Dzięki.

Ostatnia część - Thunderbirds. Krążą legendy, że potrafią latać przy słonecznej pogodzie, mi na Krzesinach, w Turku i nawet w słonecznej Nevadzie nie było dane tego zobaczyć.

Cały dzień pokazy pod słońce, a jak słońce przeszło na drugą stronę pasa, to się schowało za chmurami tuż przed startem Thunderbirds. Drugiego dnia było ładniej, no ale niestety tylko jeden dzień miałem na Aviatin Nation przewidziany.
Na zakończenie jeszcze parę słów o organizacji. Ogromne parkingi były zlokalizowane na torze wyścigowym znajdującym się praktycznie naprzeciwko bazy. Kto chciał skorzystać z komunikacji miejskiej, mógł wsiąść w autobus ruszający z dworca autobusowego w centrum, dowożącego na wspomniane parkingi i później z nich zabierające ludzi. Tłumów nie było, znaczna większość wybierała samochody, w pierwszym autobusie na pokazy było z 5 osób, z pokazów z 10 razem ze mną. Z parkingów do bazy jeździły autokary wynajęte z jakichś firm przewozowych, mega wygodne, klimatyzowane itd. Nie wiem ile ich było - 20, może 30, jeździły w kółko prawie non stop i na początku i na końcu były cały czas pełne. Ogólnie transport zorganizowany super.