no zdarzają sie idioci na drodze też coś o tym wiem... całe szczęście nic się nie stało bo u mnie we wrześniu troszkę gorzej to wglądało... koleś poprostu nie zauważył że będę skręcał i nie widział że hamuję... efekt już pokazywałem, konkretnie zniekształcone autko

co prawda jeżdził, ale policja dowód zaprała, tylko nie mówcie nikomu że i tak nim do domu wracałem

wszyscy cali aczkolwiek obolali
i tu racja
ZAPINAJCIE PASY!! ja co prawda dostałem strzał w tył, ale gdy auto w rowie się zatrzymywało, dośc poteżne siły na nas działały... w momencie uderzenia radio poszybowało no tylną kanapę, a potem wróciło do przodu

ale w oczekiwaniu na policje kabelki poskręcałem i grało... i jak nikt nie widział postojówki zmieniłem, bo niebieskie maiłem... no wiecei po co policja ma sie czepiac??
