Dziś w Poznaniu był maraton w mieście. Bziku, nie masz czasem fotki śmigłowca (tym razem Robi44), tak jak ostatnio przy Tour de Pologne?
Forumowy kontroler lotówczyli moderator Spoterski monitoring MATZ EPKS...po godzinach Forumowy kartograf Kontakt ze mną przez mejla – nie odbieram "pw"!
Mój wczorajszy miły widok to... Piła o zachodzie słońca. Oczywiście z wysokości 400metrów Był to mój pierwszy lot szybowcem (bocian ) niezapomniane uczucie a bardziej widok, no i "miękkie" lądowanie Jaki ten świat wydaje się mały u "góry"
Spitfire pisze:Dziś w Poznaniu był maraton w mieście. Bziku, nie masz czasem fotki śmigłowca (tym razem Robi44), tak jak ostatnio przy Tour de Pologne?
Nawet mi nie przypominaj o tej bieganinie, zablokowali pół miasta, straciłem pół dnia w korkach. Nawet Robinson nie był by w stanie tego osłodzic. Jak chcą biegac to niech idą do lasu...
to ten ? (zdjęcie robione z bardzo daleka, niestety nie przyleciał bliżej)
bawił sie miło nad EPPO dziś, kilka lotów koszących tuż nad pasem na krótko przed lądowaniem.. chyba ATR-42
bzik pisze:Nawet mi nie przypominaj o tej bieganinie, zablokowali pół miasta, straciłem pół dnia w korkach. Nawet Robinson nie był by w stanie tego osłodzic. Jak chcą biegac to niech idą do lasu...
Chyba trafiłem na twój zły dzień. Ja tam nie narzekam: byłem od rana bardzo sprawnie w mieście (korzystam z MPK ), pooglądałem sobie biegaczy, porobiłem trochę fotek, no i skorzystałem oczywiście z wyśmienitej okazji do nasłuchów (trochę się tego kręciło po mieście)! Jak dla mnie bomba!
bzik pisze:novelek, ależ Ci zazdroszczę...
I ja!
Forumowy kontroler lotówczyli moderator Spoterski monitoring MATZ EPKS...po godzinach Forumowy kartograf Kontakt ze mną przez mejla – nie odbieram "pw"!
Myślałem, że wrzucę coś dziś do "lotów f-16", ale niestety wszystkie usiadły za pierwszym razem. Jedynie an-26 się zachował więc niech już sobie trafi do miłych widoków.
Ja też dzisiaj o ANie. Około 3p.m. czasu lokalnego charakterystyczny dźwięk zadarł mi głowe do góry, a że nie było chmur, to na wysokości na oko 3500m spostrzegłem centralnie nade mną lecącego kursem wschodnim An-26(?) jak mi sie wydawało. Miły to widok i jakże miły dźwięk na tym pustkowiu lotniczym, za to teraz np. mam miły widok z okna - pajęczyna smug kondensacyjnych podświetlonych przez zachodzące słońce - więc to jeszcze nie takie pustkowie...