Spoterek pisze:A ja mam pytanko do znawców Licencyjnych Myśliwców.
Na stronie o pomnikach ten samolot poniżej(Mirosławiec - osiedle wojskowe) jest podpisany jako Lim 5. Ale jest to raczej Lim 6M. Czy ktoś może potwierdzić ?
Jest to na 100% Lim-5P(czyli przechwytujący)można to rozpoznać po kopule radaru we wlocie powietrza.
Nawiązuję do wątku o muzeum w Estonii, myślę że w Polsce w sposób niewłaściwy dba się o zabytki lotnicze.Jednym z przykładów może być aleja Mig-ów w Fortach Czerniakowskich w W-wie. samoloty jak w wielu muzeach stoja pod gołym niebem nie znaczy to jednak że muszą być obrośnięte mchem i innym brudem nie wspomnę o otaczających je nierówno ( albo wcale ) skoszonych krzaczorach . Myślę że aspekt finansowy nie jest tu najważniejszy ,jeśli chodzi o własciwe utrzymanie ekspozycji samolotów które niewątpliwie zasłużyły się w obronności polskiego nieba. ( mam nadzieję że w W-wie zmienił się stan rzeczy na lepszy ) ,patrząc na zachodnie muzea lotnicze to tylko pozazdrościć ! ~
pozdrawiamy
Stowarzyszenie Miłośników Lotnictwa Wojskowego "Krzesiny"
Spoterek pisze:A ja mam pytanko do znawców Licencyjnych Myśliwców.
Na stronie o pomnikach ten samolot poniżej(Mirosławiec - osiedle wojskowe) jest podpisany jako Lim 5. Ale jest to raczej Lim 6M. Czy ktoś może potwierdzić ?
Jest to na 100% Lim-5P(czyli przechwytujący)można to rozpoznać po kopule radaru we wlocie powietrza.
No tak, tylko że je bardzo łatwo pomylić, bo zarówno Lim 5P, jak i Lim 6M mają tą charakterystyczną kopułę nad wlotem powietrza.
Samolot LiM 6M powstał poprzez modernizację 60 samolotów Lim 5P do standardu samolotu myśliwsko – szturmowego. Mirosławiec był ostatnią jednostką w Polsce eksploatującą samoloty Lim 6M. Wycofano je z 8plmb w roku 1988. Stąd moje przypuszczenia, że przed jednostką jako pomnik stoi samolot właśnie z Mirosławca, a nie Dęblina, Białej Podlaskiej czy Modlina.
We wszystkich możliwych miejscach jakie widziałem Lim z Mirosławca jest określony jako Lim-5P...
A skoro wszedzie podano tak samo to uważam, że miałby to być błąd.
To co by ostatecznie zakończyć temat Lim 5P/6M...jak już wspomniałem samoloty te łatwo pomylić(a właściwie to nie wiem, jak je zewnętrznie odróżnić). Kolega Sawicz wspomniał wyżej o tej charakterystycznej bulwie we wlocie powietrza. Ale skoro wersja 6M jest zmodernizowaną wersją 5P, to nikt nie powiedział, że w wersji szturmowej owe bulwy zlikwidowano. Stąd cały podejrzewam ambaras i dwuznaczność nazwy dla pomnika Lim-a w Mirosławcu na Osiedlu Wojskowym im. XXX-lecia Ludowego Lotnictwa Polskiego.
Dobrze. A teraz w tym miejscu napiszę o pomniku MiG-a, którego...nie ma, a być powinien.
W bardzo mrocznych czasach, gdy Tow.Breżniew urząd piastował, we wsi Marcinkowice koło drogi Tuczno – Mirosławiec(woj.zach.-pom.) rozbił się radziecki MiG 15 UTI. Zginęło dwóch pilotów. Samolot spadł na pole z niskiej dosyć wysokości. Nie doszło do eksplozji, a wg naocznych świadków jeden z pilotów jeszcze dawał oznaki życia kilka minut po zderzeniu z ziemią...
Na miejsce wypadku przyleciała dwoma śmigłowcami generalicja, a trzema ciężarówkami wojaki, którzy miejsce skrupulatnie posprzątali.
O tragedii mieszkańcom wioski zabroniono mówić...
To było tragedia...której nie było - zgodnie z nurtem sowieckiego ukrywania niewygodnej prawdy.
Zawsze jednak, pamiętam o tym zdarzeniu, o pilotach, gdy przejeżdżam drogą nr 177 przez Marcinkowice...