No to ja pierwszy. Dzisiaj niespodziewanie miałem okazje przelecieć się paralotnią typu Ozon. O zachodzie słońca wykonałem 3-4 kilkuminutowe loty z góry 'Klonówki' (ok. 500m n.p.m.) - było bajecznie
see ya UP THERE
Moderatorzy: Sawicz, Xlem, Drzemi




Dzięki. Długo sie nosiłem z zamiarem stworzenia go, ale vena przyszła wczoraj...Spitfire pisze:Ciekawy pomysł z tym tematem, Pat!
CogratsSpitfire pisze:Tymczasem ostatnio swymi wrażeniami dzielił się Nevolek![]()
).A co ja mogę więcej opowiedziećeNwings pisze: Cograts!!! Nevolek (może opowiesz coś więcej na ten temat
).

Ja też wolałbym mieć minute free fall'u, ale jestem jeszcze na etapie liny heheXlem pisze:Ja zawsze wolę "wysiadać " w okolicach 4000(+) m!
No wrażenia musiały być niedoopisaniaNevolek pisze:A co ja mogę więcej opowiedziećHmmm no dobra wyczepiłem boćka z holu za Wilgą
Bielika się spytajcie on też leciał
![]()
![]()
