Radom 2015 zaliczony.
Podsumowanie będzie (niestety) tradycyjne - nasze jednostki (a właściwie znacząca ich większość) w temacie podejścia do entuzjastów lotnictwa i kolekcjonerów są 100 lat za cywilizacją i nie zmieni tego faktu nawet piękne napuszenie piórek przez "białe szaliki".
W większości reprezentacji jednostek albo nie było nic, albo cytat: "już nic nie mamy" (choć była sobota godzina 11:00)...
Ale wypada wymienić i pochwalić tych przodujących:
- Mińsk Mazowiecki (piękny pokaz Fulcruma i piękne stoisko)
- Świdwin
- Darłowo (trochę trzeba popracować nad rozszerzeniem asortymentu)
- Radom (dobre początki, ale uwaga podobna jak w Darłowie)
Coś tam udało się jednak przywieźć.
Pokazuję tylko 3, bo kilka zdobytych sztuk jest przed oficjalnym startem więc musimy poczekać z prezentacją.
Dodatkowo kupiłem sobie naszyweczkę z P-3 Orion. A tak jakoś mi się spodobała
