ostatni projekt zaawansowanego samolotu to Iskra no i od biedy Orlik
a co do reszty wypowiedzi to zgadzam się w pełni. póki co powinniśmy wybić sobie z głowy konstruowanie samolotów, a skupić się na bezzałogowcach. to jest przyszłość lotnictwa czy to się komuś podoba czy nie. im wcześniej zaczniemy prace w tym kierunku tym lepiej.
mrzonki o własnym myśliwcu czy też samolocie treningowym można między bajki wsadzić. tudzież poczekać aż odkryjemy wieeelkie złoża ropy pod naszym krajem i nie będziemy mieli co z kasą robić
Przepraszam napewno troche pochopnie wyskoczylem z opinia o Bieliku(finasowanie programu z KBN)ale jak doswiadczenie uczy to podobnych projektow bylo juz pare np Pirania,Skorpion czy Kobra a juz jak zakonczyl sie program Iryda to kazdy wie.Mysle ze Bielik niestety nie wyjdzie po za stadium portotypu chyba ze firma znajdzie nabywcow poza Polska.Bardzo bym sie cieszyl aby np wuj Sam w ramach offsetu zainwestowal pare dolarow w Bielika tyle ze aby to sie ziscilo to samolot potrzebuje silnego lobby w kregach decydentow w Polsce.Program offsetowy w ramach F-16 dla Polski jak narazie istnieje na papierku moze bylo pare drobnych inwestycji i nic wiecej po za tym.Dzis do samolotu trzeba wlozyc nowoczesna avionike (w Polsce brak) dodac dobry ekonomiczny i trwaly silnik (u nas brak) i jeszcze go wypromowac na ryniki zagraniczne (eksport to jest naprawde interes)Nasz rynek czyli SP RP jest chyba za maly na oplacalnosc programu "Bielik"
P.S Pisze o offsecie a umowy juz sa podpisane czyli nici z kasy dla Bielika
Ja bym jednak nie przekreślał "Bielika". Patrząc przez pryzmat tego co inżynier Margański ze swoją świtą już zrobił dla tej konstrukcji, niemal wychodząc z siebie, można przypuszczać że Bielik nie pójdzie w odstawke.
Jednak tym co mnie martwi jest absolutna cisza na ten temat, cały czas tylko "a Kaczyński powiedział", "a Tusk mu nie chce odpowiedzieć", "a oto nowa ustawa na sprzedarz", a Bielik pawoli sie starzeje.... Stoi w hangarze razem z EM 10, czy jaki tam ma symbol "Orka"
No i bedzie "nowy" stary samolot. Jak podaje mjr M. Woźniak (Lotnictwo 3/2006) ITWL dostał "zielone światło" na modernizację jednego egzemplarza Iskry do standardu TS-11F.
Będzie to "demonstrator technologii" zbudowany za finanse pozyskane poza wojskiem - ok. 8 mln. PLN (!).
Modernizacja ma objąć:
- kabina glass cockpit,
- wzmocnienie dźwigarów,
- wymianę fotela katapultowego,
- wymianę silnika (ewentualnie w przyszłości).
Co o tym sądzicie?
Według mnie wydawanie po ok. 3 mln USD (nie uwierzę, że seryjna modernizacja będzie tańsza) na reanimację leciwych, wyeksplatowanych i przestarzałych technicznie maszyn jest wyurzucaniem pieniedzy w błoto (sponsoring ITWL?). Ten płatowiec (z całym szacunkiem i sentymentem) nie ma szans na spełnienie aktualnych wymagań dla samolotów tego typu.
Nie ma też gwarancji sukcesu modernizacji.
Obawiam sie tez, że budowa demonstratora (tonie miesiac czy dwa) oddali proces wyboru "nowego" samolotu pozostawiając luke sprzętową skazująca nas na "pomoc"Wielkiego Brata.
Zastanawiajace, że nie ma klimatu do modernizacji (nawet nie tak głebokiej) innych maszyn.
polityka, w tym macza palce polityka i dlatego jest jak jest, gdyby skrzyknac konstruktrow z Polski to na pewno znalezlibysmy dla nas samolot, nie mowie tu juz o bieliku(sentyment mam do niego), choc przydlo by sie ten projekt popchnac, ale coz wchodzimy wujowi samowi w tylek tak gleboko i bez wazeliny i biomy sie podjac jakies inne decyzje z obawy przed dezaprobata - a to Polska wlasnie ...
A no właśnie.
Odnosnie Bielika, to nie widze poważnej szansy dla tej konstrukcji.
1. Polityka,
2. Ekonomia,
3. Realne potrzeby wojska.
Podobny samolot o nazwie Jevellin tworzą firmy izraelskie i amerykańskie.
Nie sadze żeby polski mały warsztat (z całym szacunkiem) mógł byc konkurencją dla poważnego międzynarodowego konsorpcjum.
Bez szans na eksport i pięniedzy ewentualnego uzytkownika nie ma (niestety) szans.
na okładce marcowej NTW pojawiła się reklama samolotu szkolno-treningowego AT-63 firmy LM - unowoczesnionej wersji IA-63 Pampa.
Coś mi się wydaje (oby tylko tyle), że do gry wchodzi kolejny mocny zawodnuk. Byłby to trzeci typ samolotu w PSP spod znaku LM. Pop sukcesie z F-16 firma ta ma sprawdzone i (zapewne) ciągle otwarte kanały lobbingowe.
Ma ktoś może informacje o tej nowej (proponowanej polsce ?) wersji tej maszyny?
Temat raczej już stary(ostatnio najgłośniej o Talonach, choć np. dziś Rzepa przynosi jeszcze inne rewelacje), ale jeśli ktoś chce o Pampie poczytać to prosze bardzo: http://militarium.net/lotnictwo/pampa.php
A może Aermacchi M 346? Sporo ostatnio działo się w temacie samolotu szkolneg.Ta maszyna jest proponowana naszemu lotnictwu wojskowemu jako samolot treningowy.Zainteresowanym polecam artykuł w Lotnictwie w numerze 11/2006.Pozdrawiam
Ano tak to juz u nas jest, że państwo lubi (przepraszam za wyrażenie) wpieprzać pieniądze podatników w pojedyńcze "demonstratory", jak np. KRAB czy LOARA...
Z tego co widać, a widać to aż za dobrze, zostanie zapewne zrobione wiele by za zakupem F-16 poszło do nas jak najwięcej sprzętu "towarzyszącego"
No tak ale jak ma wyglądać szkolenie pilotów na F 16? Może symulatory wystarczą? Najpewniej będzie to wyglądało w ten sposób że kupimy T 38 i po sprawie i wtedy zacznie się jazda z tymi maszynami.Kupimy je za psi grosz,ale koszty modernizacji będą oooogromne.Pozdrawiam [/img][/quote]
Całkiem niedawno (2-3 lata temu) istniał pomysł, z którym to wyszli Czesi (patrz NTW 7/2003), który zakładał stworzenie na bazie L-159B w Dęblinie Natowskiego Centrum Szkolenia. Chodziło oczywiście o wsparcie czeskiej oferty w (jak sie wtedy wydawało bedącym tuz za progiem przetargiem na samolot szkolenia zaawansowanego). Idea bardzo śmiała i moim zdaniem najlepsza - szkoda ze nic z tego nie wyszło
Widocznie ktoś tam uznał ze jeszcze nie nadszedł czas...
"Przysłuzył" się sprawie także prezydent w trakcie uroczystości w Krzesinach. Na konferencji prasowej mówił, że do szkolenia wykorzystywane będa głównie maszyny dwumiejscowe (F-16). Bez zagłebiania sie w szczegóły - poszedł sygnał medialny (a wiemy jak z mediami jest), że własciwie to problemu samolotów szkolnych nie ma. Jesli teraz rozpoczna sie procedury zmierzajace do pozyskania samolotu szkolno-treningowego (wydania kilkuset milionów ...) podniesie sie wielki krzyk w mediach - po co to! Na pewno nie polepszy to i tak trudnej sytuacji.
Naszego "prezydenta" powinno się zdjąć z wizji kiedy słyszy się takie rzeczy od głowy państwa.Osobiście zgadzam się z ideą utworzenia ośrodka szkolenia w Dęblinie.Pomysł był i niestety wydaje mi się że nic z tego już nie wyjdzie.Nawet gen.Targosz nie ma takiej siły przebicia by przekonać naszych dycydentów o słuszności takiego rozwiązania.Pozdrawiam