Witam.Ten Mig-23 o którym piszecie wystartował z sowieckiego lotniska Bagicz koło Kołobrzegu.Pilot po stwierdzeniu awarji silnika katapultował się na wysokości około 150m.Tymczasem samolot wyrównał pracę siłnika i na tej wysokości doleciał chyba do Holandji gdzie spadł na mały dom zabiając 1 człowieka.Afera była jak cholera bo jak to sowiecki samolot mógł się przemknąc niezauważony przez stacje radarowe zachodnich państw.Tymbardziej że sowieci cały czas go obserwowali.
Swojego czasu sowiecki samolot stracił bombę która spadła też chyba na dom zabijając 2 ludzi.Pamiętam też jak ruskie samoloty lecąc nad jednym z aeroklubów zdeżyły się w powietrzu z szybowcem.Pilot szybowca zginął,rusek wylądował bezpiecznie.Pozdrawiam.
Ten taran szybowca miał miejsce na przełomie lat 80/90 nad lotniskiem w Lubiniu. Sprawdzę kiedy to było dokładnie. O sprawie madia wspominały całkiem niedawno, gdyz ojciec tego chłopaka walczył w sadzie o potwierdzenie prawdziwych przyczyn wypadku i dobre imie syna.
Z tego co "ruscy" zgubili to pamietam rakietę, którą zgubił chyba Su-24. Uderzyła w gospodarstwo w okoliczch Przemkowa czyniac potęzne spustoszenia. Na szczęście obyło się bez ofiar.
ikar6 pisze:Witam.Ten Mig-23 o którym piszecie wystartował z sowieckiego lotniska Bagicz koło Kołobrzegu.Pilot po stwierdzeniu awarji silnika katapultował się na wysokości około 150m.Tymczasem samolot wyrównał pracę siłnika i na tej wysokości doleciał chyba do Holandji gdzie spadł na mały dom zabiając 1 człowieka.Afera była jak cholera bo jak to sowiecki samolot mógł się przemknąc niezauważony przez stacje radarowe zachodnich państw.Tymbardziej że sowieci cały czas go obserwowali.
Nie przemknal nie zauwazony bo zostal przechwycony przez dwa F-15 z 32nd FG "Wolfhounds" z bazy Soesterberg AB, Holandia. Poza tym spadl w Belgii nie Holandii.
Tu masz mapke, jak to mniej wiecej wygladalo: http://www.virtualtigers.com/album/albu ... antome.jpg
Ten samolot zabil jedna osobe na ziemi, studenta, ktory spal.
Wczoraj w świeto lotnictwa jakby na pocieszenie spragnionych oczu na EPKS podchodziła CASA. Był to naprawdę miły widok, bo smigała niziutko, dużo niżej niż zwylke.
Wczoraj ponoć ladowały jakieś odrzutowce na Krzesinach. Niestety byłem w pracy. Z relacji sąsiada to "cztery stare migi".
Czy ktoś cos wiecej wie na ten temat?
Xlem pisze:Wczoraj ponoć ladowały jakieś odrzutowce na Krzesinach. Niestety byłem w pracy. Z relacji sąsiada to "cztery stare migi".
Czy ktoś cos wiecej wie na ten temat?
Jeżeli twój sąsiad nie jest zbytnio obeznany z lotnictwem to może pomylił je z sukami, dla amatora Su-22 jest bardzo podobna do Miga-21 (chodzi mi o stożek ciśnieniowy)
Szczepan-1985 pisze:Jeżeli twój sąsiad nie jest zbytnio obeznany z lotnictwem to może pomylił je z sukami, dla amatora Su-22 jest bardzo podobna do Miga-21 (chodzi mi o stożek ciśnieniowy)
Dokładnie. Mi znajomy wmawiał, że widział w tamtym roku MiGi-21 nad Mińskiem i że te samoloty jeszcze poznaje. Grzecznie mu wytłumaczyłem, że nie ma co się upierać, bo MiGi-21 już nie latają, a to co było to Su-22.
Co do miłych widoków, nad Wawą wczoraj był fajny... 2 MiGi-29 eskortujące Spitfire'a, niestety nie widziałem, bo nie wiedziałem...
amnie sie wlasnie mile widoki skonczyly , przeprowadzilem sie po studiach z akademika bedacego pod sciezka podchodzenia na Ławice i mieszkam gdzie indziej gdzie tylko dzwiek slychac, a tak z 9 pietra byly baaardzo mile widoki