Co to za maszyna?
Moderatorzy: Sawicz, Xlem, Drzemi
- fly_jabko
- Prawie moderator!

- Posty: 5593
- Rejestracja: 10 paź 2003, 11:06
- gadu: 4204020
- Lokalizacja: kamieniec (EPPO,EPKS)
nie chce mi sie spac... to wszystko wina PKN Orlenu 
ale poszperalem i cos tam mam...
W 1956 roku podczas walk powietrznych nad Cieśniną Tajwańską amerykańskie samoloty F-105 Thunderchief wystrzeliły w kierunku chińskich MiGów kilka pocisków rakietowych AIM-9B Sidewinder, które nie trafiły w cel i nie eksplodowały, ale spadły na terytorium chińskie i zostały przetransportowane do Związku Radzieckiego w celu zbadania. Istnieje również wersja mówiąca o bezpośrednim trafieniu chińskiego myśliwca MiG-17 przez pocisk Sidewinder wystrzelony z należącego do sił powietrznych Tajwanu F-86 Sabre, który nie eksplodował, ale zakleszczył się w kadłubie MiGa i został odzyskany po wylądowaniu.
Po pozyskaniu pocisku Sidewinder, radzieckie biura konstrukcyjne OKB-134 i NII-2 rozpoczęły prace badawcze zmierzające do opracowania podobnego pocisku, lub skopiowania konstrukcji amerykańskiej. Zdobyty pocisk posiadał wiele innowacji technologicznych nieznanych w Związku Radzieckim, będąc jednocześnie prostym w produkcji i użytkowaniu. W porównaniu do Sidewindera, radzieckie pociski kierowane były bardzo skomplikowane, a ich produkcja pochłaniała bardzo wiele cennych surowców. System naprowadzania na podczerwień w pocisku Sidewinder posiadał żyroskopy o dużo mniejszych rozmiarach niż analogiczne radzieckie, a systemy kierowania były nieporównywalnie lepsze
i jak??
ale poszperalem i cos tam mam...
W 1956 roku podczas walk powietrznych nad Cieśniną Tajwańską amerykańskie samoloty F-105 Thunderchief wystrzeliły w kierunku chińskich MiGów kilka pocisków rakietowych AIM-9B Sidewinder, które nie trafiły w cel i nie eksplodowały, ale spadły na terytorium chińskie i zostały przetransportowane do Związku Radzieckiego w celu zbadania. Istnieje również wersja mówiąca o bezpośrednim trafieniu chińskiego myśliwca MiG-17 przez pocisk Sidewinder wystrzelony z należącego do sił powietrznych Tajwanu F-86 Sabre, który nie eksplodował, ale zakleszczył się w kadłubie MiGa i został odzyskany po wylądowaniu.
Po pozyskaniu pocisku Sidewinder, radzieckie biura konstrukcyjne OKB-134 i NII-2 rozpoczęły prace badawcze zmierzające do opracowania podobnego pocisku, lub skopiowania konstrukcji amerykańskiej. Zdobyty pocisk posiadał wiele innowacji technologicznych nieznanych w Związku Radzieckim, będąc jednocześnie prostym w produkcji i użytkowaniu. W porównaniu do Sidewindera, radzieckie pociski kierowane były bardzo skomplikowane, a ich produkcja pochłaniała bardzo wiele cennych surowców. System naprowadzania na podczerwień w pocisku Sidewinder posiadał żyroskopy o dużo mniejszych rozmiarach niż analogiczne radzieckie, a systemy kierowania były nieporównywalnie lepsze
i jak??
Nie wnikam w to za bardzo, ale w czasie konfliktu koreańskiego nie było w użyciu bojowym F-105 to dopiero był konflikt wietnamski. A i lokalizacja zdarzenia odpowiada bardziej konfliktowi wietnamskiemu. Ale jest to tylko analiza przytoczonego tekstu.fly_jabko pisze:nie chce mi sie spac... to wszystko wina PKN Orlenu
ale poszperalem i cos tam mam...
W 1956 roku podczas walk powietrznych nad Cieśniną Tajwańską amerykańskie samoloty F-105 Thunderchief wystrzeliły w kierunku chińskich MiGów kilka pocisków rakietowych AIM-9B Sidewinder, które nie trafiły w cel i nie eksplodowały, ale spadły na terytorium chińskie i zostały przetransportowane do Związku Radzieckiego w celu zbadania. Istnieje również wersja mówiąca o bezpośrednim trafieniu chińskiego myśliwca MiG-17 przez pocisk Sidewinder wystrzelony z należącego do sił powietrznych Tajwanu F-86 Sabre, który nie eksplodował, ale zakleszczył się w kadłubie MiGa i został odzyskany po wylądowaniu.
Po pozyskaniu pocisku Sidewinder, radzieckie biura konstrukcyjne OKB-134 i NII-2 rozpoczęły prace badawcze zmierzające do opracowania podobnego pocisku, lub skopiowania konstrukcji amerykańskiej. Zdobyty pocisk posiadał wiele innowacji technologicznych nieznanych w Związku Radzieckim, będąc jednocześnie prostym w produkcji i użytkowaniu. W porównaniu do Sidewindera, radzieckie pociski kierowane były bardzo skomplikowane, a ich produkcja pochłaniała bardzo wiele cennych surowców. System naprowadzania na podczerwień w pocisku Sidewinder posiadał żyroskopy o dużo mniejszych rozmiarach niż analogiczne radzieckie, a systemy kierowania były nieporównywalnie lepsze
i jak??
- Patriot
- Wyróżniony!

- Posty: 1705
- Rejestracja: 23 wrz 2006, 18:47
- gadu: 0
- Lokalizacja: Kielce (EPKA - Maslow Airfield)
Po pierwsze duze uznanie Fly, nie spodziewałem sie tak wyczerpujacej odpowiedzi, musiałeś się troche namęczyć zeby to znaleźć. Po drugie Płetwa ma racje, F-105 walczyły dopiero w Wietnamie, nie było ich jeszcze w 1956r.
Druga wersja twojej odpowiedzi jest prawdopodobnie prawidłowa, choć prawde mówiąc do tej pory ja znałem inną wersję, mianowicie, ze w 1953 amerykanski pilot Sabre'a wystrzelił Sidewindera do północno-koreańskiego MiGa-15, po czym rakieta wpadła mu w tyłek (dysze mam na myśli) nie eksplodując.
Tak czy inaczej
Druga wersja twojej odpowiedzi jest prawdopodobnie prawidłowa, choć prawde mówiąc do tej pory ja znałem inną wersję, mianowicie, ze w 1953 amerykanski pilot Sabre'a wystrzelił Sidewindera do północno-koreańskiego MiGa-15, po czym rakieta wpadła mu w tyłek (dysze mam na myśli) nie eksplodując.
Tak czy inaczej

konto nieaktywne/account disabled
, ale nie myśle byś znalazł to w jakiejś książce


