(mała podpowiedź: mimo kłopotów we wczesnej fazie projektownia zbudowano jeden prototyp - utracono jednak w wypadku w którym pilot-oblatywacz poniósł śmierć, mimo to prace kontynuowano czego efektem było powstanie trzech egzemplarzy seryjnych, z powodów politycznych nie brana pod uwagę w polskim przetargu stulecia)
Ostatnio zmieniony 05 gru 2006, 22:12 przez Patriot, łącznie zmieniany 1 raz.
(mała podpowiedź: mimo kłopotów we wczesnej fazie projektownia zbudowano jeden prototyp - utracono jednak w wypadku w którym pilot-oblatywacz poniusł śmierć, mimo to prace kontynuowano czego efektem było powstanie trzech egzemplarzy seryjnych, z powodów politycznych nie brana podówagę w polskim przetargu stulecia)
Nie obraz sie ale to "poniusł" i podówagę" jak to pisze jeden z forumowiczów połamało mi nadgarstki
jest to "ulicznica" z napędem tyrboodrzytowym o mocy 107kN, klimatyzowana kabina i stereofonicznym radiem, po niewielkiej dpolacie jest rownierz dostepna wersja CITY ze wspomaganiem sterów kieruknu i lotek!! (prawdziwa okazja!!!!), przy zakupie komletu zimowych (nie wiem jak to nazwac, włosów??) dostajemy w prezencie czarnego kota i ksiege magi... zgadłem??
No prawie prawie chlopaki, w rzeczywistości jest to czadyjsko-mozambijska miotła wielozadaniowa (nie mamy stosunków międzynarodowych z tymi państwami więc w przetargu odpadła w przeedbiegach)
o to wersja LUX dla troche bardziej dzianych ze skurzana tapicerka i podgrzewanymi siedzeniam, mozna tez kolor kota sobie wybrac (w standardzie jest czarny) rowniez lusterka boczne po wylaczeniu zaplonu automatycznie sie howaja
Niestety po drodze chinczycy przechwycili plany, a potem zrobili to co już oni najlepiej potrafią, czyli skopiowali i zeskalowali ów projekt, tak powstał CHENG HUNG 2000