F-16 - loty dzienne - 2006-2007
Moderatorzy: Sawicz, Xlem, Drzemi
Wg AUP latają noramlnie w dwu seriach: 7:20-8:50 UTC i 11:10-12:40 UTC czyli w czasie letnim: 9:20-10:50 i 13:10-14:40. Będą latać po MRT 29, 33 i 50.skopen pisze:tylko tam nie zbyt dokładnie pisze od której do której i czy będą 2 serie- ranna i popołudniowa? prosze o szybką odpowiedz
No to widzę, że chłopcy będą się w Łasku zabawiać!!!
A Tobie, Skopenie, życzę pogody i dużo miłych wrażeń! I ja także zazdroszczę... (...mimo, iż jestem tutejszy
Nie ma sprawy! Trzeba się jakoś wzajemnie wspierać, no nie? I po to są takie fora!skopen pisze:dzieki wam chłopaki:)
Hmmm... Dziś tu u nas pada, a co będzie jutro? ...zobaczymy...skopen pisze:mam nadzieje że pogoda dopisze ...
Na mnie nie licz – praca...skopen pisze:może ktoś z forumowiczów będzie pod płotem fajnie by było:)
- Szczepan-1985
- Aktywny!

- Posty: 347
- Rejestracja: 14 cze 2006, 14:12
- gadu: 0
- Lokalizacja: Poznań (EPPO,EPKS)
Jest jeden tego plus: będą lądować z otwarciem spadochronów hamujących!pilot1989 pisze:ale stanie na Ożarowskiej w tą pogode to wrrr
Choć pogoda faktycznie od rana fatalna. Może lepiej objrzeć sobie na zdjęciach?...
Tylko, z drugiej strony, jak się jedzie z daleka spacjalnie na efy...
- barthez123
- Aktywny!

- Posty: 302
- Rejestracja: 24 paź 2006, 14:21
- gadu: 0
- Lokalizacja: Poznan
hmmm jestem:)
oj wyprawa udana... pogoda w kratke ale cóż ona zawsze płata figle, a więć tak na sesje ranną nie zdążyłem , ale za to na popołudniowej byłem,
mamusia zawiozła mnie na starołęke ja oczywisce jak zawsze wsiadłem do złego busa i pojechałem uhhh daleko pod samo wejście (główną brame) potem powrót, wysiadłem na Czerniachowskiej czy cuś:D i doszedłem te 0,5km
byłem pod płotem cały zdyszany ale jaki usatysfakcjonowany,(na ożarowskiej) była godzina 12.10 
zjadłem 2 pączki i czekałem a tu nagle świst z silnika pierwszy odpalony no i bum po kolei 2,3, 2minuty i nastepne 3:) ogólnie 6 sztuk potem 7 ciągło jakieś autko (niewypał jakiś) :
za drzewami wyłoniła sie 16-tka
potem nastepne 2 i po 3 minutach 3 nastepne kołowały:)
wszystkie ustawiły sie przed pasem , czekały jakieś 5 7 minut i jakoś o 13 wystartowały pierwsze 3 na dopalaczu dały czadu:D odbiły od razu w strone Łasku, 3 minuty i nastepne 3 startuja jedna po drugim- poleciały w inną strone (chyba na Zieloną Góre:)) jeszcze słyszałem jakieś 5 minutek ten piękny głos, jak sie oddalają efy:)
siedze i czekam zjadłem nastepnego pączka jest 14.15 i przylatują wszystkie 6 sztuk naliczyłem jakoś 8 (cash upów?) "fly nie odpowiedział chyba dobrze powiedziałem:D" o 14.22 wszystkie zlądowały, ale co mi utkwiło w pamięci to jest jakis jeden szaleniec (jak dla mnie fajny gostek) pilot co to przy kołowaniu dopalacz ON dość głośno
a co najlepsze wszystkie samoloty zlądowały a on kosiaka nad pasem zwolnił i przy końcu na wolnych obrotach skręcił bardzo nisko na końcu pasa i wtem dyszą do mnie ONNNN na maxa dopalacz hahaha to było pożegnanie piękne - taką muzyke mogę słuchać cały czas:) i lądowanko:)
wszystkie prognozy pogody mówiły że będzie padać a było różnie, ale cała wycieczka i te 800km hmmm powiem tak było warto
to na tyle troszke sie rozpisałem ale mam nadzieje że wszystkim będzie się miło czytało...
patriot nie zrobiłem fotek, wiesz jak to jest widzi sie samolot jeszcze wojskowy raz na ruski rok to jest się w SZOKU
pozdrawiam ide spać...
oj wyprawa udana... pogoda w kratke ale cóż ona zawsze płata figle, a więć tak na sesje ranną nie zdążyłem , ale za to na popołudniowej byłem,
mamusia zawiozła mnie na starołęke ja oczywisce jak zawsze wsiadłem do złego busa i pojechałem uhhh daleko pod samo wejście (główną brame) potem powrót, wysiadłem na Czerniachowskiej czy cuś:D i doszedłem te 0,5km
zjadłem 2 pączki i czekałem a tu nagle świst z silnika pierwszy odpalony no i bum po kolei 2,3, 2minuty i nastepne 3:) ogólnie 6 sztuk potem 7 ciągło jakieś autko (niewypał jakiś) :
potem nastepne 2 i po 3 minutach 3 nastepne kołowały:)
wszystkie ustawiły sie przed pasem , czekały jakieś 5 7 minut i jakoś o 13 wystartowały pierwsze 3 na dopalaczu dały czadu:D odbiły od razu w strone Łasku, 3 minuty i nastepne 3 startuja jedna po drugim- poleciały w inną strone (chyba na Zieloną Góre:)) jeszcze słyszałem jakieś 5 minutek ten piękny głos, jak sie oddalają efy:)
siedze i czekam zjadłem nastepnego pączka jest 14.15 i przylatują wszystkie 6 sztuk naliczyłem jakoś 8 (cash upów?) "fly nie odpowiedział chyba dobrze powiedziałem:D" o 14.22 wszystkie zlądowały, ale co mi utkwiło w pamięci to jest jakis jeden szaleniec (jak dla mnie fajny gostek) pilot co to przy kołowaniu dopalacz ON dość głośno
wszystkie prognozy pogody mówiły że będzie padać a było różnie, ale cała wycieczka i te 800km hmmm powiem tak było warto
to na tyle troszke sie rozpisałem ale mam nadzieje że wszystkim będzie się miło czytało...
patriot nie zrobiłem fotek, wiesz jak to jest widzi sie samolot jeszcze wojskowy raz na ruski rok to jest się w SZOKU
pozdrawiam ide spać...

