Tragedia Żelaznych w Radomiu (Air Show 2007)

Zapraszam do podzielenia się swoimi informacjami o wydarzeniach / zdarzeniach lotniczych.

Moderatorzy: Sawicz, Xlem, Drzemi

Awatar użytkownika
eNwings
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 5285
Rejestracja: 27 sie 2007, 14:51
gadu: 11935913
skype: skysweeper52
Lokalizacja: ACES II

Post autor: eNwings »

Słuchajcie, mi tam (i myśle że i nam wszystkim) do wspomnienia ś.p. Żelaznych nie były potrzebne Fakty, ponieważ mamy Ich w sercu na zawsze. Koniec kropka. Chciałem tylko powiedzieć, że (tak mniemam) p. Durczok przyczynił się do tego że znalazła się na koniec programu krótka wzmianka o Nich, bo w przeciwieństwie do wszystkich pozostałych Oni nie byli postaciami medialnymi, przynajmniej nie powszechnie, a wiadomo że telewizja rządzi sie swoimi (brutalnymi) prawami, od których nie odstępuje nawet przy okazj takich szczególnych momentów. I o ile dzięki temu utrwaliła się w społeczeństwie pamięć o dwóch żelaznych pilotach, którzy robili to co kochali dając przy okazji wiele radości innym to o to właśnie chodzi! Myśle, że p. Durczok miał to poczucie i świadomość.
ObrazekObrazek
Yeah, all you f@ckers wish you flew the Viper ** More than just a job! It's a state of being.......
Awatar użytkownika
magda
Super aktywny
Super aktywny
Posty: 886
Rejestracja: 19 lut 2007, 16:53
gadu: 9383492
Lokalizacja: woj. lubuskie

Post autor: magda »

Po pierwsze Durczok( zdaje się fajny facet) szkolił się u nich, tak mi się wydaje po drugie też byłam zaskoczona gdy to zobaczyłam. Pat trochę się z tobą zgadzam że najważniejsze że są w naszej pamięci ale teraz wiemy że są szanowani i podziwiani i zostaną w pamięci reszty społeczeństwa, to też ważne
Awatar użytkownika
Dawid
Super aktywny
Super aktywny
Posty: 470
Rejestracja: 04 cze 2005, 11:54
gadu: 2187330
Lokalizacja: EPKS/EPPO

Post autor: Dawid »

a tak wracajac do tematu sa juz wyniki Komisii ds. Wypadków Lotniczych?
Mistrzu-PL
Wyróżniony!
Wyróżniony!
Posty: 1412
Rejestracja: 29 sty 2008, 15:29
Lokalizacja: EPKS

Post autor: Mistrzu-PL »

Są już wyniki :(

"Komisja badająca wypadek zakończyła już najważniejsze prace. Z jej ustaleń wynika, że zawiódł Lech Marchelewski, lider zespołu akrobacyjnego, który nie wykonał prawidłowo figury. Raport będzie gotowy pod koniec kwietnia" - pisze "Dziennik". ...

"Jest pewne, że to Marchelewski nie wykonał figury prawidłowo. To on miał obserwować dwa pozostałe samoloty i pilnować odległości od nich" - pisze dziennik.

...Jak powiedział cytowany przez gazetę przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Edmund Klich, "według programu Marchelewski miał przelecieć pod mijającą się parą samolotów. Przeszedł jednak za wysoko, na poziomie kolegi nadlatującego z jego lewej strony".
....
Awatar użytkownika
pilot1989
Wyróżniony!
Wyróżniony!
Posty: 1175
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:29
gadu: 0
Lokalizacja: EPKS/EPDE WSOSP

Post autor: pilot1989 »

:(
"KOCHAĆ LOTNICTWO I NIC POZA TYM"
Awatar użytkownika
Ber
Super aktywny
Super aktywny
Posty: 505
Rejestracja: 27 lip 2005, 19:08
gadu: 0
Lokalizacja: Puszczykowo k/Poznania [EPKS] SMLW "Krzesiny"

Post autor: Ber »

Trudno to komentować laikowi, który nie lata, ale może zawiodła pewność siebie, może fakt, że miał być to pożegnalny występ Lecha Marchelewskiego. Być może, że towarzyszyło temu jakieś dziwne podekscytowanie, wzruszenie, które mogło mieć wpływ na ocenę sytuacji... Nie wiem, można pewnie tylko gdybać...

Faktem jest, że zginęło dwóch świetnych pilotów akrobacyjnych, a wskazywanie winnego, to już inna sprawa, ocena błędu - jeszcze inna...

Z drugiej strony z pewnością fachowcy powinni analizować takie zdarzenia, by uniknąć podobnych tragedii w przyszłości.
Stowarzyszenie Miłośników Lotnictwa Wojskowego "Krzesiny"
Awatar użytkownika
suter
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 3122
Rejestracja: 22 wrz 2005, 08:57
gadu: 0
Lokalizacja: EPPO, EPKS, EPPK
Kontakt:

Post autor: suter »

kolejny dowód na "rzetelność" łowców taniej sensacji z "dziennika"
okazuje się, że:
Air Show: Komisja wciąż bada wypadek

Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych wbrew doniesieniom gazety "Dziennik" nie zna jeszcze przyczyny katastrofy lotniczej, do której doszło we wrześniu 2007 r. w czasie pokazów Air Show w Radomiu. W wypadku zginęli dwaj lubuscy piloci - Lech Marchelewski i Piotr Banachowicz

Los ściga lotnika (10-09-07, 11:00)
Amatorskie nagranie przebiegu katastrofy zarejestrowane przez Artura Suchockiego, czytelnika "Gazety" z Gorzowa

Reportaż "Los ściga lotnika" opublikowany w "Dużym Formacie".

W sobotnio-niedzielnym wydaniu "Dziennik" podał, że według komisji badającej przyczynę wypadku to szef grupy akrobacyjnej Żelazny - Lech Marchelewski doprowadził do zderzenia dwóch samolotów.

Edmund Klich, przewodniczący PKBWL, takiej pewności jeszcze nie ma. Przyznaje jednocześnie, że jako przyczynę wypadku wykluczono usterkę samolotu, złe warunki atmosferyczne czy samobójstwo lidera zespołu. - Nadinterpretacją ze strony dziennikarki "Dziennika" jest twierdzenie, że nie było błędów w organizacji pokazów. Moja opinia dotyczyła jedynie strony wojskowej - tłumaczy Klich.

Uproszczeniem nazwał również mówienie o tym, że pilot źle wykonał figurę akrobacyjną. - Nastąpiło odchylenie od toru lotu, ale było ono czymś spowodowane. Czym? Tego chcemy się dowiedzieć. Nieprawdą jest, jak twierdzi "Dziennik", że Marchelewski nie widział kolegów. Oczywiście przyćmienie spowodowane dodatnim przeciążeniem mogło być jedną z przyczyn zaburzenia wzroku, ale nie miało decydującego wpływu na samo zdarzenie - uważa Klich. Przewodniczący ma również zastrzeżenia co do rysunku, który zamieściła gazeta, a który miał przedstawiać przebieg wypadku.

Komisja wciąż bada, co spowodowało zderzenie dwóch samolotów. Eksperci analizują stopień trudności poszczególnych elementów lotu i możliwości ich precyzyjnego wykonania. Zbadany zostanie również film dostarczony wczoraj przez inną grupę akrobacyjną. Został on nakręcony w czasie prób "Żelaznego", gdy wykonywali różyczkę - taką figurę, podczas której doszło do katastrofy. Film nakręcony jest z perspektywy, która pozwoli ocenić, jak akrobacja powinna w rzeczywistości wyglądać. Szczegółowy raport dotyczący wypadku komisja ma przedstawić pod koniec kwietnia.

Do wypadku doszło podczas Międzynarodowych Pokazów Lotniczych "Air Show" odbywających się na lotnisku w Radomiu we wrześniu ubiegłego roku. W czasie wykonywania przez grupę akrobacyjną Żelazny figury zwanej różyczką trzy zliny, lecąc blisko siebie, miały minąć się u podstawy figury. Z niewiadomych jednak przyczyn zderzyły się ze sobą.

W wypadku zginęli dwaj piloci Aeroklubu Zielonogórskiego - Lech Marchelewski oraz Piotr Banachowicz.
źródło:
http://miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,3 ... 86495.html
a samą informację znalazłem na forum "żelaznych"
Awatar użytkownika
Rush
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 2321
Rejestracja: 27 cze 2005, 18:52
gadu: 0
Lokalizacja: EPLS

Re: Tragedia Żelaznych w Radomiu (Air Show 2007)

Post autor: Rush »

To miało miejsce dokładnie przed rokiem. Taka chwila na wspomnienie mnie wzięła. Pamiętajcie o Nich.
Stowarzyszenie Miłośników Lotnictwa Wojskowego „KRZESINY”

"Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają, jak latać." Antoine de Saint-Exupery
Awatar użytkownika
Grzes
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 3724
Rejestracja: 05 gru 2005, 11:46
gadu: 0
Lokalizacja: Siedlce / Biała Podlaska

Re: Tragedia Żelaznych w Radomiu (Air Show 2007)

Post autor: Grzes »

Ja mysle o tym od rana... to juz rok
Obrazek
Robi się Su-7U... i 100 innych modeli :)
Awatar użytkownika
eNwings
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 5285
Rejestracja: 27 sie 2007, 14:51
gadu: 11935913
skype: skysweeper52
Lokalizacja: ACES II

Re: Tragedia Żelaznych w Radomiu (Air Show 2007)

Post autor: eNwings »

Dokładnie... rok temu zapowiadała się wspaniła uczta lotnicza... pamiętam jak grupką przekraczaliśmy gate nr 1 z uśmiechem na ustach :D ...pare godzin później pozostał już tylko żal, niedowieżanie, smutek... :( / to zosataje z człowiekiem na zawsze...

Bluesky... panowie. Czerść Waszej pamięci!
ObrazekObrazek
Yeah, all you f@ckers wish you flew the Viper ** More than just a job! It's a state of being.......
ODPOWIEDZ