Kawały !!!
Moderatorzy: Sawicz, Xlem, Drzemi
- Gregory
- Aktywny!

- Posty: 211
- Rejestracja: 27 lis 2005, 19:14
- gadu: 0
- Lokalizacja: 6elt - F-16 Poznań - Krzesiny
Nie no rozbawiło mnie do łez. Normalnie mam łzy w oczach. Naprawdę plocam wszystkim pierwszy plik dźwiękowy pt,. "OGNISKO". dosłownie SZOK.
To jest LINK http://www.alejaja.pl/sznurki.php?a=category&id=9
To jest LINK http://www.alejaja.pl/sznurki.php?a=category&id=9
"Aby być wielkim, trzeba być kiedyś małym".

"SIŁY POWIETRZNE RP - F-16". GG: 8155945

"SIŁY POWIETRZNE RP - F-16". GG: 8155945
- Gregory
- Aktywny!

- Posty: 211
- Rejestracja: 27 lis 2005, 19:14
- gadu: 0
- Lokalizacja: 6elt - F-16 Poznań - Krzesiny
Ale ja też coś mam.
Poruczniku! Dowiedziałem się wczoraj, że wróciliście do obozu pijani i na dodatek pchając taczkę!
- Tak jest, panie majorze.
- Ja was zdegraduję! Zamknę w areszcie! I długo nie wydam żadnej przepustki!
- Tak jest, panie majorze.
- I nic nie macie na swoje usprawiedliwienie?
- W tej taczce był pan, panie majorze...
------------------------------------------
- Z kim mieliście ostatnio stosunek?
- Melduję, że z wiewiórą.
- Zboczeniec! A wy?
- Melduję, że też z wiewiórą.
- A wy? Też z wiewiorą?
- Melduję, że nie.
- Dam wam nagrodę za wzorowe zachowanie. Jak się nazywacie?
- szer. Wiewióra.
---------------------------------------------
Okulista zasiadający w komisji wojskowej pyta poborowego:
- Czy widzicie tam jakieś litery?
- Nie widzę.
- A widzicie w ogóle tablicę?
- Nie widzę.
- I bardzo dobrze, bo tam nic nie ma! Zdolny!
--------------------------------------------
Spadający jak kamień spadochroniarz krzyczy do mijanego w powietrzu kolegi:
- Mój się nie otworzył! Szczęście, że to tylko ćwiczenia!
---------------------------------------------
Na komisji wojskowej pytają poborowego:
- Do you speak English?
- Hę???
Pytają następnego:
- Do you speak English?
- Hę???
I następnego:
- Do you speak English?
- Yes, I do.
- Hę???
------------------------------------------
Co powinien zrobić żołnierz, będąc w składzie amunicji, kiedy wybuchnie pożar?
- Powinien wylecieć w powietrze!
Poruczniku! Dowiedziałem się wczoraj, że wróciliście do obozu pijani i na dodatek pchając taczkę!
- Tak jest, panie majorze.
- Ja was zdegraduję! Zamknę w areszcie! I długo nie wydam żadnej przepustki!
- Tak jest, panie majorze.
- I nic nie macie na swoje usprawiedliwienie?
- W tej taczce był pan, panie majorze...
------------------------------------------
- Z kim mieliście ostatnio stosunek?
- Melduję, że z wiewiórą.
- Zboczeniec! A wy?
- Melduję, że też z wiewiórą.
- A wy? Też z wiewiorą?
- Melduję, że nie.
- Dam wam nagrodę za wzorowe zachowanie. Jak się nazywacie?
- szer. Wiewióra.
---------------------------------------------
Okulista zasiadający w komisji wojskowej pyta poborowego:
- Czy widzicie tam jakieś litery?
- Nie widzę.
- A widzicie w ogóle tablicę?
- Nie widzę.
- I bardzo dobrze, bo tam nic nie ma! Zdolny!
--------------------------------------------
Spadający jak kamień spadochroniarz krzyczy do mijanego w powietrzu kolegi:
- Mój się nie otworzył! Szczęście, że to tylko ćwiczenia!
---------------------------------------------
Na komisji wojskowej pytają poborowego:
- Do you speak English?
- Hę???
Pytają następnego:
- Do you speak English?
- Hę???
I następnego:
- Do you speak English?
- Yes, I do.
- Hę???
------------------------------------------
Co powinien zrobić żołnierz, będąc w składzie amunicji, kiedy wybuchnie pożar?
- Powinien wylecieć w powietrze!
"Aby być wielkim, trzeba być kiedyś małym".

"SIŁY POWIETRZNE RP - F-16". GG: 8155945

"SIŁY POWIETRZNE RP - F-16". GG: 8155945
- czachus
- Wyróżniony!

- Posty: 1455
- Rejestracja: 24 cze 2004, 11:28
- gadu: 1666152
- Lokalizacja: EPRA, EPRP,EPWA,EPMM
Jest impreza. Siedzą trzy myszki w norce nawalone jak szpaki
Zebrało im się na przechwałki, która jest lepszym "kozakiem"
Pierwsza mycha mówi:
- Ja to wciągam trutkę przez dziurki w nosie...ALE MAM WTEDY ODLOT!!!
Druga mysia na to:
- Ja to pakuję moje bicepsy i brzuszek na pułapce na myszy....
W tym momencie trzecia mycha zaczęla się ubierać i wychodzic z norki.
Pozostałe myszki się pytają: a gdzie Ty idziesz? Trzecia myszka na to: bzyknąć kota!
Zebrało im się na przechwałki, która jest lepszym "kozakiem"
Pierwsza mycha mówi:
- Ja to wciągam trutkę przez dziurki w nosie...ALE MAM WTEDY ODLOT!!!
Druga mysia na to:
- Ja to pakuję moje bicepsy i brzuszek na pułapce na myszy....
W tym momencie trzecia mycha zaczęla się ubierać i wychodzic z norki.
Pozostałe myszki się pytają: a gdzie Ty idziesz? Trzecia myszka na to: bzyknąć kota!
"...Nie wiem na co będzie trzecia wojna światowa, ale czwarta będzie na pewno na maczugi." - Albert Einstein
- suter
- Prawie moderator!

- Posty: 3122
- Rejestracja: 22 wrz 2005, 08:57
- gadu: 0
- Lokalizacja: EPPO, EPKS, EPPK
- Kontakt:
W zatłoczonym autobusie stoi lekko zawiany jegomosc, który co pewien czas mówi glosno: "O [cEnZuRa]!".
Pasazerowie zwracaja mu uwage, ale on nie reaguje, tylko powtarza swoje.
W koncu kierowca zatrzymuje autobus, podchodzi do faceta i grozi, ze jesli nie przestanie, to zawiezie go na policje.
Na to facet nachyla sie, mówi kierowcy kilka slów na ucho.
Kierowca pobladl gwaltownie i mówi:
- O [cEnZuRa]! Ja bardzo panstwa przepraszam, ale zona tego pana urodzila wczoraj wczoraj blizniaki i dala im na imie Lech i Jaroslaw
- O [cEnZuRa]! - chórem ryknęli pasazerowie
Pasazerowie zwracaja mu uwage, ale on nie reaguje, tylko powtarza swoje.
W koncu kierowca zatrzymuje autobus, podchodzi do faceta i grozi, ze jesli nie przestanie, to zawiezie go na policje.
Na to facet nachyla sie, mówi kierowcy kilka slów na ucho.
Kierowca pobladl gwaltownie i mówi:
- O [cEnZuRa]! Ja bardzo panstwa przepraszam, ale zona tego pana urodzila wczoraj wczoraj blizniaki i dala im na imie Lech i Jaroslaw
- O [cEnZuRa]! - chórem ryknęli pasazerowie
- suter
- Prawie moderator!

- Posty: 3122
- Rejestracja: 22 wrz 2005, 08:57
- gadu: 0
- Lokalizacja: EPPO, EPKS, EPPK
- Kontakt:
Policjant zatrzymuje faceta jadącego mercedesem, ponieważ nie zatrzymał się na znaku Stop.
- Poproszę prawo jazdy.
- Ale panie władzo, czy mógłby pan powiedzieć co ja takiego zrobiłem?
- Nie zatrzymał się pan na znaku Stop.
- Ale panie władzo, po co miałem się zatrzymywać? Nie widziałem żadnego samochodu w odległości kilometra.
- Nic nie szkodzi, przepisy trzeba przestrzegać.
- No, ale panie władzo, gdy dojeżdżałem do znaku to zwolniłem gdzieś do 20 kilometrów na godzinę i gdy nie zobaczyłem żadnego samochodu, pojechałem dalej.
- Zwolnił pan, ale się pan nie zatrzymał - mówił poirytowany glina.
- Czy nie ma pan co innego do roboty, tylko wlepianie mandatów za nic? Lepiej idź pan sobie pączka zjeść!
- Udam, że nie słyszałem ostatniego komentarza. A teraz prawo jazdy poproszę.
- No dobra, ale niech pan mi najpierw wytłumaczy, jaka jest różnica pomiędzy zwolnieniem a zatrzymaniem. Ja nadal nie rozumiem czemu nie wystarczy zwolnić.
- Chętnie panu wytłumaczę - glina otwiera drzwi od merca, wyciąga kierowcę i zaczyna go lać pałą po łbie. Po pięciu minutach pyta:
- Czy chce pan żebym zwolnił, czy żebym się zatrzymał?
- Poproszę prawo jazdy.
- Ale panie władzo, czy mógłby pan powiedzieć co ja takiego zrobiłem?
- Nie zatrzymał się pan na znaku Stop.
- Ale panie władzo, po co miałem się zatrzymywać? Nie widziałem żadnego samochodu w odległości kilometra.
- Nic nie szkodzi, przepisy trzeba przestrzegać.
- No, ale panie władzo, gdy dojeżdżałem do znaku to zwolniłem gdzieś do 20 kilometrów na godzinę i gdy nie zobaczyłem żadnego samochodu, pojechałem dalej.
- Zwolnił pan, ale się pan nie zatrzymał - mówił poirytowany glina.
- Czy nie ma pan co innego do roboty, tylko wlepianie mandatów za nic? Lepiej idź pan sobie pączka zjeść!
- Udam, że nie słyszałem ostatniego komentarza. A teraz prawo jazdy poproszę.
- No dobra, ale niech pan mi najpierw wytłumaczy, jaka jest różnica pomiędzy zwolnieniem a zatrzymaniem. Ja nadal nie rozumiem czemu nie wystarczy zwolnić.
- Chętnie panu wytłumaczę - glina otwiera drzwi od merca, wyciąga kierowcę i zaczyna go lać pałą po łbie. Po pięciu minutach pyta:
- Czy chce pan żebym zwolnił, czy żebym się zatrzymał?