http://ww6.tvp.pl/View?Cat=120&id=588165TVP.PL > WIADOMOŚCI > KRAJ >
ostatnia aktualizacja: niedziela, 28 października 2007 godz. 18:02
Tragiczny lot motolotni
Dwie osoby zginęły w wyniku wypadku motolotni, do jakiego doszło w niedzielę w Kazimierzu Biskupim koło Konina w Wielkopolsce – podaje TVP Info. Po uderzeniu w płytę lotniska motolotnia zapaliła się.
Dwie osoby zginęły w wypadku motolotni (fot. arch.)
Przyczyny wypadku nie są znane. Był to jeden z wielu lotów, jakie tego dnia odbyły się w aeroklubie.
Wypadki motolotni
Moderatorzy: Sawicz, Xlem, Drzemi
Wypadki motolotni
Forumowy kontroler lotów czyli moderator
Spoterski monitoring MATZ EPKS ...po godzinach
Forumowy kartograf
Kontakt ze mną przez mejla – nie odbieram "pw"!
Spoterski monitoring MATZ EPKS ...po godzinach
Forumowy kartograf
Kontakt ze mną przez mejla – nie odbieram "pw"!
- barthez123
- Aktywny!

- Posty: 302
- Rejestracja: 24 paź 2006, 14:21
- gadu: 0
- Lokalizacja: Poznan
Smutna statystykaBer pisze:[*] [*]
Myślę, że coraz więcej osób lata i to dlatego. Statystycznie rzecz biorąc wychodzi chyba mniej więcej to samo.
[*]
Stowarzyszenie Miłośników Lotnictwa Wojskowego "Krzesiny"

http://www.airliners.net/search/photo.s ... 20Wasinski

http://www.airliners.net/search/photo.s ... 20Wasinski
- barthez123
- Aktywny!

- Posty: 302
- Rejestracja: 24 paź 2006, 14:21
- gadu: 0
- Lokalizacja: Poznan
- Szczepan-1985
- Aktywny!

- Posty: 347
- Rejestracja: 14 cze 2006, 14:12
- gadu: 0
- Lokalizacja: Poznań (EPPO,EPKS)
W paralotniach,w odróżnieniu od lotni klasycznych istnieje problem stabilności czaszy w niektórych warunkach lotu, szczególnie przy złych warunkach meteo. Łatwiej jest wylądować lotnia bez napędu niż uratować się spadając z "podwiniętą" czaszą.
Dlaczego jest tyle wypadków? Zapytałbym raczej dlaczego tyle jest na koniec lata i w jesieni. Po prostu na wiosnę każdy lotnik przechodzi przez procedury szkoleniowo-egzaminacyjne i jego wiedza idzie w parze z umiejętnościami pozostawiając w tyle rutynę. Im bliżej końca sezonu tym bardziej na czoło wysuwa sie rutyna pozostawiając resztę doświadczeniu (nie zawsze wystarczającemu( bo wiedza teoretyczna i trening sytuacji awaryjnych pozostają daleko w tyle. To takie ludzkie, niestety w lotnictwie kosztuje to bardzo drogo.
Dlaczego jest tyle wypadków? Zapytałbym raczej dlaczego tyle jest na koniec lata i w jesieni. Po prostu na wiosnę każdy lotnik przechodzi przez procedury szkoleniowo-egzaminacyjne i jego wiedza idzie w parze z umiejętnościami pozostawiając w tyle rutynę. Im bliżej końca sezonu tym bardziej na czoło wysuwa sie rutyna pozostawiając resztę doświadczeniu (nie zawsze wystarczającemu( bo wiedza teoretyczna i trening sytuacji awaryjnych pozostają daleko w tyle. To takie ludzkie, niestety w lotnictwie kosztuje to bardzo drogo.
- eNwings
- Prawie moderator!

- Posty: 5285
- Rejestracja: 27 sie 2007, 14:51
- gadu: 11935913
- skype: skysweeper52
- Lokalizacja: ACES II
Dlatego podręcznik w przypadku para(moto)lotni mówi, że w razie opadu czy pogorszeniu sie warunków atmosferycznych trzeba niezwłocznie zacząć szukać miejsca do lądowania. Ignorowanie tej zasady może być fatalne w skutkach. A co do lotni, pamiętam był u nas (EPKA) rok temu wypadek śmiertelny. Chłopak na szkoleniu za wyciągarką, przy starcie na wysokości ok. 20 m coś poszło nie tak i spadł... W przypadku motolotni, po utracie napędu aerodyna bardzo szybko sie przeciąga, wpada w korkociąg i spada jak kamień w dół... na lądowanie nie ma szans. Jedynym ratunkiem jest spadochron, jednak w newralgicznych momentach jak start czy podchodzenie do lądowania można sie tylko modlić żeby spaść na coś miękkiego...
Ale właśnie, rzecz w tym że ogromna większość tych zdarzeń (przesłanek, wypadków, katastrof) powodowana jest bezpośrednio przez tzw. czynnik ludzki
.
Ale właśnie, rzecz w tym że ogromna większość tych zdarzeń (przesłanek, wypadków, katastrof) powodowana jest bezpośrednio przez tzw. czynnik ludzki




