winiarro pisze:Mig-29 w walce powietrznej jest bardziej zwrotny, ale to zależy w dużej mierze od wytrzymałości pilota. Na większych prędkościach przewagę zwrotności ma F-16. Jest to spowodowane tym, że f-16 ma sterowanie komputerowe, które nie pozwoli wykonać skomplikowanego manewru na bardzo małej prędkości w celu uniknięcia utraty siły nośnej. W dodatku chroni ono również przed manewrami z dużymi przeciążeniami rzędu 9-10G, których powyżej tej granicy za "chiny" nie wykona. Mig ma sterowanie zwykłymi siłownikami. Ma wprawdzie ogranicznik kąta natarcia, ale pilot może go wyłączyć i w razie potrzeby np. wyminięcia rakiety wykonać dowolny (w granicach rozsądku) manewr. Które rozwiązanie lepsze to dyskusja typu Canon-Nikon. W każdym razie oba rozwiązania mogą pilotowi uratować życie, ale mogą również doprowadzić do wiadomo czego. Do tego dochodzi jeszcze sama aerodynamika samolotu, która w przypadku f-16 jest ustawiona na możliwy największy udźwig, a w migu na walkę manewrową oraz stosunek ciągu silnika do masy samolotów-na korzyść miga. Jednak w przypadku konfliktu to f-16 są górą bo mają lepszy radar, uzbrojenie i awionikę, która zapewnia im przewagę informacyjną.
Słówko komentarza.
1. Nasze eFy, a wiem to z pierwszej ręki mają ograniczony g limiter nie do 9.3 tylko do 10.1g a w razie konieczności "poprzez przesunięcie paru przełączników" mozna ten limit jeszcze zwiększyć.
2. Stosunek ciągu do masy (tzw. t/w ratio) MiGa w wersji 9.12 do F-16 blok 50/52/60 wypada na korzyść F-16.
Podaje za książką:
- F-16 blok 52 t/w ratio 1,22:1
- MiG-29 9.12 t/w ratio 1,17:1
Co do MiGa to jak już zostało powiedziane ma przewage na małych prędkościach, poniżej 0,5 Ma zwłaszcza w tzw. snap turns (nagłych zwrotach) i na dużych kątach natarcia 15-30 stopnii gdzie uzyskuje większa prędkość kątową manewru, natomiast eF ma lepsze parametry w tzw. sustain turns (zakręcie ustalonym) gdzie analogicznie jego prędkość kątowa jest większa. Powyżej prędkości 0,5 Ma eF zaznacza swoją przewage zarówno w parametrze snap jaki sustain turns (...rzędy wielkości kilku stopni/sekundę). Jeżeli chodzi o manewrowość pochyłą to MiG ma jedną istotną wade... jego skuteczność na lotki a więc prędkość obrotu w płaszczyźnie podłużnej (pędkość beczki) drastycznie maleje wraz ze spadkiem prędkości (co częściowo spowodowane jest brakiem aktywnego układu sterowania), eF ma lepsze parametry w tym względzie we wszystkich zakresach prędkości. Corner Velocity czyli inaczej prędkość przy której samolot osiąga najmniejszy promień skrętu dla eFa to 760km/h, w przypadku MiGa jest to około 800km/h. Co do manewrowości w pionie to tu zależnie od wersji jedna lub druga maszyna uzyskuje nieznaczną przewage. Sądząc po stosunku siły ciągu do masy (t/w ratio) można by wywnioskować że przyspieszenia obu konstrukcji są niemal identyczne... wg słów pewnego pilota MiGa-29, to jednak " F-16 szybciej odzyskuje prędkość po jej utracie".
Generalnie rzecz ujmując (przy czym pomijając całkowicie kwestie możliwości rakiet krótkiego zasięgu i celowników nahełmowych, oraz kwestie szeroko pojętego komfortu pracy pilotów - co absolutnie nie jest bez znaczenia!) zwycięstwo w tej walce będzie zależało od umiejętności pilota, inaczej mówiąc: który z nich pierwszy popełni śmiertelny błąd a drugi będzie potrafił to wykorzystać i/lub częściowo od przewagi taktycznej (prędkość, wysokość, ilość paliwa, przewaga informacyjna) jaką mogłaby osiągnąć na wejściu do VWR któraś z maszyn ponieważ samoloty są porównywalne. Co do BVR to chyba sprawa jasna

.
Btw, głosowanie na lotnictwo.net.pl nie daje jednoznacznego rezultatu
http://lotnictwo.net.pl/viewtopic.php?t=3477 