http://www.tvn24.pl/turcja-turcy-zestrz ... 126,s.html
Samolot wojskowy spadający w płomieniach w pobliżu granicy turecko-syryjskiej - taki obraz pokazała telewizja Haberturk TV. Turecka armia oznajmiła, że widoczna na nagraniu maszyna została zestrzelona, gdy naruszyła przestrzeń powietrzną kraju. Turcy nie zidentyfikowali maszyny, ale rosyjska agencja Interfax podała, że to najprawdopodobniej należący do Rosji Su-24. Premier Turcji Ahmet Davutoglu polecił szefowi dyplomacji konsultacje z sojusznikami z NATO, ONZ i innych krajów, w związku z wydarzeniami na granicy.
Armia oznajmiła, że samolot został zestrzelony przez tureckie samoloty po tym, gdy naruszył turecką przestrzeń powietrzną. Generałowie nie podali, do kogo należała strącona maszyna. Armia oznajmiła jedynie, że pilot samolotu został ostrzeżony, zanim F-16 w barwach Turcji zaatakowały. Rosjanie: to nasza maszyna, była nad Syrią Według źródeł tureckich, na które powołuje się agencja Reutera, zestrzelona maszyna to Su-24 produkcji rosyjskiej. Moskwa przyznała chwilę później, że to samolot należący do Rosji, ale zapewniła, że cały czas przebywała nad terytorium Syrii.
Agencja prasowa Anadolu podaje, że z samolotu katapultowało się dwóch pilotów. Maszyna spadła po syryjskiej stronie granicy w zalesionym regionie zwanym Górami Turkmenów. Według CNN Turk co najmniej jeden pilot trafił w ręce Turkmenów.


