" zamiary (nie przyszło mi to dotychczas na myśl) może wyrządzić nam więcej szkody, niż bedzie pożytku z całej akcji. Musimuy to przemyśleć.
W zaistniałej sytuacji prosze zainteresowanych o opinie w tej sprawie.



