niestety nie... byłem zbyt zaspany by oczym kolwiek pomyslec... w ostatniej chwili wogóle do okna sie do czołgałem, zapozyczona ze strny akcji... "moj" antek chyba nawet tez był niebieski
Spoterek pisze:Wiadomo Xlem, pilot też człowiek. No, ale chociaż te godziny lotów troszkę wydłużyć...na szczęscie to kwestia czasu. Więcej maszyn, więcej lotów...
Pozdrawiam.
pojecia nie masz jak ja na to czekam
teraz ja i oni konczymy o 15 i lipa, nie ma sie po co pod baze tarabanic, a tak to sobie bedzie poskakiwal od czasu do czasu
Tak, wiem - być w pracy i słyszeć silniki z EPKS - koszmar - lepiej chyba wcale nie słyszeć. Czego uszy nie słyszą - tego oczom nie żal. Pamiętam, jak było NAM 03 nie wytrzymywałem i autentycznie dezerterowałem z pracy...
Więcej maszyn = więcej lotów.
Z drugiej strony wiecej nerwów w pracy (szkole) bo i tak gro lotów będzie odbywać się w godzinach pracy.
Dlatego musimy przywyknąć do huku efek nad Poznaniem i nie "grzać" się na każdy przelot bo może to mieć zgubne konsekwencje.
Jak latały ołówki, też było je słychać a dało się pracować (uczyć).
Przywykniemy.