Kawały !!!

;-)

Moderatorzy: Sawicz, Xlem, Drzemi

Awatar użytkownika
Drzemi
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 3777
Rejestracja: 26 mar 2004, 17:17
Lokalizacja: EPGD / EPMM
Kontakt:

Post autor: Drzemi »

Jest. :)
Per Aspera Ad Astra
Awatar użytkownika
Gregory
Aktywny!
Aktywny!
Posty: 211
Rejestracja: 27 lis 2005, 19:14
gadu: 0
Lokalizacja: 6elt - F-16 Poznań - Krzesiny

Post autor: Gregory »

Mam fajną zagadkę:
Czym się różni Nauczyciel od Nauczycielki.
- Bo nauczyciel się drapie po dzwonku a nauczycielka po przerwie.
"Aby być wielkim, trzeba być kiedyś małym".
Obrazek
"SIŁY POWIETRZNE RP - F-16". GG: 8155945
Awatar użytkownika
suter
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 3122
Rejestracja: 22 wrz 2005, 08:57
gadu: 0
Lokalizacja: EPPO, EPKS, EPPK
Kontakt:

Post autor: suter »

>
>
> Ubrania Mamy:
>
> Pierwsze dziecko: Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko
ginekolog
> potwierdzi ciążę.
>
> Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdłużej się da.
>
> Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe STAJĄ się Twoimi
normalnymi
> ciuchami.
> _____________________________________________________
>
> Przygotowanie do porodu:
>
> > Pierwsze dziecko: Z namaszczeniem ćwiczysz oddechy.
> >
> > Drugie dziecko: Pieprzysz oddechy, bo ostatnim razem nie
przyniosły
> > żadnego skutku.
> >
> > Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8. miesiącu ciąży.
> > ______________________________________________________
> >
> > Ciuszki dziecięce:
> >
> > Pierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w Cypisku w 90
> > stopniach, koordynujesz je kolorystycznie i składasz
równiutko w
> kosteczkę.
> >
> > Drugie dziecko: Wyrzucasz tylko te najbardziej usyfione i
pierzesz ze
> > swoimi ubraniami.
> >
> > Trzecie dziecko: A niby czemu chłopcy nie mogą nosić
różowego?
> > ______________________________________________________
> >
> > Płacz:
> >
> > Pierwsze dziecko: Wyciągasz dziecko z łóżeczka jak tylko
piśnie.
> >
> > Drugie dziecko: Wyciągasz dziecko tylko wtedy, kiedy istnieje
> > niebezpieczeństwo, że jego wrzask obudzi starsze dziecko.
> >
> > Trzecie dziecko: Uczysz swoje pierwsze dziecko jak nakręcać
grające
> > zabawki w łóżeczku.
> > ______________________________________________________
> >
> > Gdy upadnie smoczek:
> >
> > Pierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu.
> >
> > Drugie dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do
buzi.
> >
> > Trzecie dziecko: Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do
buzi.
> >
> > ______________________________________________________
> >
> > Przewijanie:
> >
> > Pierwsze dziecko: Zmieniasz pieluchę co godzinę, niezależnie
czy
> > brudna czy czysta.
> >
> > Drugie dziecko: Zmieniasz pieluchę co 2-3 godziny, w
zależności od
> > potrzeby.
> >
> > Trzecie dziecko: Starasz się zmieniać pieluchę zanim
otoczenie
> > poskarży się na smród, bądź pielucha zwisa dziecku poniżej
kolan.
> >
> > ______________________________________________________
> >
> > Zajęcia:
> >
> > Pierwsze dziecko: Bierzesz dziecko na basen, plac zabaw,
spacerek, do
> > zoo,
> >
> > do teatrzyku itp.
> >
> > Drugie dziecko: Bierzesz dziecko na spacer.
> >
> > Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do supermarketu i pralni
chemicznej.
> > ______________________________________________________
> >
> > Twoje wyjścia:
> >
> > Pierwsze dziecko: Zanim wsiądziesz do samochodu, trzy razy
dzwonisz do
> > opiekunki.
> >
> > Drugie dziecko: W drzwiach podajesz opiekunce numer swojej
komórki.
> >
> > Trzecie dziecko: Mówisz opiekunce, że ma dzwonić tylko jeśli
pojawi
> > się krew.
______________________________________________________
> >
> > W domu:
> >
> > Pierwsze dziecko: Godzinami gapisz się na swoje dzieciątko.
> >
> > Drugie dziecko: Spoglądasz na swoje dziecko, aby upewnić
się, że
> > starsze go nie dusi i nie wkłada mu palca do oka.
> >
> > Trzecie dziecko: Kryjesz się przed własnymi dziećmi.
> > ______________________________________________________
> >
> > Połknięcie monety:
> >
> > Pierwsze dziecko: Wzywasz pogotowie i domagasz się
prześwietlenia.
> >
> > Drugie dziecko: Czekasz aż wysra.
> >
> > Trzecie dziecko: Odejmujesz mu z kieszonkowego.
> >
Awatar użytkownika
suter
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 3122
Rejestracja: 22 wrz 2005, 08:57
gadu: 0
Lokalizacja: EPPO, EPKS, EPPK
Kontakt:

Post autor: suter »

Do pubu wchodzi anemiczny, niesmialy i na dodatek niziutki facecik. Rozglada sie niepewnym wzrokiem po obecnych, przelyka kilkakrotnie nerwowo, wreszcie podnosi nieco glos i grzecznie pyta:
- Przepraszam panów, czyj to doberman jest uwiazany przed pubem?
W odpowiedzi odwraca sie znad baru zarosniety osilek, z wytatuowanymi ramionami, w skórzanej katanie nabijanej cwiekami.
- To mój pies, o co chodzi?
Widzac osilka, facecik zmalal w oczach i dlugo nie mógl wykrztusic slowa, nogi ugiely sie pod nim, wreszcie wyrzucil z siebie:
- Zdaje sie, ze mój ratlerek wlasnie zabil pana pieska....
Kafar znad baru wybaluszyl oczy z niedowierzaniem
- Facet, co ty mi chcesz powiedziec..., ze twój ratlerek zalatwil mojego dobermana? A co on mógl mu takiego zrobic?
- Stanal mu w gardle!
Awatar użytkownika
Gregory
Aktywny!
Aktywny!
Posty: 211
Rejestracja: 27 lis 2005, 19:14
gadu: 0
Lokalizacja: 6elt - F-16 Poznań - Krzesiny

Post autor: Gregory »

Polecam. Pozdro

Prawie to duża różnica
http://prawie.nuh.pl/
"Aby być wielkim, trzeba być kiedyś małym".
Obrazek
"SIŁY POWIETRZNE RP - F-16". GG: 8155945
Awatar użytkownika
suter
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 3122
Rejestracja: 22 wrz 2005, 08:57
gadu: 0
Lokalizacja: EPPO, EPKS, EPPK
Kontakt:

Post autor: suter »

Prezydent Kaczyński odwiedza wzorowe gospodarstwo rolne. Gdy znalazł się w chlewni, pośród stada dorodnych świń, fotoreporterzy natychmiast zaczęli strzelać fotki. Na to Kaczyński:
- Żeby mi tam nie było jakiegoś głupiego podpisu pod zdjęciem! Typu "Kaczka i świnie" czy coś takiego...
- Ależ skąd panie Prezydencie! - odpowiadają
reporterzy. Wszystko bedzie cacy.
Nazajutrz ukazuje sie gazeta ze zdjęciem Kaczyńskiego wśród świń z podpisem:
"Lech Kaczyński (trzeci od lewej)".


Chłop miał 200 kur i ani jednego koguta. Poszedł do sąsiada, kupić tak ze trzy na początek.
A sąsiad na to:
- Ale po co trzy? Słuchaj stary, ja ci sprzedam Kazia. Kazio to jest taki kogut, że ci te wszystkie 200 kur spoko obsłuży.
OK, po trzeciej wódce dobili targu, chłop wrócił z Kaziem do gospodarstwa, wypuścił go z klatki i mówi:
- Słuchaj Kaziu - to jest teraz twoje gospodarstwo, 200 kur na ciebie czeka. Wyluzuj się, jesteś tu jedynym kogutem, nie ma co się spieszyć, tylko mi się nie zmarnuj - kupę kasy za Ciebie dałem.
Ledwo skończył mówić, SRU! Kaziu wpadł do kurnika. Przeleciał wszystkie kury kilka razy, tylko pierze leciało. SRU! Poleciał do budynku obok gdzie
były kaczki - to samo. Chłop krzyczy, próbuje go hamować, ale gdzie tam! SRU! Poszedł Kazio za stadem gęsi i zniknął w oddali.
Rano chłop wstaje, patrzy - leży Kaziu na podwórku, kompletna padlina. Nad nim krążą sępy. Podbiega i krzyczy:
- A widzisz Kaziu, mówiłem Ci, daj spokój, tyle kasy w błoto...
A kaziu otwiera jedno oko i syczy przez zaciśnięty dziób:
- Cśśś, sp***dalaj, bo mi sępy płoszysz...



Dlaczego trener Kasperczak został szkoleniowcem Senegalu a nie reprezentacji Polski?
- Bo stwierdził, że z Senegalem ma większe szanse awansować do finałów Mistrzostw Europy....
Awatar użytkownika
fly_jabko
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 5593
Rejestracja: 10 paź 2003, 11:06
gadu: 4204020
Lokalizacja: kamieniec (EPPO,EPKS)

Post autor: fly_jabko »

kaziu the best :P ma werwe :)
Awatar użytkownika
Pawel_2404
Aktywny!
Aktywny!
Posty: 332
Rejestracja: 11 mar 2006, 08:57
gadu: 4916526
Lokalizacja: Zgorzelec/Warszawa/BRWINÓW

Post autor: Pawel_2404 »

USA. Pierwszy dzień nauki. Nauczycielka przedstawia nowego ucznia.
-To jest Sakiro Suzuki z Japonii.
Lekcja sie zaczyna. Nauczycielka mówi:
-Dobrze zobaczymy, jak sobie radzicie z historią. Kto mi powie, czyje to są słowa: "Dajcie mi wolność albo śmierć"?
W klasie cisza. Suzuki podnsi rękę:
-Patrich Henery, 1775, Filadelfia.
-Bardzo dobrze, Suzuki. A kto powiedział:"Państwo to ludzie. ludzie nie powinni więc ginąć"?
Znowu Suzuki
-Abraham Lilcoln, 1863, Waszyngton.
Nauczycielka do uczniów z wyrzutem:
-Wstydźcie się. Suzuki to Japończyk, a zna amerykańską historię lepiej niz wy!
W klasie zapada cisza i nagle słychać głośny szept.
-Pocałuj mnie w dupę, pieprzony Japończyku...
-Kto to powiedział? - krzyczy nauczycielka, na to Suzuki podnosi rękę i mówi:
- Generał McArthur w 1942 na Grandalcanal i Lee lacocca w 1982 roku na walnym zgromadzeniu Chryslera.
W klasie jeszcze ciszej...Ktoś szepcze:
-Rzygać mi sie chce.
-Kto to ? - Wrzeszczy nauczycielka, na co Suzuki szybko odpowiada:
-George Bush senior do premiera Tasaki w 1991 podczas obiadu.
Jeden z naprawdę już wkurzonych ucvzniów wstaje i mówi głośno:
-Obciągnij mi druta!
Na to nauczycielka zrezygnowanym tonem:
-To juz koniec. Kto tym razem?
-Bill Clinton do Moniki Lewinsky w 1997 roku w Gabinecie Owalnym w Białym Domu - odpowiada Suzuki.
Na to inny uczeń:
-Suzuki to kupa gówna!
A Suzuki:
-Valentino Rossi w Rio na Grand Prix Brazylii w 2002 roku!
Klasa popada w histerię, nauczycielka mdleje, do klasy wchodzi dyrektor:
-Cholera, takiego burdelu to ja jeszcze nie widziałem.
Suzuki:
-Leszek Miller do wicepremiera Hausnera na posiedzeniu komisji budżetowej w Warszawie w 2003 roku.
Obrazek
Awatar użytkownika
suter
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 3122
Rejestracja: 22 wrz 2005, 08:57
gadu: 0
Lokalizacja: EPPO, EPKS, EPPK
Kontakt:

Post autor: suter »

no to mnie suzuki posprzatal :/ dawno sie tak nie usmialem
Awatar użytkownika
fly_jabko
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 5593
Rejestracja: 10 paź 2003, 11:06
gadu: 4204020
Lokalizacja: kamieniec (EPPO,EPKS)

Post autor: fly_jabko »

nie no z tym millerem to bylo z a j e b i s te
Awatar użytkownika
puziu
Aktywny!
Aktywny!
Posty: 379
Rejestracja: 23 lut 2005, 22:10
gadu: 0
Lokalizacja: POZ/EPPO
Kontakt:

Post autor: puziu »

Wchodzi do jubilera facet około 40 z 18 letnią dziewczyną. Podchodzi do gabloty i pokazuje na złoty pierścionek wysadzany brylantami i mówi do dziewczyny "Podoba ci się?" "Tak". I do sprzedawcy: "Poproszę ten pierścionek", a sprzedawca na to "Ale on kosztuje 100 tysięcy złotych" "Wiem, kupuję go". No to sprzedawca cały uradowany bierze, pakuje pierścionek i się pyta "Płaci pan kartą, czy gotówką?" na to gość mówi "Jasne, że kartą. Kto nosi 100 tysięcy przy sobie w gotówce." i daje mu kartę. Na to sprzedawca mówi "Tylko proszę pana, jest taka sprawa, ja muszę tą kartę autoryzować, a już jest piątek i już po 16, więc bank nieczynny. Możemy się umówić, że przyjdzie pan w poniedziałek, kupić." No to gość na to "Ok, ale umówmy się tak - ja muszę mieć pewność, że nikt inny nie kupi tego pierścionka do poniedziałku. Pan go schowa w sejfie. Moją kartę też pan schowa w sejfie, tu ma pan mój telefon i w poniedziałek rano, pan autoryzuje tą kartę i pan do mnie zadzwoni. Dobrze?" "Oczywiście, możemy tak zrobić."

W poniedziałek rano dzwoni telefon. Tutaj sprzedawca: "Proszę pana, sprawdzałem i pan na tej karcie nie ma pokrycia od 3 lat" a gość na to "Ja to dobrze wiem, że nie mam pokrycia... ALE JAKI JA MIAŁEM WEEKEND"...
Wlkp_Spotters
moje fotki na a.net
Awatar użytkownika
czachus
Wyróżniony!
Wyróżniony!
Posty: 1455
Rejestracja: 24 cze 2004, 11:28
gadu: 1666152
Lokalizacja: EPRA, EPRP,EPWA,EPMM

Post autor: czachus »

Co prawda nie mam jeszcze 40-tki, ale muszę tak spróbować :lol: 8)
A tu coś z innej beczki....
Niezły wariat....Jednak ludzie mają "rysy na bani" :P
http://www.smog.pl/wideo/3093/szaleniec ... e_z_lwami/
"...Nie wiem na co będzie trzecia wojna światowa, ale czwarta będzie na pewno na maczugi." - Albert Einstein
Awatar użytkownika
Qna
Wyróżniony!
Wyróżniony!
Posty: 1298
Rejestracja: 11 lip 2005, 19:13
gadu: 0
Lokalizacja: z LosHeblos Kraków-Balice(EPKK)
Kontakt:

Post autor: Qna »

Niemieccy kontrolerzy lotu na lotnisku we Frankfurcie należą do niecierpliwych. Nie tylko oczekują, ze będziesz wiedział, gdzie jest twoja bramka, ale również, jak tam dojechać, bez żadnej pomocy z ich strony. Tak wiec z pewnym rozbawieniem słuchaliśmy (my w Pan Am 747) poniższej wymiany zdań między kontrolą naziemną lotniska frankfurckiego a samolotem British Airways 747 Speedbird 206.
Speedbird 206: "Dzień dobry, Frankfurt, Speedbird 206 wyjechał z pasa lądowania."
Ground: "Guten Morgen. Podjedz do swojej bramki."
Wielki British Airways 747 wjechał na główny podjazd i zatrzymał się.
Kontrola naziemna: "Speedbird, wiesz gdzie masz jechać?"
Speedbird 206: "Chwilę, Kontrola, szukam mojej bramki."
Kontrola (z arogancka niecierpliwością): "Speedbird 206, co, nigdy nie byleś we Frankfurcie!?"
Speedbird 206 (z zimnym spokojem): "A tak, byłem, w 1944. W innym Boeingu, ale tylko żeby coś zrzucić. Nie zatrzymywałem się tutaj"




Podczas "godzin szczytu" na lotnisku w Houston, jeden z lotów byl opózniony z powodów technicznych. Poniewaz bramka bylo potrzebna dla nastepnego wylotu, samolot zostal odholowany i ustawiony tak, aby ekipa techniczna mogla przy nim pracowac. Pasazerom przekazano numer nowej bramki, która okazala sie byc spory kawalek dalej. Wszyscy przeszli do nowej bramki i tam dowiedzieli sie, ze wyznaczono kolejna, trzecia juz bramke. Po chwili zamieszania pasazerowie weszli na poklad i wlasnie siadali, gdy stewardessa oglosila przez glosniki:
"Przepraszamy za klopoty zwiazane ze zmiana bramki w ostatniej chwili.
Ten lot jest to Waszyngtonu, DC. Jezeli ktos z Panstwa nie zamierzal leciec do Waszyngtonu, DC, powinien teraz wysiasc."
I wtedy bardzo zmieszany i czerwony na twarzy pilot wyszedl z kokpitu, ciagnac za soba swoje torby.
"Przepraszam" powiedzial "pomylilem samoloty."


Do doświadczonej ekipy pokładowej pewnego samolotu dołączyła nowa, początkująca stewardessa (blondynka, oczywiście!). Po zakończeniu lotu, kapitan samolotu, szef załogi, jak zawsze w takich wypadkach, poinformował żółtodzioba, w którym hotelu załoga ma nocleg i że o 10.00 rano jest zbiórka w hallu, skąd wszyscy wspólnie odjeżdżają na lotnisko na kolejny rejs.
Rano, na zbiórce stawił się komplet - oprócz nowej. Kapitan połączył się z recepcji z jej pokojem i prosi, by natychmiast schodziła, bo wszyscy czekają.
Na to stewardessa :
"Ale ja nie mogę wyjść z pokoju!"
"Jak to - nie może pani wyjść?!"
"Zwyczajnie" prawie z płaczem odpowiada blondynka. "W pokoju jest tylko troje drzwi : jedne do łazienki, drugie od szafy, a na trzecich na klamce wisi zawieszka - NIE PRZESZKADZAĆ!"
Gdybym był normalny to już dawno bym zwariował

Fotki
www.qna.neostrada.pl
Awatar użytkownika
Qna
Wyróżniony!
Wyróżniony!
Posty: 1298
Rejestracja: 11 lip 2005, 19:13
gadu: 0
Lokalizacja: z LosHeblos Kraków-Balice(EPKK)
Kontakt:

Post autor: Qna »

Podczas podjazdu na pas startowy, odrzutowiec gwałtownie zahamował, zawrócił i
podjechał z powrotem do bramki. Wystartował dopiero po godzinie czekania.

Zaintrygowany pasażer zapytał stewardessy: "Co się stało?"
"Pilot zaniepokoił się jakimś dźwiękiem, który usłyszał w silniku"
wyjaśniła "no i trochę to potrwało zanim znaleźliśmy innego pilota."
Gdybym był normalny to już dawno bym zwariował

Fotki
www.qna.neostrada.pl
Awatar użytkownika
raf
Aktywny!
Aktywny!
Posty: 58
Rejestracja: 20 cze 2003, 21:21
gadu: 0
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: raf »

Nowa służąca, Francia (prosta kobieta ze wisi), sprzątając rano pokój hrabiny znalazła w łóżku prezerwatywę. Zaczerwieniła się i brakło jej oddechu, w tym momencie weszła hrabina:
- Cóż to, Francia? Nigdy miłości nie uprawiałaś?
- Tak, jaśnie pani - mówi Francia - ale nigdy tak mocno, żeby skóra zlazła.
:lol: :lol: :lol: :lol:
Jasio przybiega do mamy i mowi:
- Mamo, mamo, widzialem jak tatus robil cos z pokojowka.
- Tak, a co takiego?
- Najpierw ja całowal, a potem dotykal... Potem poszli do gabinetu, rozebral ja i wsadzil...
- Dobrze, synku, w niedziele, podczas kolacji opowiesz to, zeby wszyscy wiedzieli.
Nadeszla niedziela, rodzina przy stole i mama daje znak Jasiowi zeby zaczął mowic.
Jasio:
- No wiec tatus całowal i dotykal pokojowke, pozniej zabral ja do gabinetu, rozebral i wsadzil... Wsadzil... Mamo jak się nazywa to co ssiesz szoferowi?
:lol: :lol: :lol:
Pani zapytała dzieci kim są ich rodzice i ile zarabiają.
Zgłasza się Ola i mówi:
- Moja mama jest prostytutką. Wychodzi do pracy tylko wieczorem, w domu zawsze jest obiad no i mamy kupę kasy.
Następnie zgłasza się Karol i mówi:
- Mój tato jest policjantem. Zawsze może sobie dorobić na boku, więc nie narzekamy na brak kasy.
W końcu zgłasza się Jasiu i mówi:
- Mój tato jest kierowcą TIR-a i gdyby nie k**wy i policjanci to też mielibyśmy kupę kasy.
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Dlaczego w Polsce nie ma terrorystów?

1. Jesteśmy krajem demokratycznym, z tradycjami itp. więc jakakolwiek grupka obcokrajowców, zwłaszcza pochodzenia arabskiego, od razu wpadłaby w oko naszym obrońcom czystości rasy w trój(i więcej) paskowych mundurkach - w efekcie każdy terrorysta boi się naszych dresów bardziej niż oddziałów SWAT

2. Kwestia porzucania teczek czy samochodów - pułapek w ogóle nie wchodzi w grę w naszym kraju. Teczka pozostawiona nawet przy kiosku z gazetami po chwili zmienia właściciela, podobnie samochód w pewnych dzielnicach. Co najwyżej udałoby się w ten sposób jakąś "dziuplę" wysadzić, a to przecież nie jest działanie terrorystyczne

3. Kwestia samolotów - tu też jesteśmy bezpieczni. Jedynym większym budynkiem jest Pałac Kultury, a i tak znając mentalność coponiektórych terroryści mogą założyć, że po zburzeniu powiemy, że to było w planie w ramach dekomunizacji. Z bombą na pokład też nie da rady - bagaż pewnie się zgubi i polecieć może w dowolnym kierunku, a przecież nie będą czatować na wiadomości gdzie ich bomba wybuchła.

4. Finalnie wysadzenie tu czegokolwiek jest poza tym zupełnie bez sensu - wszyscy potencjalni wrogowie się ucieszą, na czele z Izraelem.
:shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:

Kowalski poszedł z żoną na imprezę, a tam okazało się że jest to seks grupowy. Zgasło światło .... mija 10 ... 15 ... 20 minut. W końcu Kowalski zapala światło i mówi:
- Stop, ku.....a, stop! Trzeba ustalić jakieś zasady, trzeci raz pod rząd robię loda!!!
:P :P :P :P :P
ODPOWIEDZ