Wycofanie F-117
Moderatorzy: Sawicz, Xlem, Drzemi
Gdyby takie próby podjęto - skończyłoby sie to medialno-polityczna burzą dot. "przejęcia od amerykanów kolejnego wysłużonego szmelcu".
Poważnie.
Może spróbujmy odpowiedzieć na pytanie; jaki sens miałoby przejecie tego typu maszyn?
Według Mnie żaden:
Taktycznie - Polska doktryna nie przewiduje działań o charakterze ofensywnym, co czyni taki sprzęt zbędnym.
Politycznie - reakcja sąsiadów byłaby podobnie "alergiczna" jak w przypadku tarczy antyrakietowej.
Ekonomicznie - wiadomo iż im samolot starszy tym wymaga więcej nakładów na utrzymanie jego sprawności a F-117 do najmłodszych nie należy. Szkolenie załóg i budowa infrastruktury to kolejne astronomiczne wręcz wydatki. Z p. widzenia logistyki tez mniejsza liczba typów uzbrojenie jest korzystniejsza.
Logiczne jest wiec skoncentrowanie sie na w miarę bezbolesnym (tanim) wdrożeniu F-16 oraz ewentualne pozyskanie jeszcze jednej (może dwóch eskadr) tych maszyn.
Poważnie.
Może spróbujmy odpowiedzieć na pytanie; jaki sens miałoby przejecie tego typu maszyn?
Według Mnie żaden:
Taktycznie - Polska doktryna nie przewiduje działań o charakterze ofensywnym, co czyni taki sprzęt zbędnym.
Politycznie - reakcja sąsiadów byłaby podobnie "alergiczna" jak w przypadku tarczy antyrakietowej.
Ekonomicznie - wiadomo iż im samolot starszy tym wymaga więcej nakładów na utrzymanie jego sprawności a F-117 do najmłodszych nie należy. Szkolenie załóg i budowa infrastruktury to kolejne astronomiczne wręcz wydatki. Z p. widzenia logistyki tez mniejsza liczba typów uzbrojenie jest korzystniejsza.
Logiczne jest wiec skoncentrowanie sie na w miarę bezbolesnym (tanim) wdrożeniu F-16 oraz ewentualne pozyskanie jeszcze jednej (może dwóch eskadr) tych maszyn.
To poczytaj...Grzes pisze:Na potwierdzenie moich słów jest fakt, że zaledwie po 25-ciu latach służby w przyspieszonym tempie samoloty idą na złom...
Chętnie poczytam o tych osiągnięciach....
Nie idą na złom to raz, a dwa wycofuje go komisja budżetowa a nie ACC.
"Yea, though I fly thru the Valley of Death, I shall fear no evil. For I am the meanest muthah in the Valley"


Ja jestem spokojniutki...Grzes pisze:A co Ty Loma taki nerwowy?
Jak teoretyzujesz o jego osiągnięciach to je przytocz, a nie sie ciskasz.
To może łaskawie powiesz jaki bedzie ich los skoro jesteś tak dobrze poinformowany
Stinkbugs nie trafią na Boneyard jak wszystkie inne samoloty wycofywane ze służby tylko Tonopah Test Range, gdzie ich skrzydła zostaną zdemontowane a samoloty będą umieszczone w hangarach.
Dla przykładu, podczas pierwszej wojnie w Zatoce F-117 wykonały ok. 1.300 wylotów bojowych, zniszczyły blisko 1.600 wrogich obiektów, wylatały 6.905 h i zrzuciły ponad 2.000 ton "inteligentnych bomb" (jak to lubią media mówić).
"Yea, though I fly thru the Valley of Death, I shall fear no evil. For I am the meanest muthah in the Valley"


- Grzes
- Prawie moderator!

- Posty: 3724
- Rejestracja: 05 gru 2005, 11:46
- gadu: 0
- Lokalizacja: Siedlce / Biała Podlaska
Czyli de facto "na złom" (tak powinienem poprzednio napisać) bo latac nie bedą. Przecież u nich nic się nie marnuje. Samoloty są konserwowane i starannie przechowywane. Kiedyś pewnie znajdą jakichs chętnych na wziecie tego sprzętu...Loma pisze:Stinkbugs nie trafią na Boneyard jak wszystkie inne samoloty wycofywane ze służby tylko Tonopah Test Range, gdzie ich skrzydła zostaną zdemontowane a samoloty będą umieszczone w hangarach.
Nooo... jesli to osiagnięcie to okLoma pisze: Dla przykładu, podczas pierwszej wojnie w Zatoce F-117 wykonały ok. 1.300 wylotów bojowych, zniszczyły blisko 1.600 wrogich obiektów, wylatały 6.905 h i zrzuciły ponad 2.000 ton "inteligentnych bomb" (jak to lubią media mówić).
Jeśli dla ciebie konserwowanie i przechowywanie = złom, no to trudno... Tłumaczyć tego nie ma co...Grzes pisze:Czyli de facto "na złom" (tak powinienem poprzednio napisać) bo latac nie bedą. Przecież u nich nic się nie marnuje. Samoloty są konserwowane i starannie przechowywane. Kiedyś pewnie znajdą jakichs chętnych na wziecie tego sprzętu...
Jeśli wiedział byś cokolwiek o historii tego samolotu albo zadał sobie trochę trudu i poczytał to może byś mówił inaczej na razie tylko powiedziałeś, że to konstrukcja nieudana i samolot nieperspektywiczny, ale nie poparłeś tego żadnym argumentem.Grzes pisze:Nooo... jesli to osiagnięcie to ok
"Yea, though I fly thru the Valley of Death, I shall fear no evil. For I am the meanest muthah in the Valley"


- Grzes
- Prawie moderator!

- Posty: 3724
- Rejestracja: 05 gru 2005, 11:46
- gadu: 0
- Lokalizacja: Siedlce / Biała Podlaska
No, zapewne Loma moja wiedza w porównaniu z Twoją jest jak kropelka porównywana do oceanu...
"Złom" bo juz mało prawdopodobne by do służby wróciły
Samolot jest wycofywany po 25 latach służby, to chyba najlepsze tłumaczenie dla słowa "Nieperspektywiczny".
A amerykanie nie pozbywaja się tak szybko udanych konstrukcji, nawet jeśli są juz (czasem nawet w słuzbie) ich następcy
"Złom" bo juz mało prawdopodobne by do służby wróciły
Samolot jest wycofywany po 25 latach służby, to chyba najlepsze tłumaczenie dla słowa "Nieperspektywiczny".
A amerykanie nie pozbywaja się tak szybko udanych konstrukcji, nawet jeśli są juz (czasem nawet w słuzbie) ich następcy





