Ciekawi mnie dlaczego u nas kobiety jaokoś nie mogą przebić sie do kokpitu samolotu bojowego, jeżeli już pojedynczym egzemplażom udaje sie i noszą stalowy mundur, to zwykle konczy sie to na CASie czy innym wiropłacie... Tak wogóle to czy w całej historii polskich skrzydeł znalazła sie jakaś kobieta pilot myślwca ?
A oto kilka przykladów z innych nacji (widać można !)
EDIT:
Ostatnio zmieniony 03 sie 2007, 13:37 przez Patriot, łącznie zmieniany 2 razy.
Patriot pisze:Temat postu: kobieta pilot w Polandzie ?
Ta twoja mania "zangielszczania" bywa naprawdę natrętna Zrób mi proszę tę przyjemność i popraw nazwę naszego Kraju, co?...
Czy nie uważasz jednak, że tak jest własnie w pewnym sensie lepiej bo jest to mniej sztampowe a bardziej na wesoło, czyż nie o to w tym wszystkim chodzi ? Trzymajmy do siebie dytans, również jako społeczeństwo, naród etc. a bedzie dobrze .
Poza tym słowotwórstwo nie jest zabronione .
Spitfire pisze:* druga bardziej na wesoło:
Patriot pisze:A oto kilka przykladów z innych nacji
Jak mogłeś wśród tych zdjęć pominąć (swoją do niedawna ukochaną) mjr Nicole Malachowski?!...
a w temacie wiem ze były polskie panie pilot za sterami myśliwców ale szczegółów nie znam...
Ok, a przynajmniej okres kiedy to było, podczas II wojny, wcześniej, czy po wojnie w czasach nam bliższych ? To byłoby już więcej niż nic. Może udałoby sie obalić moje wątpliwości i domniemania, że nigdy nie mieliśmy żeńskiego pilota myśliwca ?
pingwin pisze:...a swoją drogą jestem ciekaw co teraz robi Pani J. Erbetowska która jako pierwsza
strzalała się z Polskiego mysliwca PZL 130 Orlik?
Czy Ona czasem nie lata na Casie w 13eltr ?
pingwin pisze:Może kiedyś ujrzymy jakieś Panie na sterami polskich F-16...
Na przykład taka Karen Vandenbroukee ze zdjęcia powyżej z BAFu, jest drugim pilotem kobietą przeszkoloną na F-16 i jednocześnie drugim żeńskim pilotem w historii tego kraju. Czas na nasze dziewczyny !!!
Gdzieś czytałem o kobietach ze skrzydełkami w Polsce, ale to było z lat 50 lub 60. Potem jedna została chyba nawet generałem. Co do pań, które Dęblin ukończyły niedawno, to poszukajcie na starym forum lotnictwo.prv.pl. Tam się chyba dwie dosyć ostro wypowaidały. Był chyba nawet wątek na ten temat. Z tego co pamiętam, to wszystkie fruwają albo na C-295, albo M-28. Na rurach nie ma żadnej. No chyba że coś się zmieniło.
przeciążenia bardzo negatywnie działają na kobiety.... na mężczyzn też , ale z tego co słyszałem to niektóre mogą mieć potem duży problem żeby np zajść w ciąże i wogóle organizm kobiety jest słabszy (choć nie w każdym przypadku)
pilot1989 pisze:przeciążenia bardzo negatywnie działają na kobiety.... na mężczyzn też , ale z tego co słyszałem to niektóre mogą mieć potem duży problem żeby np zajść w ciąże i wogóle organizm kobiety jest słabszy (choć nie w każdym przypadku)
Ginekolog sie znalazł
Do cholery, nikt chyba nigdy nie udowodnił naukowo, że kobieta jest gorszym pilotem od mężczyzny... płeć ma tu najmniejsze znaczenie, liczą sie indywidualne cechy motoryczne.