Technik zmarł po locie F-16

Na tym forum proszę o informacje co nowego wydarzyło się w lotnictwie.

Moderatorzy: Sawicz, Xlem, Drzemi

Awatar użytkownika
Fitter/Viper
Aktywny!
Aktywny!
Posty: 82
Rejestracja: 21 mar 2006, 02:55
gadu: 0
Kontakt:

Technik zmarł po locie F-16

Post autor: Fitter/Viper »

W Luke AFB zmarł technik samolotu po tym jak odbył lot F-16 w drugiej kabinie jako nagroda za wzorową służbę. Przykra sprawa. Przypomina mi to sprawę polskiego pilota Mi-24, który zmarł na atak serca w czasie lotu.
Pozdrawiam

http://www.f-16.net/news_article1823.html
Awatar użytkownika
czachus
Wyróżniony!
Wyróżniony!
Posty: 1455
Rejestracja: 24 cze 2004, 11:28
gadu: 1666152
Lokalizacja: EPRA, EPRP,EPWA,EPMM

Post autor: czachus »

Pewnie chłopowina słabe serducho miał....Szkoda Gościa.... :cry:
"...Nie wiem na co będzie trzecia wojna światowa, ale czwarta będzie na pewno na maczugi." - Albert Einstein
Awatar użytkownika
suter
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 3122
Rejestracja: 22 wrz 2005, 08:57
gadu: 0
Lokalizacja: EPPO, EPKS, EPPK
Kontakt:

Post autor: suter »

[*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*]
Maczek
Super aktywny
Super aktywny
Posty: 700
Rejestracja: 03 lip 2004, 23:20
gadu: 1926348
Lokalizacja: EPWR

Post autor: Maczek »

Przykra sprawa, teraz pewnie beda kierowac klientów na badania za nim odbierze swoja nagrode, o ile jeszcze takie beda.
Awatar użytkownika
fly_jabko
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 5593
Rejestracja: 10 paź 2003, 11:06
gadu: 4204020
Lokalizacja: kamieniec (EPPO,EPKS)

Post autor: fly_jabko »

ale pewnie umarl szczesliwy... [*]
waciak
Aktywny!
Aktywny!
Posty: 270
Rejestracja: 31 sty 2006, 16:28
gadu: 0
Lokalizacja: Toruń/EPTO

Post autor: waciak »

Instruktor z Mi-24 zmarł na zawał serca , bo dostaczyl mu ciezkich przezyc w czasie lotu młody pilot. Co on tam wyprwial ze go tak zdenerwowal.
W 1990 lub 1989 byl dziwny przypadek. W czasie proby silnika lub w czasie kolowania szkolony mlody pilot cos takiego wykrecil ze Mi-24 stanal prawie pionowo i potem bylo wielkie boom. ( Slyszalem wersje taka, ze nie wiadomo co zrobil mlody pilot???) Podobno mlody pilot juz nie wrocil do latania za ten czyn, a instruktor tez nie, gdyz stracil noge.

Tez mi sie przypomina przypadek z lat 90 kiedy to pilot wychodzący z suki w Mirosławcu schodzac po drabince polamal sie.
Tez slyszalem wersje z Miroslawca ze pewien pilot przy wystrzeliwaniu rakiety( przy odpalaniu rakieta idzie do gory) przestraszyl sie i zaciagnal drąga , a rakieta stracila wiazke z lasera.
Czy to prawda ze ktos z Świdwina zgubil rakiete chyba kolo Barwic??Rolnik wychodzac z domu przewrocil sie o nią
Nastepna historyjka jak pilot z suki pomylil cel i chcial atakowac maly stateczek z dziecmi z kolonii???
Awatar użytkownika
Fitter/Viper
Aktywny!
Aktywny!
Posty: 82
Rejestracja: 21 mar 2006, 02:55
gadu: 0
Kontakt:

Post autor: Fitter/Viper »

Jeśli chodzi o zerwanie wiązki lasera to było dawno temu przy pierwszych odpaleniach H-25, rakieta jednak eksplodowała i wojsko płaciło bodajże za szklarnie. Niestety ten pilot zginął później w katastrofie na poligonie w Nadarzycach.
Jeśli chodzi o atak stateczku wycieczkowego, który wypłynął z Ustki to pilot nie zamierzał zaatakować tylko zaatakował "wielką" bombą P-50. Podobno pasażerowie zostali opryskani wodą. Po tym incydencie pilot ten zbyt często do samolotu nie zbliżał się. Z tego co mi wiadomo to obecnie odchodzi na emeryturę a jego pseudo to "Beton" co bardzo adekwatnie oddaje osobowość tego pana.
Awatar użytkownika
Gregory
Aktywny!
Aktywny!
Posty: 211
Rejestracja: 27 lis 2005, 19:14
gadu: 0
Lokalizacja: 6elt - F-16 Poznań - Krzesiny

Post autor: Gregory »

waciak pisze:Nastepna historyjka jak pilot z suki pomylil cel i chcial atakowac maly stateczek z dziecmi z kolonii???
Tak tą historyjkę z atakiem na stateczek znam. To był pilot od nas z Powidza. Wystrzelił rkietę gdyż myślał że to był cel. Stateczek za bardzo podpłynoł do poligonu morskiego. Szczęście że pilot był tak dobry że nie trafił. :lol: :lol: :lol:
"Aby być wielkim, trzeba być kiedyś małym".
Obrazek
"SIŁY POWIETRZNE RP - F-16". GG: 8155945
Awatar użytkownika
Pawel_2404
Aktywny!
Aktywny!
Posty: 332
Rejestracja: 11 mar 2006, 08:57
gadu: 4916526
Lokalizacja: Zgorzelec/Warszawa/BRWINÓW

Post autor: Pawel_2404 »

Jezeli chodzi o Świdwin, to w wiem z opowiadań byłych pilotów, ze jeden pilot zgubił bombe lecąc na poligon. Podobno byl tez pilot który zrzucił owiewke nad morzem, nie wiem tylko czy na iskrze czy na suce. Nie jestem pewien ale to chyba był jeden i ten sam pilot.
Ostatnio zmieniony 07 cze 2006, 09:39 przez Pawel_2404, łącznie zmieniany 2 razy.
Obrazek
Awatar użytkownika
suter
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 3122
Rejestracja: 22 wrz 2005, 08:57
gadu: 0
Lokalizacja: EPPO, EPKS, EPPK
Kontakt:

Post autor: suter »

o tym stateczku to wtedy chyba nawet w wiadomosciach bylo :D

ale sie offtop zrobil
Awatar użytkownika
Qna
Wyróżniony!
Wyróżniony!
Posty: 1298
Rejestracja: 11 lip 2005, 19:13
gadu: 0
Lokalizacja: z LosHeblos Kraków-Balice(EPKK)
Kontakt:

Post autor: Qna »

Offtop niezly ale opowiesci jeszcze lepsze :)
Gdybym był normalny to już dawno bym zwariował

Fotki
www.qna.neostrada.pl
Awatar użytkownika
TIGER
Super aktywny
Super aktywny
Posty: 508
Rejestracja: 29 paź 2005, 17:07
gadu: 10570715
Lokalizacja: EPWA

Post autor: TIGER »

Gregory pisze:Tak tą historyjkę z atakiem na stateczek znam. To był pilot od nas z Powidza. Wystrzelił rkietę gdyż myślał że to był cel. Stateczek za bardzo podpłynoł do poligonu morskiego. Szczęście że pilot był tak dobry że nie trafił. :lol: :lol: :lol:
Co smieszniejsze pilot ten dosc wysoko zaszedl (pplk) i dostal nawet statuetke Ikara, ale juz jest w rezerwie.
waciak
Aktywny!
Aktywny!
Posty: 270
Rejestracja: 31 sty 2006, 16:28
gadu: 0
Lokalizacja: Toruń/EPTO

Post autor: waciak »

Wracając do owiewki to zdarzylo sie na Su-22 gdzies w 95-96 przy ladowaniu w Świdwinie. Pilot (jak sie nie myle to pilot ze swiecznika)pomylil dzwignie od firanek z limuzyna. Pilot wyladowal bez wiatrochronu. Wiatrochron znalezieno pare kilometrow od lotniska, byl caly bez oszklenia.
Pilot musial zdawac ponowny egzamin.

Typowe wpadki pilotow na Su-22 to schowanie klap i podwozia powyzej dopuszczalnej predkosci lub wypuszczenie spadochronu przy zbyt duzej predkosci. W 2003 w Świdwinie chyba 3 razy zlapaly sie suki w ATU-2.
Ale to chyba wina pilotow? Samolotom nic sie nie stalo, tylko w jednym troche sie blacha przy wlocie wygiela.
Tez slyszalem opowiesci ze czesto po lotach smierdzialo papierosami w kabinie. Palic nie wolno , ale pilotowi w czasie lotu nudzi sie i pali?

Dziwny tez byl wypadek w 1999 na bisie. Mlody pilot zapomnial o podwoziu, wznosil sie , predkosc spadala i w koncu wpadl w korkociag, ale pomyslnie katapultowal sie. Po prostu zapomnial o podwoziu.
Awatar użytkownika
Drzemi
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 3777
Rejestracja: 26 mar 2004, 17:17
Lokalizacja: EPGD / EPMM
Kontakt:

Post autor: Drzemi »

Co do owiewek to ja słyszałem, że kiedyś jakiś "21" leciał bez owiewki.
Per Aspera Ad Astra
Awatar użytkownika
suter
Prawie moderator!
Prawie moderator!
Posty: 3122
Rejestracja: 22 wrz 2005, 08:57
gadu: 0
Lokalizacja: EPPO, EPKS, EPPK
Kontakt:

Post autor: suter »

hahaha obejzyjcie sobie "Sky Fighters" :lol: :lol: :lol:
dla tych co nie widzieli - przekroczenie bariery dzwieku bez owiewki i pozniejsze zabranie na poklad drugiego pilota :D
ODPOWIEDZ