Air Show 2008 jednak w Poznaniu?
Moderatorzy: Sawicz, Xlem, Drzemi
- barthez123
- Aktywny!

- Posty: 302
- Rejestracja: 24 paź 2006, 14:21
- gadu: 0
- Lokalizacja: Poznan
myślę
Myślę moi drodzy,że nie należy narzekać tylko żyć już tą chwilą i oczekiwać jej z niecierpliwością.Pozdrawiam 
A tutaj artykul aby troche ostudzic zapał:
Air Show w Poznaniu? Niekoniecznie
Kilka dni temu lotnicy z Krzesin informowali, że w 2008 r. największe w Polsce pokazy lotnicze odbędą się w Poznaniu. Dowództwo sił powietrznych nie potwierdza jednak tych doniesień
Rzecznik 31. Bazy Lotniczej w Krzesinach Sławomir Orłowski informował w poniedziałek, że przyszłoroczne Air Show miałoby się odbyć jeszcze w Radomiu, ale w 2008 r. impreza ma być przeniesiona do Poznania. Niestety wygląda na to, że to tylko pobożne życzenia. Major Wiesław Grzegorzewski, rzecznik sił powietrznych, nie potwierdza bowiem tych informacji: - Po pierwsze nie ma decyzji o zmianie formuły odbywania się Air Show w cyklu dwuletnim na jednoroczny. Po drugie nie ma też decyzji o ewentualnych przenosinach imprezy z Radomia w inne miejsce, choć faktem jest, że są osoby w dowództwie, które mocno lobbują w tej sprawie na rzecz Poznania.
Co będzie miało wpływ na ostateczną decyzję o losach Air Show po 2007 r.? Za powrotem imprezy do Poznania (w 1991 r. odbyły się tu pierwsze pokazy) przemawia baza samolotów F-16. Lotnisko w Radomiu nie jest przygotowane technicznie do przyjęcia takich samolotów. Wypożyczenie potrzebnego sprzętu umożliwiającego lądowanie tego typu maszyn zawsze wojsko sporo kosztowało. Wadą Poznania jest natomiast kiepska infrastruktura drogowa, zwłaszcza w okolicach Krzesin. Za każdym razem, gdy lotnisko otwiera swoje bramy dla zwiedzających, na ulicach prowadzących do jednostki tworzą się ogromne korki. Zdaniem dowództwa sił powietrznych dopóki to się nie zmieni, nie ma szans na organizację Air Show w Poznaniu, bo także organizacja pokazów na Ławicy nie wchodzi w grę. - Trudno sobie przecież wyobrazić, żeby na tydzień wyłączyć ruch na lotnisku cywilnym - mówi major Grzegorzewski
zródło gazeta.pl
Air Show w Poznaniu? Niekoniecznie
Kilka dni temu lotnicy z Krzesin informowali, że w 2008 r. największe w Polsce pokazy lotnicze odbędą się w Poznaniu. Dowództwo sił powietrznych nie potwierdza jednak tych doniesień
Rzecznik 31. Bazy Lotniczej w Krzesinach Sławomir Orłowski informował w poniedziałek, że przyszłoroczne Air Show miałoby się odbyć jeszcze w Radomiu, ale w 2008 r. impreza ma być przeniesiona do Poznania. Niestety wygląda na to, że to tylko pobożne życzenia. Major Wiesław Grzegorzewski, rzecznik sił powietrznych, nie potwierdza bowiem tych informacji: - Po pierwsze nie ma decyzji o zmianie formuły odbywania się Air Show w cyklu dwuletnim na jednoroczny. Po drugie nie ma też decyzji o ewentualnych przenosinach imprezy z Radomia w inne miejsce, choć faktem jest, że są osoby w dowództwie, które mocno lobbują w tej sprawie na rzecz Poznania.
Co będzie miało wpływ na ostateczną decyzję o losach Air Show po 2007 r.? Za powrotem imprezy do Poznania (w 1991 r. odbyły się tu pierwsze pokazy) przemawia baza samolotów F-16. Lotnisko w Radomiu nie jest przygotowane technicznie do przyjęcia takich samolotów. Wypożyczenie potrzebnego sprzętu umożliwiającego lądowanie tego typu maszyn zawsze wojsko sporo kosztowało. Wadą Poznania jest natomiast kiepska infrastruktura drogowa, zwłaszcza w okolicach Krzesin. Za każdym razem, gdy lotnisko otwiera swoje bramy dla zwiedzających, na ulicach prowadzących do jednostki tworzą się ogromne korki. Zdaniem dowództwa sił powietrznych dopóki to się nie zmieni, nie ma szans na organizację Air Show w Poznaniu, bo także organizacja pokazów na Ławicy nie wchodzi w grę. - Trudno sobie przecież wyobrazić, żeby na tydzień wyłączyć ruch na lotnisku cywilnym - mówi major Grzegorzewski
zródło gazeta.pl
Jeżeli jest watpliwosc, to nie ma watpliwosci.
- Patriot
- Wyróżniony!

- Posty: 1705
- Rejestracja: 23 wrz 2006, 18:47
- gadu: 0
- Lokalizacja: Kielce (EPKA - Maslow Airfield)
Znowu dezinformacja !?
Co do lokalizacji i formuły Air Show w przyszłości, to sie zgadza, ze Radom w porównaniu z Poznaniem ma lepszy dostęp do lotniska, za to ten drugi ma najnowocześniejszą baze w Polsce. W swietle tych informacji mysle jednak, ze w polskich realiach wypozyczenie urządzeń lotniskowych, choćby wielokrotne jest bardziej prawdopodobne, niż zbudowanie drogi/dróg do miejsca imprezy. A to dla lokalizacji ma chyba kluczowe znaczenie z punktu widzenia logistyki, pamiętajmy, w zeszłym roku do Radomia na pokazy w ciagu dwóch dni przybyło prawie 200 000 ludzi, to niemal tyle ile mieszkańców ma miasto, w którym mieszkam.
Jak będzie, to czas pokaże
Co do lokalizacji i formuły Air Show w przyszłości, to sie zgadza, ze Radom w porównaniu z Poznaniem ma lepszy dostęp do lotniska, za to ten drugi ma najnowocześniejszą baze w Polsce. W swietle tych informacji mysle jednak, ze w polskich realiach wypozyczenie urządzeń lotniskowych, choćby wielokrotne jest bardziej prawdopodobne, niż zbudowanie drogi/dróg do miejsca imprezy. A to dla lokalizacji ma chyba kluczowe znaczenie z punktu widzenia logistyki, pamiętajmy, w zeszłym roku do Radomia na pokazy w ciagu dwóch dni przybyło prawie 200 000 ludzi, to niemal tyle ile mieszkańców ma miasto, w którym mieszkam.
Jak będzie, to czas pokaże
konto nieaktywne/account disabled
- Szczepan-1985
- Aktywny!

- Posty: 347
- Rejestracja: 14 cze 2006, 14:12
- gadu: 0
- Lokalizacja: Poznań (EPPO,EPKS)
Myślałem że chociaż w Wojsku jest porządek... nie wie lewica co robi prawica...Ronin pisze: Rzecznik 31. Bazy Lotniczej w Krzesinach Sławomir Orłowski informował w poniedziałek, że przyszłoroczne Air Show miałoby się odbyć jeszcze w Radomiu, ale w 2008 r. impreza ma być przeniesiona do Poznania. Niestety wygląda na to, że to tylko pobożne życzenia. Major Wiesław Grzegorzewski, rzecznik sił powietrznych, nie potwierdza bowiem tych informacji: - Po pierwsze nie ma decyzji o zmianie formuły odbywania się Air Show w cyklu dwuletnim na jednoroczny. Po drugie nie ma też decyzji o ewentualnych przenosinach imprezy z Radomia w inne miejsce, choć faktem jest, że są osoby w dowództwie, które mocno lobbują w tej sprawie na rzecz Poznania.
A to polska właśnie...
-
Akusz
Co ma piernik do wiatraka z tym dojazdem na Krzesiny. Starczy zorganizować jak w tym roku autobusy spod M1 i Starołęki, tyle że nie co godzinę ale co 5 góra 10 minut i faktycznie kursowane co tyle minut. Poza tym uruchomić dwa składy PKP kursujące między dworcem Poznań Główny a Poznań Krzesiny. Dodatkowo by ułtwić dostanie się z różnych miejsc zrobić wejścia: 1. brama główna bazy, 2. wejście zapasowe którym wchodzilo się na OpenHouse 2005 3. brama od Ożarowskiej (nie tylko dla autobusów ale i pieszych oraz aut) 4. brama od torów kolejowych). Przecież ja jadąc autem podczas Open House 2005 podjechalem pod bramę od Ożarowskiej w ciągu 10 minut od Wrigley'a. Stamtąd spacerek na tę "polankę" i gicio. Przecież to będzie czerwiec, ciepło. Wiem że dużo ludzi będzie z całej Polski, część przyjedzie pociągami stąd pomysł na skłąd kursujący z dworca na Krzesiny. Poza tym na Krzeisny prowadzą 2 drogi od miasta, wiadomo że nie są zbyt przepustowe, zwłaszcza ta co prowadzi na Katowicką, ale przy dobrej i przemyślanej organizacji autobusów, PKP oraz dojazdów własnym autem wszytsko da się zrobić.
Mnie nie przekonuje argument za Radomiem że ma lepszy dojazd na lotnisko. Poza tym że leży w cenralnej Polsce, to sam jest słabo dostępny kominikacyjnie, dla większości Polaków chcących dojechać pociągiem dojazd do Radomia wiąże się z przynajmniej jedną przesiadką.
Natomiast opcja Air show na Ławicy? Totalnie poroniony pomysł, owszem mamy mało połączeń ale bez przesady. Zamknięcie lotniska choćby nadzień to wielkie straty finansowe zarówno dla portu jak i przewożników. Dwa w oczach potencjalnych linii lotniczych port lotniczy wstrzymujący ruch dla air show wygląda mało poważnie. Poznań to nie Kraków czy Berlin, gdzie linie lotnicze pchają się by latać. Marketing lotniskowy trzeba budować w innej formie. Druga sprawa to same lotnisko. Małe, jeden pas, mało miejsc postojowych dla samolotów. Ostatnie dwa pikniki na Ławicy w moich oczach wypadły blado. Niech Ławica żyje swoim codziennym rytmem.
Mnie nie przekonuje argument za Radomiem że ma lepszy dojazd na lotnisko. Poza tym że leży w cenralnej Polsce, to sam jest słabo dostępny kominikacyjnie, dla większości Polaków chcących dojechać pociągiem dojazd do Radomia wiąże się z przynajmniej jedną przesiadką.
Natomiast opcja Air show na Ławicy? Totalnie poroniony pomysł, owszem mamy mało połączeń ale bez przesady. Zamknięcie lotniska choćby nadzień to wielkie straty finansowe zarówno dla portu jak i przewożników. Dwa w oczach potencjalnych linii lotniczych port lotniczy wstrzymujący ruch dla air show wygląda mało poważnie. Poznań to nie Kraków czy Berlin, gdzie linie lotnicze pchają się by latać. Marketing lotniskowy trzeba budować w innej formie. Druga sprawa to same lotnisko. Małe, jeden pas, mało miejsc postojowych dla samolotów. Ostatnie dwa pikniki na Ławicy w moich oczach wypadły blado. Niech Ławica żyje swoim codziennym rytmem.
- Szczepan-1985
- Aktywny!

- Posty: 347
- Rejestracja: 14 cze 2006, 14:12
- gadu: 0
- Lokalizacja: Poznań (EPPO,EPKS)
Też bym chciał, żeby było tak jaj mówisz to znaczy głównym lotniskiem Krzesiny, pomocniczym Ławica. Jak dla mnie Krzesiny mają lepszy "klimat" dla organizowania tego typu pokazówAkusz pisze:Co ma piernik do wiatraka z tym dojazdem na Krzesiny. Starczy zorganizować jak w tym roku autobusy spod M1 i Starołęki, tyle że nie co godzinę ale co 5 góra 10 minut i faktycznie kursowane co tyle minut. Poza tym uruchomić dwa składy PKP kursujące między dworcem Poznań Główny a Poznań Krzesiny. Dodatkowo by ułtwić dostanie się z różnych miejsc zrobić wejścia: 1. brama główna bazy, 2. wejście zapasowe którym wchodzilo się na OpenHouse 2005 3. brama od Ożarowskiej (nie tylko dla autobusów ale i pieszych oraz aut) 4. brama od torów kolejowych). Przecież ja jadąc autem podczas Open House 2005 podjechalem pod bramę od Ożarowskiej w ciągu 10 minut od Wrigley'a. Stamtąd spacerek na tę "polankę" i gicio. Przecież to będzie czerwiec, ciepło. Wiem że dużo ludzi będzie z całej Polski, część przyjedzie pociągami stąd pomysł na skłąd kursujący z dworca na Krzesiny. Poza tym na Krzeisny prowadzą 2 drogi od miasta, wiadomo że nie są zbyt przepustowe, zwłaszcza ta co prowadzi na Katowicką, ale przy dobrej i przemyślanej organizacji autobusów, PKP oraz dojazdów własnym autem wszytsko da się zrobić.
Mnie nie przekonuje argument za Radomiem że ma lepszy dojazd na lotnisko. Poza tym że leży w cenralnej Polsce, to sam jest słabo dostępny kominikacyjnie, dla większości Polaków chcących dojechać pociągiem dojazd do Radomia wiąże się z przynajmniej jedną przesiadką.
Natomiast opcja Air show na Ławicy? Totalnie poroniony pomysł, owszem mamy mało połączeń ale bez przesady. Zamknięcie lotniska choćby nadzień to wielkie straty finansowe zarówno dla portu jak i przewożników. Dwa w oczach potencjalnych linii lotniczych port lotniczy wstrzymujący ruch dla air show wygląda mało poważnie. Poznań to nie Kraków czy Berlin, gdzie linie lotnicze pchają się by latać. Marketing lotniskowy trzeba budować w innej formie. Druga sprawa to same lotnisko. Małe, jeden pas, mało miejsc postojowych dla samolotów. Ostatnie dwa pikniki na Ławicy w moich oczach wypadły blado. Niech Ławica żyje swoim codziennym rytmem.
- Szczepan-1985
- Aktywny!

- Posty: 347
- Rejestracja: 14 cze 2006, 14:12
- gadu: 0
- Lokalizacja: Poznań (EPPO,EPKS)
- Patriot
- Wyróżniony!

- Posty: 1705
- Rejestracja: 23 wrz 2006, 18:47
- gadu: 0
- Lokalizacja: Kielce (EPKA - Maslow Airfield)
Akusz, ty mówisz o czerwcowym Open House, a rzecz sie ma o Air Show 2008, który to pewnie odbędzie sie gdzieś pod koniec sierpnia/na początku września.Akusz pisze: ...Przecież to będzie czerwiec, ciepło.
To jest zawsze relatywne, bo na przykład dla Ciebie dojazd do Radomia pociągiem, to jest podróż z przesiadką, a na przykład dla mnie dotarcie do Poznania w ten sam sposób to tez przesiadka.Akusz pisze:...Mnie nie przekonuje argument za Radomiem że ma lepszy dojazd na lotnisko. Poza tym że leży w cenralnej Polsce, to sam jest słabo dostępny kominikacyjnie, dla większości Polaków chcących dojechać pociągiem dojazd do Radomia wiąże się z przynajmniej jedną przesiadką.
Ostatnio zmieniony 08 gru 2006, 13:15 przez Patriot, łącznie zmieniany 1 raz.
konto nieaktywne/account disabled
- suter
- Prawie moderator!

- Posty: 3122
- Rejestracja: 22 wrz 2005, 08:57
- gadu: 0
- Lokalizacja: EPPO, EPKS, EPPK
- Kontakt:
ja zgadzam sie z tym co napisal Akusz, wystarczy ruszyc glowa, a to coponiektorych boli i to strasznie i stad bajzel przy dojazdach na lotnisko i korki, inn sprawa ze trzeba by jeszcze wlaczyc w to dosc potezne zasoby policji zeby ogarnac ten caly ruch w okolicy lotniska(dosc sporej bo na open house korek byl az pod staroleke) i jakos umiejetnie nim pokierowac bo jak kierowcy pozostana sami sobie to tak czy siak lipa
Patrząc globalnie na problem dojazdu na lotnisko, to tak jak piszecie Poznań jest położony znacznie lepiej. O ile dojazd z centrum miasta zawsze będzie trudny, to dla gości z kraju ( a takich bedzie wiekszość) przy dobrej organizacji nie powinno byc problemów. Przyjezdzajacy pociagiem - pociag wahadłowy z dworca głównego. W trakcie jednej z imprez na ligowcu (tam tez kiedyś były dobre pokazy) do dworca głównego jezdził pociag specjalny. Znaczy to, że można.
Dojazd dla zmotoryzowanych ułatwia autostrada, obwodnica i aktualnie remontowana trasa wylotowa na Kórnik. Jeżeli będzie to koniec sierpnia, to pola wokół bazy bedą puste (zwykle suche i twarde nie jak w listopadzie!) i można tam zorganizować parkingi. A dalej tak jak pisaliscie przy okazji ostatniej imprezy na krzesinach - autobusy. Ponieważ do bramy jest blisko kilka sprawnie kursujących wahadeł załatwia sprawę. Przy dobrym rozmieszczeniu parkingów i oznakowaniu dróg z dojazdem i parkowaniemkilkunastu tysiecy samochodów nie powinno być problemów.
Wymagane są tylko dobre chęci i sprawność organizacyjna.
Dojazd dla zmotoryzowanych ułatwia autostrada, obwodnica i aktualnie remontowana trasa wylotowa na Kórnik. Jeżeli będzie to koniec sierpnia, to pola wokół bazy bedą puste (zwykle suche i twarde nie jak w listopadzie!) i można tam zorganizować parkingi. A dalej tak jak pisaliscie przy okazji ostatniej imprezy na krzesinach - autobusy. Ponieważ do bramy jest blisko kilka sprawnie kursujących wahadeł załatwia sprawę. Przy dobrym rozmieszczeniu parkingów i oznakowaniu dróg z dojazdem i parkowaniemkilkunastu tysiecy samochodów nie powinno być problemów.
Wymagane są tylko dobre chęci i sprawność organizacyjna.